No i wychodzi niestety na to że Ministerstwo nie mogło przeżyć faktu nie wydawania zezwoleń na wszystko i powróciło do tematu zmieniając nieco zapisy wprowadzone w 2008 roku. Absurdalne zmiany w kwestii logicznej nie koniecznie są absurdalne w kwestii prawnej. W tym wypadku chodzi o to ze zolty cites jest rownoznaczny z zezwoleniem na posiadanie ptaka ale juz nie jest roznoznaczny z zezwoleniem na jego przetrzymywanie, o które to trzeba wystąpić do RDOŚ. Nasuwa się pytanie jak można mieć zezwolenie na posiadanie bez zezwolenia na prztrzymywanie:) Ano można i tak właśnie u nas w tej chwili jest w wypadku każdego citesowego ptaka. W teori powinnismy rzucić się do RDOŚ wystepujac o zgody na wszystkie posiadane ptaki - w praktyce któż to wie bo intencja tego by prowadzic ewidencje osobnikow gat chronionych poprzez rdos (dublujac to co robia starostwa) zostala wcielona siła i bublem prawnym. Pora więc wrócic do sądów administracyjnych zapewne...
Na pocieszenie dodam, że np Harris tego problemu nie ma ale już sokół wędrowny czy jastrzab ma i tak mając cites macie zezwolenie na sprzedaż i posiadanie oraz transport ale nie wolno go wam przetrzymywać:)
"Brawa" dla ministerstwa za solidne przeanalizowanie sprawy i sensowne przepisy... ale rozwiązanie mam trzeba WOLIERE DRZYMAŁY zbudować żeby ptak był w wiecznym transporcie
Więc należy teraz iść i rejestrować wszystkie ptaki w RDOŚ i w Starostwie... czy jak się ma ptaki poza miejscem zamieszkania to już jest w transporcie?
garbus2 pisze:zolty cites jest rownoznaczny z zezwoleniem na posiadanie ptaka ale juz nie jest roznoznaczny z zezwoleniem na jego przetrzymywanie, o które to trzeba wystąpić do RDOŚ
Debilizm pełna gębą. Chociaż z drugiej strony wytłumaczenie może być całkiem proste: występując o zezwolenie należy uiścić "opłatę administracyjną". Wpływy do budżetu znikome (żeby nie powiedzieć żadne), ale zawsze będzie na premię dla urzędasa, który wymyślił takiego łamańca.
Stachu pisze:
Debilizm pełna gębą. Chociaż z drugiej strony wytłumaczenie może być całkiem proste: występując o zezwolenie należy uiścić "opłatę administracyjną". Wpływy do budżetu znikome (żeby nie powiedzieć żadne), ale zawsze będzie na premię dla urzędasa, który wymyślił takiego łamańca.
wytłumaczenie jest proste - nie tyle o opłate chodzi co o fakt ze MŚ nie potrafi dogadać się ze starostwami zeby te dały im dane ze swoich rejestrow wiec postanowilo rownolegly rejestr zaprowadzic poprzez RDOŚ - a ze obywatel musi dwa razy to samo zalatwiac to juz nie ich problem.... Poki co jest sporo z tym zamieszania czekam na jakieś info z GDOŚ bo wysłałem zapytanie do MŚ. Efekto oczywiście będzie odwrotny albo ludzie zaprzestana ptaki rejestrować tłumacząc ze są w transporcie albo zgłosza do rejestru a jak starostwo zacznie sie domagać zezwolenia od RDOŚ to będzie się pisać o zawieszenie postepowania bo ustawa mowi ze nalezy zgłosić do rejestru a to czy po zgłoszeniu wpis jest zrobiony to inna sprawa:)
Szkoda ze dobre przepisy sie na siłe zamienia w buble prawne z powodu niekompetencji urzędniczej bo jak nazwać sytuacje w któej mam prawo posiadać, sprzedawać i przewozić przez granice unijne ale nie mam prawa przetrzymywać ?
a od kiedy te przepisy wchodzą czy już weszły? Polska to chory kraj niby można ale wszystko pod góre tak że sie odechciewa.. Zarząd GS powinien sie teraz wykazać i zaskarżyć taką decyzje.. obecnie nie da się już żyć zgodnie z prawem
garbus2 pisze:nie tyle o opłate chodzi co o fakt ze MŚ nie potrafi dogadać się ze starostwami zeby te dały im dane ze swoich rejestrow wiec postanowilo rownolegly rejestr zaprowadzic poprzez RDOŚ - a ze obywatel musi dwa razy to samo zalatwiac to juz nie ich problem
A taka rzecz, jak podwójna rejestracja, to jest legalna w Polsce? Równie dobrze można by samochody dwukrotnie rejestrować, tylko że w ten sposób mielibyśmy totalny burdel, itd.
Stachu pisze:
A taka rzecz, jak podwójna rejestracja, to jest legalna w Polsce? Równie dobrze można by samochody dwukrotnie rejestrować, tylko że w ten sposób mielibyśmy totalny burdel, itd.
a widzisz to nie do konca rejestracja bo RDOŚ ZEZWOLENIE wydaje a nie rejestruje wiec wracamy do sytuacji sprzed paru lat - znowu oprocz citesu musisz prosić o zezwolenie na posiadanie ptaka tyle ze teraz RDOŚ a nie Ministra.... żal dupe pewnie im ściskał że nie mogą już zezwalać to sobie wymyślili niech frajerzy ganiają po urzędach! A najzabawniejsze nadal w tym jest że posiadać na podstawie citesu można ale przetrzymywać już nie:P Jakby tego nie odczytywać kolejny ukłon w stronę popularyzacji harrisów
Byłem dziś w Satrostwie aby zarejestrować ptaki. Przy okazji zapytałem urzędnika o zgode na przetrzymywanie ptaków. Odwołał sie do "Rozporzadzenia Ministra Ochrony Środowiska z dnia 3 sirpień 2011 w sprawie gatunków zwierząt niebezpiecznych dla zycia i zdrowia ludzi" w którym znajduje sie wykaz gatunków na których przetrzymywanie wymagane jest zezwolenie. I jest tam tylko jeden ptak - KAZUAR.
Zadzwoniłem do oddziału RDOŚ w Bielsku - Białej - nie byli w stanie udzielic informacji
Informacje otrzymałem dopiero w RDOS - Katowice.
Należy uzyskać" zezwolenie na odstępstwo od zakazów obowiazujących w stosunku do gatunków zwierząt objętych ochroną ścislą lub częściową".
Na wniosku mozna wpisać więcej ptaków aby uniknąć kolejnych opłat skarbowych (82 zł).
Wymagają również kserokopii dowodu nabycia / kupna ptaków.