Strona 1 z 2
[glow=red]Młody myszołów zwyczajny[/glow]
: pn lip 20, 2009 3:07 pm
autor: Karol777
[glow=red][/glow]Zostało znalezione piskle myszołowa, prawdopodobnie wypadło z gniazda. Poszukuję osoby chętnej do przygarnięcia znającej się na rzeczy.[/b]
: pn lip 20, 2009 3:17 pm
autor: Mbartnik
Njabliższy azyl lub ogród zoodlogiczny. Pozostałe rozwiązania są nielegalne.
Od biedy - do lekarza powiatowego.
: pn lip 20, 2009 3:23 pm
autor: garbus2
Mbartnik pisze:Njabliższy azyl lub ogród zoodlogiczny. Pozostałe rozwiązania są nielegalne.
Od biedy - do lekarza powiatowego.
weterynarii oczywiscie...
: pn lip 20, 2009 3:26 pm
autor: Mbartnik
...nie inaczej.
Dla ułatwienia i przypomnienia
http://www.ptaki-polski.pl/azyle.php - powodzenia
: pn lip 20, 2009 4:23 pm
autor: JoHn DuMbaR
nie za pozno na piskle myszolowa? masz jakies fotki?
: pn lip 20, 2009 4:45 pm
autor: ZaP
znając życie pustulka z powtarzanego lęgu - nic innego o tej porze roku nie może to być .. no ewentualnie młody kobuz alo powtarzany błotniak...
ZaP
: pn lip 20, 2009 5:05 pm
autor: JoHn DuMbaR
W kobuza jakos nie uwierze bo by bylo ze ''znalalzem wedrownego''

poza tym bylby malutki, pustulki tez malo prawdopodobne, byc moze mlody blotniak, niekoniecznie ''piskle''
: pn lip 20, 2009 10:38 pm
autor: haggard
Michał nam sie zdarzyło dwie pustułki odbierac które miały być orłami więc nic mnie zdziwi
: wt lip 21, 2009 9:17 am
autor: JoHn DuMbaR
No, smieszny zart na dobre rozpoczecie dnia

: wt lip 21, 2009 9:35 am
autor: Karol777
No tak, ale to piskle jeszcze jest białe a już jest wielkości dorosłego pustułki(olbo większe)

Wiem ,że jest to młody myszołow, bo w czasie wycinki lasu drwale przez przypadek wycieli drzewo na którym było gniazdo. Ponadto u mnie pustułka to rzadkość, prędzej można spotkać aquila chrysaetos czy aquila pomarina .
: wt lip 21, 2009 10:10 am
autor: JoHn DuMbaR
Nawet w bieszczadach predzej spotkasz pustulke niz przedniego, troche podkolorowales historie... a co do myszlowa pokaz fotki, sie oceni.
: wt lip 21, 2009 1:37 pm
autor: Karol777
Nie mieszkam w Bieszczadach

, a obok mojego lasu jeśli chodzi o ścisłość jest udokumentowane od 12 lat gniazdo przedniego i co roku wyprowadzają młode, bo je obserwuje. Kilkakrotnie miałem bliskie spotkania z nimi m in. na padlinach sarnich. Są też krzykliwe ale te jak wiadomo odlatują w jesieni , a przednie obserwuję przez cały rok. Mieszkam w gminie , w której jest podobno największe zalesienie w całej Małopolsce to ptaszki te mają dobre warunki do gniazdowania.
: wt lip 21, 2009 2:52 pm
autor: JoHn DuMbaR
whateva, nie chcesz pokazac zdjecia nie pokazuj, skoro taki z ciebie znawca to pozostaje jedynie uwierzyc na slowo

dzialaj z myszolowem

Ps gdzie bys nie mieszkal i tak predzej spotkasz pustulke niz orla no chyba ze faktycznie mieszkasz pod jego gniazdem.
pzdr:)
: wt lip 21, 2009 7:03 pm
autor: Karol777
Jak znajdę trochę czasu to zrobię zdjęcie. Tego ptaka ma mój kolega leśniczy a nie ja, więc jak u niego będę to postaram się zrobić. 27 lat temu opiekowałem się myszołowem ale tamten był znaleziony już jako wypierzony. Pamietam jak łapałem mu w potoku pstrągi a czasem żaby. Muszę przyznać ,że miał niezły spust. Ale w jesieni otworzyłem mu klatkę i poleciał. Kilka dni wracał jeszcze w okolice leśniczówki i siedział na slupie telefonicznym ale gdzieś po tygodniu jak nauczył się sam polować to już nie wrócił.
: wt lip 21, 2009 7:03 pm
autor: Karol777
Jak znajdę trochę czasu to zrobię zdjęcie. Tego ptaka ma mój kolega leśniczy a nie ja, więc jak u niego będę to postaram się zrobić. 27 lat temu opiekowałem się myszołowem ale tamten był znaleziony już jako wypierzony. Pamietam jak łapałem mu w potoku pstrągi a czasem żaby. Muszę przyznać ,że miał niezły spust. Ale w jesieni otworzyłem mu klatkę i poleciał. Kilka dni wracał jeszcze w okolice leśniczówki i siedział na slupie telefonicznym ale gdzieś po tygodniu jak nauczył się sam polować to już nie wrócił.