KAPTURZENIE jastrzębia...

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
Venator Magnus
żółtodziób
Posty: 53
Rejestracja: sob wrz 24, 2005 3:47 pm
Lokalizacja: Ujście k/Piły
Kontakt:

KAPTURZENIE jastrzębia...

Post autor: Venator Magnus »

Jastrzębie były ...ale nigdy ich nie kapturzyłem. Sokoły też były - kapturzone oczywiście. Pomijam tu aspekty - za i przeciw...

Proszę o doświadczenia osób, które ten temat "przerabiały" ...ze wskazówkami m.in. jakie najlepsze do tego karnale (modele, wielkość, producent).

Temat będzie dotyczył samicy jastrzębia. Póki co jest ona w fazie "gałęźnika"...


Chwal Ćwik

Venator Magnus
lagger
młodszy sokolnik
Posty: 242
Rejestracja: wt lut 26, 2008 10:44 am

Post autor: lagger »

Maiłem kiedyś samca jastrzębia, którego kapturzyłem. Nie było to tak łatwe jak w przypadku sokołów, ale wykonalne. Generalnie uważam, iż jastrząb nie prezentuje się zbyt pięknie w kapturze - opuszcza głowę jakby miał ją za ciężką. Jednak mimo tego ze względów praktycznych, gdybym kiedykolwiek jeszcze wziął jastrzębia, to na pewno starałbym się go kapturzyć. Moim zdaniem jastrząb najkorzystniej wygląda w karnalach indyjskich i anglo-indyjskich. Co do rozmiaru, to nic nie mogę powiedzieć, a producentów tego typu karnali jest sporo w sieci, np:
http://www.m-jhoods.co.uk/M-J%20Hoods3/Slijper.htm
http://benlongfalconry.co.uk/index.php? ... &Itemid=26
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

Na samice pasuje świetnie nr 19 Jarka. Jak jastrzębia się często kapturzy to przestaje opuszczać głowę.Kapturzyć trzeba zacząc od samego początku.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

jeśli kaptur wprowadzi sie na samym początku układania to nie powinno być problemu. wszystkie moje jastrzębie sie kapturzyły i to całkiem nieżle i obywało sie bez zwisów i wrzasków. jeśli kaptur nie jest konieczny to można sie bez niego obyć. ale przy polowaniu na czarne pioro pozwala dyskretnie podejść bliżej bez obawy zerwania i zaalarmowania zwierzyny. to pewnie kwestia gustu ale wg mnie jastrzębiowi najladniej w kapturze anglo-indyjskim. imprinta lepiej nie kapturzyć bo wprowadzając mu kaptur można mocno nadwątlić zaufanie naszego pupila a imprinty buntują sie przed karnalem okrutnie i do tego robią sceny z dyndaniem głową w dół wrzaskiem. w ten sposób nasz wychowanek traci zaufanie do sokolnika. za to ptaki niewdrukowane przy odrobinie konsekwencji będą sie kapturzyc całkiem nieżle
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Jesli chodzi o imprity to moje doswiadczenie pokrywa sie z tym co pisze czolowka imprinterow. Zapomij o karanalu przy jastrzebiu, 100 sokolnikow na 100 accipiterach probowalo naprawic zepsute ptaki. Wynik byl taki ze, ponad 80% samcow jastrzebia przejawialo strach do reki, a pozniej agresje z powodu kapturzenia. U samic ten % wynosil z tego co pamietam 60. Wiadomo ze, dziczki akceptuja to bardziej, ze wzgledu na i tak spilowana wage. W wypadku imprinta usilne proby kapturzenia chyba nie sa warte wysilku jaki trzeba wpakowac zeby uniknac wielu innych problemow, a dobrze zrobiony imprint i tak sie nie zrywa w ogole.

Plusy kapturzenia sa ogromne, ale mysle ze, kazdego jastrzebia ktorego nie meczylo sie kapturzeniem mozna by puszczac w wyzszej wadze, a to daje mase pety w czasie poscigu.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

laitałem wiele lat temu z samcem jastrzębia- ptak latał zawsze w bardzo dobrej kondycji. niewiele widziałem imorintów z taką dechą na klacie. ten ptak jednakże imprintem nie był... latał w wadze 880g a pierzeniową był wyższa o zaledwie 70g.ptak w tej kondycji miałzawsze super reakcje, nigdy sie nie ociągał i był bardzo wytrwały w pościgu. i przy tym wszystkim pomimo wysokiej (prawie pierzeniowej) kondycji w sezonie zawsz kapturzył sie bez zarzutu jak sokół. jesli ktos nie wierzy niech zapyta Tercela.sądze że jastrząb nie musi być imprintem by latać w bardzo wysokiej wadze choc z imprintem łatwiej to osiagnac
polikarp
młodszy sokolnik
Posty: 284
Rejestracja: pt mar 09, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: pomorze

Post autor: polikarp »

Widziałem tego ptaka. Tamir, jeśli dobrze pamiętam. Kapturzenie, uwabienie, kondycja; wszystko jak w podręczniku. Mucha nie siada.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

swoja drogą Tomek, Twoja Mała też zawsze w super kondycji z świetną reakcją była i nie wiem czy dobrze pamiętam ale również problemów z kapturzeniem nie było :wink:
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

Venator na co chcesz polować? bo jesli na bazanty kaczki czy króliki to kaptur jest zbędny. przydaje sie właściwie jedynie gdy musisz podejść do stada gawronów blizej nie ryzykując że ptak sie zerwie gdy jesteś jeszcze za daleko na sensowny atak i spłoszy gawrony. w samochodzie można z jastrzębia wozić w pudle transportowym i nie ma z tym problemu wiec kaptur nie jest potrzebny można również bez kaptura na rekawicy jesli ptak jest dobrze ukrócony ale jest jeden minus- w przeciwieństwie do sokołów (z wyjątkiem wędrusa) jastrzębie strzelają odchodami naprawdę daleko i wysoko wiec gazeta czy szmatka na kolanach nic nie da :wink:
polikarp
młodszy sokolnik
Posty: 284
Rejestracja: pt mar 09, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: pomorze

Post autor: polikarp »

Małej nie kapturzyłem. Jeździła PKS-em i PKP-em na rękawicy. Chciałem kapturzyć ale mnie to zadanie przerosło
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

ano rzeczywiście. heh. pamięć mnie zawiodła. w końcu to juz ponad 10 lat temu
polikarp
młodszy sokolnik
Posty: 284
Rejestracja: pt mar 09, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: pomorze

Post autor: polikarp »

Tak, tak czas leci i wszystko przemija. Tylko my niezmiennie piękni i młodzi
wojtektkn
młodszy sokolnik
Posty: 214
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 7:42 pm
Lokalizacja: wieś-W-wa

Post autor: wojtektkn »

Widziałem dziesiątki jastrzębi w karnalach, ale ja żadnego nie mogłem zakapturzyc jak sokoła,i nie widziałem żeby ktoś to przy mnie to zrobił,a uważam że jastrząb bez kaptura reprezentuje sie o wiele lepiej niż inny dziki ptak w karnalu.Pozdrawiam wszystkich-jastrzębiarzy :)
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

to że nie widziałes nie znaczy ze to niemozliwe. być może moj ptak był wyjątkiem choć nie wydaje mi sie. wszystkie moje jastrzebie sie kapturzyły. Nie każdy tak dobrze jak wspomniany Tamir ale każdy przyzwoicie i bez szarpaniny
rarog1
stażysta
Posty: 170
Rejestracja: pt wrz 05, 2008 8:35 am

Post autor: rarog1 »

witam
pojawił się u mnie problem z kapturzeniem raroga od soboty. do tej pory nie miałem z tym problemu. ptak już lata do rękawicy i wabidła. od soboty zrywa się z rękawicy i drze kopare jak bym mu pióra wyrywał.
czy macie jakiś pomysł, jak to kapturzenie naprawić??? :cry:
proszę fachowców o wypowiedzi. pilne.
pozdrawiam.
ODPOWIEDZ