Strona 1 z 1

Wypożyczenie ptaka

: pn lis 16, 2009 7:06 pm
autor: iskra
Koledzy i koleżanki.
Zastanawia mnie jedna sprawa.
Co jakiś czas słyszy się o wypożyczeniach ptaków innym osobom.
Albo ktoś wyjeżdża za granicę i daje ptaka na przechowanie , albo do złożenia pary itd

Ciekawi mnie jak to wygląda od strony najgorszej tzn. co w przypadku jeśli ptak się zgubi, padnie z przyczyny osoby u której przebywa, czy też np przy parowaniu ptaki nie przypadną sobie do gustu i stanie się nieszczęście.
Wiadomo, z naszymi podopiecznymi bywa różnie i czasem najmniejsze zaniedbanie może się skończyć tragicznie. Czasami źle dobrany czas latania( np zbyt wietrznie) i ptak zagubiony.

Co w takim przypadku? Obowiązuje zasada: był ptak - nie ma ptaka.
Czy jest jakaś odpowiedzialność? Zwrot kosztów, inny ptak w zamian?
Jak to wygląda?

: pn lis 16, 2009 7:24 pm
autor: Jastrząb
mysle ze kwestia dogadania przed pozyczeniem

: pn lis 16, 2009 7:33 pm
autor: Margon
Jeśli chodzi o parowanie to zawsze jest ryzyko że wybranka bądź wybranek bedą mieli zmienne zdanie...
A co do straty ucieczką czy też smiercia-Są rózne osobowości i rożnie ludzie reagują i zalezy jak uzgodnią sprawe przed wyporzyczeniem.

: pn lis 16, 2009 8:27 pm
autor: TB
a nie wpływa to negatywnie na ptaka? ze inna osoba ja karmi, lata z nia?!

: pn lis 16, 2009 8:45 pm
autor: iskra
Ptak z reguły reaguje bardziej na rękawicę/ wabidło niż na osobę.
Przestawienie ptaka na drugą osobę to kwestia treningu - może dwóch.
Najbardziej mnie bawił jeden młody samczyk jastrzębia z którym latałam przez jakieś 2 miesiące a później oddałam koleżance.
Pierwszy dzień, trening... Koleżanka woła ptaka a ptak patrzy na mnie i nie wie do kogo ma lecieć;)
Po moim zniknięciu ptak nie miał już oporów i nawet jak później pojawiałam się od czasu do czasu na treningach, ptak nie miał problemów z odróżnieniem do kogo ma przylecieć.

: wt lis 17, 2009 9:58 pm
autor: pustul3
TB, byłoby źle gdyby ptak był uwarunkowany na właściciela