Strona 5 z 7

: pt lis 20, 2009 8:55 pm
autor: garbus2
jarek pisze:
kaja napisał/a:
po 16 -stej to z niektórymi ptakami można przy sztycznym świetle latać ,Joh.nie czepiłem sie Ciebie tylko tak mie ciekawiło co napisze wszechmocny :smile: PZ.kol


faktycznie slyszalem ze w UK z halogenami i harrisami na kroliki poluja - troche hardcore jak dla mnie ale niektorzy pewnie nie wymysliliby nic lepszego na zimowy wieczor :)
Nie polecam. Artykuł 53 Ustawy Łowieckiej mówi:

" Art. 53. Kto:
1) poluje na przelotne ptactwo łowne na wybrzeżu morskim w pasie 3.000 m od brzegu w głąb morza lub 5000 m w głąb lądu,
2) poluje z chartami lub ich mieszańcami,
3) poluje w czasie ochronnym,
4) poluje nie posiadając uprawnień do polowania,
5) wchodzi w posiadanie zwierzyny za pomocą broni i amunicji innej niż myśliwska, środków i materiałów wybuchowych, trucizn, karmy o właściwościach odurzających, sztucznego światła, lepów, wnyków, żelaz, dołów, samostrzałów lub rozkopywania nor i innych niedozwolonych środków,
6) nie będąc uprawnionym do polowania wchodzi w posiadanie zwierzyny - podlega karze pozbawienia wolności do lat 5. "
przeciez napisalem ze w UK

: pt lis 20, 2009 8:55 pm
autor: kaja
Pisze o lataniu z wykorzystaniem swiatła w celu trningowym ,a nie o polowańu(paragrafy sie zna)

: pt lis 20, 2009 8:56 pm
autor: garbus2
kaja pisze:Co ty wiesz wiesz jak fajnie ,a jak polata po boisku po dczsa meczu miejskich klubów ,w ostatecznosci po podwórku przy lampie nikt nawet niezauważa co sie dzieje,a jak zajezdzam z cichacza pod boisko a ochroniarza już znam to tylko hasło dopiero zaczeli ,to wiem że mam mnustwoooo czsu :wink:
dodaj ze mowisz o UK zeby nie bylo oficjalnego przyznawania sie do klusownictwa

: pt lis 20, 2009 9:11 pm
autor: kaja
Jarek jak już ,to poszukaj co grozi osobie co strzela z wiatrówki w kierurku ludzi i do ptaków wykorzystywanych w sokolnictwie ,bo miałem taki przypadek,a nie o kłusownictwie

: pt lis 20, 2009 9:47 pm
autor: jarek
kaja pisze:Jarek jak już ,to poszukaj co grozi osobie co strzela z wiatrówki w kierurku ludzi i do ptaków wykorzystywanych w sokolnictwie ,bo miałem taki przypadek,a nie o kłusownictwie
Za strzelanie do ludzi do 5 lat więzienia, do zwierząt chyba do trzech, ale jakoś nie mogę znaleźć paragrafów... Też niestety kiedyś miałem taki problem :neutral:

: śr lis 25, 2009 11:50 pm
autor: Nisus
Z tego co wiem niedawno byla nowelizacja, teraz za klusownictwo jest do 5 lat pozbawienia wolnosci.

: czw lis 26, 2009 9:44 am
autor: Nowogrodzki
USTAWA

z dnia 13 października 1995 r.

Prawo łowieckie.
(Dz.U. z 2002r. Nr 42, poz. 372 i Nr 113, poz. 984 oraz z 2004r. Nr 92, poz. 880, Nr 172, poz. 1802 , Nr 173, poz. 1808)

(tekst jednolity)

stan prawny na dzień 9.10.2009 r.


Art. 53. Kto:

1) poluje na przelotne ptactwo łowne na wybrzeżu morskim w pasie 3.000 m od brzegu w głąb morza lub 5000 m w głąb lądu,
2) poluje z chartami lub ich mieszańcami,
3) poluje w czasie ochronnym,
4) poluje nie posiadając uprawnień do polowania,
5) wchodzi w posiadanie zwierzyny za pomocą broni i amunicji innej niż myśliwska, środków i materiałów wybuchowych, trucizn, karmy o właściwościach odurzających, sztucznego światła, lepów, wnyków, żelaz, dołów, samostrzałów lub rozkopywania nor i innych niedozwolonych środków,
6) nie będąc uprawnionym do polowania wchodzi w posiadanie zwierzyny - podlega karze pozbawienia wolności do lat 5.

: czw lis 26, 2009 9:50 am
autor: jarek
Dokładnie tak, ale strzelanie z wiatrówki do ptaka łowczego to nie kłusownictwo. Zakładając bowiem że nasz ptak ma CITES (!) przestaje być więc ptakiem dzikim, a jest raczej "zwierzęciem domowym", więc należałoby raczej szukać w prawie o ochronie zwierząt...
Poza tym czy ustawa Prawo Łowieckie nie odnosi się wyłącznie do zwierząt łownych?

: czw lis 26, 2009 11:25 am
autor: haggard
a mi sie wydaje że skoro ptak jest gatunkiem chronionym i żadkim (między innymi dlatego jest objęty konwencją waszyngtońską) a nasi prawodawcy strasznie sie wzbraniali przed rozgraniczeniem ptaków dzikich i tych hodowlanych to powinno sie nasze ptaki w takiej sytuacji traktowac jak przedstawiciela chronionego gatunku. Myślę że tu powinien wypowiedziec sie Marcin któremu zabito raroga. myślę że on sie lepiej orientuje w tej sprawie i zna prawne niuanse. jak dla mnie ktoś kto zrobił coś takiego powinien dostać wyrok za- znęcanie nad zwierzętami, zabicie ptaka chronionego a do tego z powództwa cywilnego wytoczyłbym sprawę o odszkodowanie za strary finansowe i moralne. oczywiście zakładając ze nie puściły by mi nerwy i najpierw nie zatłukłbym delikwenta na śmierć

: czw lis 26, 2009 11:39 am
autor: jarek
haggard pisze:a nasi prawodawcy strasznie sie wzbraniali przed rozgraniczeniem ptaków dzikich i tych hodowlanych
Ale koniec końców to rozgraniczenie nastąpiło, sami to wywalczyliśmy.

: czw lis 26, 2009 12:26 pm
autor: Nowogrodzki
Co do mojego postu wyżej to tylko potwierdziłem słowa Nisusa co zwiększenia kary za kłusownictwo.

Na temat zabijania ptaków łowczych też już było. Na ten temat może powiedzieć coś kolega z Płocka, któremu hodowca gołębi zabił lannera. Wyrok sądu był korzystny dla sokolnika-sąd zasądził odszkodowanie (chyba ok. 2500 zł)

: czw lis 26, 2009 1:58 pm
autor: garbus2
jarek pisze: Ale koniec końców to rozgraniczenie nastąpiło, sami to wywalczyliśmy.
nie do konca. teraz jest jasno napisane ze wszystkie ptaki sa pod ochrona ale te ktore maja cites sa zwolnione z pewnych zakazow przy czym np nie z zakazu zabijania wiec strzelanie z wiatrowki celem zabicia moze byc traktowane jako naruszenie art 54 ustawy o ochronie przyrody

: czw lis 26, 2009 10:19 pm
autor: Nowogrodzki
A tak przy okazji tematu:
co to znaczy polatać z ptakiem w łowisku?. Każdy może kupić wyżła czy pointera, ale szkolić go w łowisku na kuropatwach można jedynie, jeśli te szkolenie jest organizowane przez PZŁ.
Podobnie jest z treningiem ptaków łowczych-po prostu nie ma tego pojęcia. Sprawa byłaby prostsza, gdyby ptaki były w rękach myśliwych. Jako sokolnik z uprawnieniami można z ptakiem polować, w wolnym czasie być lataczem a niekiedy robić "jasełka". Odwrotna kolejność zawsze będzie budziła kontrowersje i pytania.

: pt lis 27, 2009 8:13 am
autor: Nisus
A jaka jest roznica z wyjsciem z psem na spacer przez laki, a wyjsc z psem na trening w pola, przyjmijmy ze bedzie to to samo miejsce :) Ze, co z psem juz na spacer wyjsc nie mozna?

: pt lis 27, 2009 8:28 am
autor: Nowogrodzki
Jak domyślasz się nie chodzi tu taj o tzw."piwo bezalkoholowe. W prawie istnieje pojęcie czynu zamierzonego. Można być paserem umyślnym i nieumyślnym. Ale wtedy należy udowodnić, że kupując "trefny" towar zrobiliśmy wszystko co do nas należy.
Co innego chodzenie z psem po polach a co innego wyszukiwanie kuropatw dla ćwiczenia stójki. Ale na pewno tą różnicę dostrzegasz.
Danie dzieciakowi jastrzębia czy sokoła do ręki i wpuszczenie do łowiska ze zwierzyną to zaproszenie do kłopotów. A dyskusja czy bażant mój wypuszczony na 120 sekund do łowiska nadal jest hodowlany czy już dziki jest bezprzedmiotowa, bo po prostu nie należy robić pewnych rzeczy (Chociaż bardzo ułatwiają układanie) O ustawowym zakazie uczestniczenia osób niepełnoletnich w zabijaniu kręgowców nie wspomnę.