Myszołów zwyczajny znaleziony udeżony przez tira WAŻNE
: czw lut 28, 2013 1:29 am
Witam wszystkich na tym forum to w sumie pierwszy mój post, sokolnictwem interesowałem się jakiś czas ale do dziś nie było bodźca żeby zainteresować się na poważnie. Dziś znalazłem na drodze leżącego prawdopodobnie myszołowa zwyczajnego, jak zdejmowałem go z asfaltu prawie się nie ruszał leciała mu krew z nosa jak wsadziłem go do bagażnika wkładałem w sumie zwłoki, popędziłem prosto do weterynarza i otwierając bagażnik bardzo się ucieszyłem bo ptaszek już siedział i bystro zaczął przebierać oczami, z weterynarzem wsadziliśmy do go klatki i zostawiłem go u niego, wiem że zatrzymać go nie mogę ale chciał bym go oddać w dobre ręce do kogoś kto ma o takich ptakach pojęcie, byłem w Warszawskim ZOO ale mnie tam do siebie zrazili, jeśli zawiózł bym go do zoo do "ptasiego azylu" po 15 całą resztę dnia i noc do rana ptaszek przesiedział by w kartonie, bez opieki. ptaszek jest w chwili obecnej u weterynarza który mimo że jak sam powiedział nie zna się na ptakach drapieżnych wykazał się sercem i powołaniem do pomocy zwierzętom. Mam wielka prośbę bo chce żeby zajął się nim ktoś kto włoży do tego serce, jutro rano chce zawieść go jednak do tego zoo jeśli się do 10 nie znajdzie nikt kto mógł by się nim zaopiekować. Ptaszek jest w tej chwili w Nieporęcie, mogę go dowieść do kogoś mieszkającego w okolicach warszawy.
tel do mnie 668 399 515
wymagam jednego że będę mógł go odwiedzać i że będę przy tym jak będzie wypuszczany na wolność.
poniżej zdjęcia
tel do mnie 668 399 515
wymagam jednego że będę mógł go odwiedzać i że będę przy tym jak będzie wypuszczany na wolność.
poniżej zdjęcia