Stachu pisze:Po pierwsze bielik to nie orzeł. Po drugie, skoro przeczytałeś "Sokolnictwo" i nic o orłach nie było, to być może nie jest to ptak dla każdego (w domyśle-nie dla początkujących), więc po co to pytanie odnośnie układania? Pytanie to brzmi, jakby miało sugerować, że początkujący i doświadczony sokolnik układają ptaki w różny sposób. Poza tym "układanie ptaka pod kątem początkującego"? To brzmi jak "tresura psa przewodnika w zależności od stopnia niepełnosprawności pacjenta"...
Taka wypowiedz Stacha odnosnie Bielikow plus twierdzenie jeszcze jedej osoby ktora ma doswiadczenie w sokolnictwie odnosnie tego ze Bielik jest zakwalifikowany jako Orlik to chyba odpowiedz wystarczajaca zeby pokazac ze nie tupet tylko bledne informacje dla nowego w sokolnictwie
A jesli chodzi o marzenie to zdaje sobie sprawe ze dla wiekszosci z Was kpina jest to ze ktos mysli o Orlach bo w Polsce to nie jest praktykowane. To ze ktos wychodzi poza zarysy standardu nie jest powodem do wysmiewania takiej osoby. Chcecie sie zajmowac innymi ptakami Wasza sprawa latajcie z tymi ptakami z ktorymi chcecie ale pozwolcie na to innym.
pleciesz takie bzdury że aż przykro czytać. Poświęcę chwilę i Ci wyłożę kawe na ławę. Orliki w Polsce mam dwa: orlik krzykliwy (Aquila pomarina) i grubodzioby (Aquila clanga). Oba maja skoki opierzone do nasady palców co oznacza że zaliczają sie do orłów właściwych podobnie jak orzeł przedni, orzełek włochaty i południowy. Bieliki różnią sie tym że mają skoki nieopierzone i nie zaliczaja sie do orłów (w tym orlików) a do ORŁANÓW! Nazwa "orzeł bielik" jest więc błędem choć często powtarzanym nawet w książkach. Ale bzdury pod tytułem "ORLIK BIELK" nie widziałem jeszcze nigdy. Ugryź sie w język i powstrzymaj od klepania w klawiaturę i poczytaj trochę bo kompromitujesz sie chłopie przysparzając jednym irytacji a innym śmiechu co nie miara.
Zastanawiam się, w jaki sposób wyrazić moje drapanie się po głowie w związku z powyższym postem. Ani słowem nie wspomniałem o tym, że bielik to orlik, a "marzenie" odnosiło się do tego, że jednak tak uważasz i chciałbyś mieć "orlika bielika"... To tyle odnośnie "prostowania", choć przypuszczam, że niewiele to pomoże
Edit: do haggard - kliknąłbym "Lubię to", gdyby była taka opcja. A z furmanką nie pojadę, bo na kilometr widać, że nie ma sensu.
Ostatnio zmieniony wt paź 16, 2012 5:47 pm przez Stachu, łącznie zmieniany 1 raz.
Napisales Bielik to nie orzel ok. Plus wypowiedz jednej osoby ktora siedzi juz w sokolnictwie odnosnie Bielika tyle stad moj blad i tylko o to mi chodzi przyznaje sie dobledu i braku wiedzy