Strona 1 z 1

Łapanie Jastrzebi

: czw gru 02, 2010 1:45 pm
autor: michalpriebe
Witam wszystkich jestem tu nowy i z sokolnictwem mam niewiele wspólnego ale mam pytanie jak walczyć z kłusownikami którzy wyłapuja Jastrzębie znalazłwm u siebie na polu pozastawiane słapce na pttaki drapieżne zdjęć nie pokaże bo po co uczyć jak mozna ptaka zabic ale wyglada to tak ze w klatce sa zamkniete golębie a na zewnatrz przymocowane zaostrzone szprychy zadaje to niestety egzamin bo znalazłem martwego jastrzebia albo krogulca bo tego rozruznic nie umiem kilka metrow dalej zglosilem to jakiemus lesnikowi ale chyba raczej nie bedzie dzialal nic bo zapal mial nie tegi są moze jakies organizacje potrafia sie tym zajać nie mam zbytnio czasu zeby stac i pilnowac zwlaszcza ze obszar na jakim to znalazłem jest niemały

: czw gru 02, 2010 6:59 pm
autor: Pudlak Waldemar
No i ,,sezon’’ się zaczął , panowie gdzie się da niszczyć pułapki ,gdzie się da odbierać choćby za przysłowiową flaszkę .W prawdzie to kropla w morzu ,ale parę ptaków ocalimy – najłatwiej zlokalizować takie ,, ustrojstwa’’ na obrzeżach zabudowań graniczących z otwartą przestrzenią zwykle w pobliżu gołębników –patrzcie gdzie latają gołębie a następnie trzeba sprawdzić najbliższą okolice ! Tam gdzie się da wzywać policje –choć mając za sobą ,,lata praktyki w terenie ‘’ stwierdzam ,że kara jest nie wielka , a każdy ptak potem bezwzględnie ląduje w piecu c.o.! :evil:
PS
Skąd dokładnie jesteś ,, michalpriebe ‘’napisz do mnie na P.W .

: czw gru 02, 2010 7:03 pm
autor: TB
zrób dokumentacje fotograficzną, dowiedz się na czyim polu stoi ta "budowla", a następnie poinformuj o tym policje, straż leśną (jeśli jest to na granicy lasu)...i oczywiście regionalny RDOŚ

Mam nadzieje, że zaraz odezwie się w tym temacie Zap - z tego co wiem, to On ma duże doświadczenie w tych sprawach.

Pz

: czw gru 02, 2010 7:29 pm
autor: Pudlak Waldemar
O tak Piotr to weteran w walce z tą patologią i jest już temat na forum poświęcony tym sprawom !

: czw gru 02, 2010 7:36 pm
autor: michalpriebe
to stoi dokladnie na moim polu czy raczej na przestrzeni miedzy moim sadem a lasem kawalek niewykorzestany porosniety krzakami na razie po tym jak poniszczylem te slapce czy jak to nazwac nic nie ma ale dobrze wiedziec co robic a jastrzebie to moi sprzymierzeńcy bo plosza mi ptaki z sadu jak sobie wylatuja z lasu. zima i tak nic nie zrobia bo sikorki czy inne male ptaszki im pieknie zwiewaja ale latem szpaki gona pieknie po wizycie tego burego kolegi kilka godzin mam spokuj choc nic do ptaków nie mam to wole moje czereśnie czy winogrona co tam chowam sam zebrac

: czw gru 02, 2010 7:48 pm
autor: ZaP
czlowieku jak stoi na Twoim polu to albo Twoje albo Twoich znajomych - chcesz przepis - prosze bardzo, granat RG-42 lub ręcznie zabrać i zniszczyć ? takie trudne ??
ZaP

: czw gru 02, 2010 7:54 pm
autor: Pudlak Waldemar
Piotrze wyraźnie kolega napisał ,że zniszczył i na pewno nie jego ,ale ma najprawdopodobniej sąsiada gołębiarza ...... i nie przeczytałeś uważnie . :lol: Jak widać ten temat to Ci ciśnienie podnosi . :wink:

: czw gru 02, 2010 7:58 pm
autor: michalpriebe
juz dawno poszlo to na zlom codzi mi tylko o to zeby takich ludzi pogonic w jakis sposób bo to nie jest maly teren a poza tym jak zniszcze u siebie to postawia gdzie indziej wiec to wojna z wiatrakami wolal bym zrobic z tego afere nawet jak nikogo nie zlapia to narobia szumu i jakis czas bedzie spokuj