Strona 1 z 1

Zaginą samiec jastrzębia

: czw lut 25, 2010 12:10 pm
autor: Daruk
Proszę o radę. W czwartek 18.02.10r. mój jastrzęb bedąc w średniej kondycji pogonił gołębia drasną go nie poprawił, poleciał na skraj lasu i został na noc na drzewie. Następnego dnia rano nie przyleciał na wabidło a jak go znnalazłem to zdążył złapać i zjeść gołębia, którego poprzedniego dnia skaleczył. Zjadł cały grzbiet, głowę z szyją, pół nogi, część piersi i kawał skrzydła. Na mój widok porzucił zdobycz i siadł na drzewie po ciężkim z przejedzenia wzlocie. Niestety obowiązki w pracy zmusiły mnie na zostawienie go bez nadzoru, jak już wróciłem to już go w tym miejscu nie było. W następnych dniach chodziłem po okolicy ale nie przyleciał ani go nie widziałem. Przez 2 miesiące puszczałem go w jednym miejscu na polu w środku lasu gdzie mieszkam, jastrząb był trzecim piórze i był pierwszym moim ptakiem.Czy jest szansa że wróci na miejsce gdzie głównie go puszczałem przez 2 sezony. Proszę o radę nadmienię, że do najbliższej wsi z miejsca gdzie go zgubiłem jest ok. 6 km.

: czw lut 25, 2010 3:17 pm
autor: JoHn DuMbaR
Znam przypadek sprzed klku tygodni sokola ktory rowniez byl puszczany w tym samym miejscu, zgubil sie podczas polowania (udanego). Po 24 godzinach pojawil sie w tym samym miejscu w znacznie wyzszej wadze, bez problemu wrocil jednak na wabidlo.

: czw mar 04, 2010 8:43 pm
autor: Nina
Moja samica uciekła w trakcie pierzenia w pełnej wadze, latała koło domu przez cały poprzedni sezon. Drugiego dnia po ucieczce siedziała na ławce obok podwórka, ale na widok wabidła odleciała. Pojawiła się po pięciu dniach i zeszła na gołębia. Jeśli nie przytrafiło się twojemu samczykowi jakieś nieszczęście, powinien wrócić, trzymam kciuki. Zakładam że miał dzwonek i adresówkę?

: czw mar 04, 2010 9:07 pm
autor: kaja
W pierwszym pórze 2 noce na polach,w zeszłym roku ktoś odwiązał mi samice h ,wsządzie podobno latała ,jakos zjeżdziłem całe miasto i nic wieczorem ze wszystkimi akcesoriami siedziała ma dachu budynku ,dobrze i zle -na dzien dzisejszy tak sobie ufamy że lata bez dzwonków .

: sob mar 06, 2010 8:08 pm
autor: ZaP
niestety puchacze nie wracają.. :(
a jastrzębie nie raz nocowały mi na zewnątrz i zawsze następnego dnia siedzialy na dachu swojej woliery :) z łaskawą prośbą o wpuszczenie do charty :)