gawrony
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
gawrony
A to czytaliście?
http://turystyka.wp.pl/artykul.html?wid ... 7&katn=3:0
http://turystyka.wp.pl/artykul.html?wid ... 7&katn=3:0
a czytaliscie
podchodze do tego specyficznie bo jak dla mnie zwierzeta w miastach znalazły "sztuczny dom" ktory jest dla nich o wiele bardziej bezpieczny niz na obrzezach miast a takze pokarmu więcej wiec im tam dobrze, jeśli zniszcza gniazda i postaraja sie o dobre metody pszloszenia to zwierzeta te poszukaja innego miejsca na gniazdowanie wiec po klopocie
odrazu zaznacze ze nie jestem przeciwnikiem zwierzat w miastach ale uwazam ze wszystko powinno miec swoj umiar, ogrod zostal stworzony dla ludzi chcacych isc na spacer odpoczac a takze dla dzieci a nie poto zeby "na szczęscie" im cos z gory spadało..... powinnismy wspolzyc z przyroda ale w granicach rozsadku patrzac na to z kazdej strony a nie pozwalac na zbytnie przegęszczenie jak to ma miejsce w tym ogrodzie... ośmiele się rowniez stwierdzic ze wlasnei przez takie skupiska ptakow w duzych miastach ludzie przestaja miec do nich szacunek... bo jak człowiek wychowany od malego w wielkim miescie zwierzęta znajac jedynie z ekranu telewizora i sklepu zoologicznego moze lubic ptaki skoro to jego najwieksze utrapienie gdy chce sie wybrać niekoniecznie na romantyczny spacer do parku z dziewczyna ?
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
zastanawia Cie?? wróbel zanika w miastach, populacja wróbla to 15% tego co było jescze 10 lat temu, trochę lepiej jest z mazurkiem... Kawka - niedługo może zostać gatunkiem ginącym, zauważcie, że kawki są bardzo wybredne i niechętnie zasiedlają specjalnie dla nich przygotowywane budki... Największym wrogiem gawrona jest niestety porządek, gawron jako typowy "śmieciarz" ma coraz ciężej a ptaki które widzimy zimą to lokatorzy zza wschodnich granic...
Jesli chodzi zaś o Lublin konkretnie to rozmawiałem z nimi, mają dziwną wizję - chcą żeby gawrony nie miały gniazd nad alejkami i nie siadały nad nimi bo w samym parku to mogą być - i czy ja mogę tak zrobić ... oceńcie sami...
ZaP
Jesli chodzi zaś o Lublin konkretnie to rozmawiałem z nimi, mają dziwną wizję - chcą żeby gawrony nie miały gniazd nad alejkami i nie siadały nad nimi bo w samym parku to mogą być - i czy ja mogę tak zrobić ... oceńcie sami...
ZaP
Populacja gawronow spada na leb na szyje? Co to za bzdury.
Tak sie sklada ze, regularnie przegladam liczbe gawronow w mojej okolicy i od 2 lat nastepuje szybki rozrost. Niektore stada tak sie rozrastaja, ze zaczynaja sie dzielic i tworzyc nowe kolonie gniazdowe. Wszystko wskazuje na to ze, poraz pierwszy od kad pamietam gawrony zaloza gniazda w mojej okolicy. Zimuja tu w strasznych ilosciach, ale tylko 5% zostaje, reszta fru na polnoc odlatuje.
Tak sie sklada ze, regularnie przegladam liczbe gawronow w mojej okolicy i od 2 lat nastepuje szybki rozrost. Niektore stada tak sie rozrastaja, ze zaczynaja sie dzielic i tworzyc nowe kolonie gniazdowe. Wszystko wskazuje na to ze, poraz pierwszy od kad pamietam gawrony zaloza gniazda w mojej okolicy. Zimuja tu w strasznych ilosciach, ale tylko 5% zostaje, reszta fru na polnoc odlatuje.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
ZaP wrobel wroblem, to wie kazdy... To, ze krukowate u nas zimuja tez. Co do kawki to w moim regionie sie to nijak nie odnosi do rzeczywistosci, moze i nie zasiedlaja budek, wlasciwie to nie wiem czy maja taka mozliwosc. Nikt u nas nie oszalal by im je stawiac, na przedmiesciu jest tyle dogodnych wnek w starym budownictwie, ze kawki mnoza sie na potege. Gawrony nie stanowia nawet 4 czesci stad. Jest ich dosyc malo latem, na pewno mniej niz przed 10 laty. Mysle ze populacja spadla o 1/3, 1/4. Co do porzadku rowniez nie widze zwiazku, jest syf taki jaki byl a nawet wiekszy bo marketow wszedzie naokolo przybywa. U mnie twoje argumenty nie maja racji bytu. Co do Ciebie Adrian to musze sie kiedys do Bielska przejechac jesienia i zweryfikowac, wlasciwie moze za miesiac wpadne w gory... ale wtedy bedzie juz po ptokach
).
Wracjac do ogolnej dyskusji na temat krukowatych to na slasku wszedzie az roi sie od srok. W katowicach jak jestem na uczelni to zamiast sluchac wykladowcow zaczynam je liczyc. W 1,5 godziny cwiczen mozna i 2 setki natluc. doslownie stada... Masakra. Wron tez przybywa wszedzie, podchodza coraz blizej miast (zwiazek z budowa centrow handlowych), kruk juz dawno do rzadkich widokow nie nalezy. A jastrzebie? Jastrzebi nie ma
To nie polnoc (zart)
Wracjac do ogolnej dyskusji na temat krukowatych to na slasku wszedzie az roi sie od srok. W katowicach jak jestem na uczelni to zamiast sluchac wykladowcow zaczynam je liczyc. W 1,5 godziny cwiczen mozna i 2 setki natluc. doslownie stada... Masakra. Wron tez przybywa wszedzie, podchodza coraz blizej miast (zwiazek z budowa centrow handlowych), kruk juz dawno do rzadkich widokow nie nalezy. A jastrzebie? Jastrzebi nie ma
Ostatnio zmieniony wt lut 17, 2009 7:35 am przez JoHn DuMbaR, łącznie zmieniany 1 raz.
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
no widzisz, u mnie w okolicy sroki nie uświadczysz wrona siwa to już wydarzenie jak zobaczysz, w miastach wiem co sie dzieje - zaznaczam w dyużych miastach - u mnie w mieście ani sroki ani wrony siwej od lat nie widzialem, w okolicy gdzie mam ptaki sroka wogole nie istnieje najbliższe mam może ok 6 km od siebie, wrone siwą i czarnowrona widziałem przez 6 lat moze 2 razy... duży nasz kraj i różne okolice dlatego nie śmiem uogólniać - piszę co jest u mnie, zać co do kawki i gawrona opieram się na badaniach - to co pisałem o kawce dotyczyło warszawy.
ZaP
ZaP
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
kolego Zap.ZaP pisze:no widzisz, u mnie w okolicy sroki nie uświadczysz wrona siwa to już wydarzenie jak zobaczysz, w miastach wiem co sie dzieje - zaznaczam w dyużych miastach - u mnie w mieście ani sroki ani wrony siwej od lat nie widzialem, w okolicy gdzie mam ptaki sroka wogole nie istnieje najbliższe mam może ok 6 km od siebie, wrone siwą i czarnowrona widziałem przez 6 lat moze 2 razy... duży nasz kraj i różne okolice dlatego nie śmiem uogólniać - piszę co jest u mnie, zać co do kawki i gawrona opieram się na badaniach - to co pisałem o kawce dotyczyło warszawy.
ZaP
jeżeli chodzi o Warszawe, to się niezgodze.kawek jest tu od cholery a o srokach już nie wspomne.kawki gniezdza sie wszdzie w kazdym domku jednorodzinnym.
srok też jest pełno na okolicznych polach z zadrzewieniami.
kolego ZAP zapraszam do mnie, albo do P.M.
zdziwisz się ile ptasiorów tutaj jest, może z drugiej strony W-awy jest inaczej?
pozdrawiam
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
"od cholery" to pojęcie względne. Pisałem o swojej okolicy i liczbie srok i wron siwych, kawek w warszawie jest zdecydowanie mniej ze względu na remonty budynkow, stropodachow i od 3 lat wieszane są dla nich budki legowe w parkach, niestety kawki bardzo niechętnie je zajmują. Na podstawie badań stwierdzono, że kawka wychowana w budce zajmie taką budkę w przyszłości, kawki mieszkające wcześniej w kominach i zaułkach budynków nie wprowadzająs ię do sztucznych "gniazd"
ZaP
ZaP
"do cholery" po co sie tak unosisz!!!ZaP pisze:"od cholery" to pojęcie względne. Pisałem o swojej okolicy i liczbie srok i wron siwych, kawek w warszawie jest zdecydowanie mniej ze względu na remonty budynkow, stropodachow i od 3 lat wieszane są dla nich budki legowe w parkach, niestety kawki bardzo niechętnie je zajmują. Na podstawie badań stwierdzono, że kawka wychowana w budce zajmie taką budkę w przyszłości, kawki mieszkające wcześniej w kominach i zaułkach budynków nie wprowadzająs ię do sztucznych "gniazd"
ZaP
nie wiem kto te badania prowadził chyba nie ludzie z W-awy bo od kąd pamiętam kawek jest mnustwo i nawet remonty bloków im nie bardzo przeszkadzają, bo się przenosza na obrzeża miasta i tam zakładają gniazda.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota