Cos dla Harrisiarzy
: śr maja 06, 2009 8:22 am
Dostepna jest barrdzo ciekawa ksiazka, nie czytalem jej ale sam autor Harry McElroy gwarantuje wysoki poziom.
http://www.mikesfalconry.com/product.asp?specific=1296
Pierwsze 8 z 16 rozdzialow sa poswiecone Harrisa i polowaniu z nimi na kilka gatunkow przepiorek. Nie spodziewal bym sie stricte recepty ukladania ptakow hodowlanych gdyz, bazuja na dziczkach, a dziczki harrisow to maszynki jakich malo. Podobna sytuacja jak z dziczkami lanerow ktore wala wszystko co sie rusza, a z hodowlanymi niewielu potrafi (chce?) cokolwiek zdzialac. Nie mniej jednak sam fakt napisania takiej ksiazki swiadczy o tym ze, harris moze byc rewelacyjnie skuteczny na zdobycz o niebo trudniejsza niz bazanty. Osobiscie mialem przyjemnosc polowac kilka miesiecy z samcem na californijskie przepiorki i jedyne z czym mogl bym wiecej nalapac to samczyk coopera, tylko ze cooper to latajaca jaszczurka a harris to pies.
Druga czesc ksiazki poswiecone rowniez polowaniu na przepiorki ale z femorialisem. Zapowiada sie jeszcze ciekawszy rozdzial. Mysle ze, jest to bardzo dobra pozycja do sokolniczej biblioteki.
http://www.mikesfalconry.com/product.asp?specific=1296
Pierwsze 8 z 16 rozdzialow sa poswiecone Harrisa i polowaniu z nimi na kilka gatunkow przepiorek. Nie spodziewal bym sie stricte recepty ukladania ptakow hodowlanych gdyz, bazuja na dziczkach, a dziczki harrisow to maszynki jakich malo. Podobna sytuacja jak z dziczkami lanerow ktore wala wszystko co sie rusza, a z hodowlanymi niewielu potrafi (chce?) cokolwiek zdzialac. Nie mniej jednak sam fakt napisania takiej ksiazki swiadczy o tym ze, harris moze byc rewelacyjnie skuteczny na zdobycz o niebo trudniejsza niz bazanty. Osobiscie mialem przyjemnosc polowac kilka miesiecy z samcem na californijskie przepiorki i jedyne z czym mogl bym wiecej nalapac to samczyk coopera, tylko ze cooper to latajaca jaszczurka a harris to pies.
Druga czesc ksiazki poswiecone rowniez polowaniu na przepiorki ale z femorialisem. Zapowiada sie jeszcze ciekawszy rozdzial. Mysle ze, jest to bardzo dobra pozycja do sokolniczej biblioteki.