Strona 3 z 5
: pn lis 30, 2009 9:51 am
autor: valdi99
Nowogrodzki pisze:Chyba przyznasz, że to nie bardzo twórcze?
Pewnie. Ale chwilowo mam inne, pilniejsze obowiązki.
Nowogrodzki pisze:Jak sobie sam nie napiszesz, to nie będziesz miał. Nie tylko trzeba im dać gotowca , ale jeszcze powstrzymać przed grzebaniem (chęć wykazania się, że są potrzebni).
Skoro to jest skuteczna metoda - można i tak. Ale to paranoja, żeby zwalniać ustawodawcę z jego zas*anego obowiązku! A moim prawem jest słuszna krytyka i domaganie się, by się z niego należycie wywiązywał. Bo jak tak dalej pójdzie, to może zacznijmy też leczyć się sami, a wszelkie zusy, srusy itp. opłaty potraktujmy jako darowiznę na cele kolejnej kampanii politycznej...
PS
Przemawia tu trochę przeze mnie rozgoryczenie, bo właśnie przyszło mi walczyć z kosmicznym absurdem urzędniczej ignorancji w podobnej sprawie

Np. w ramach rehabilitacji szponiastych - wymaga się ode mnie zajęcia się problemami "skażenia środowiska", "linii energetycznych" i "błędami w gosp. leśnej", bo rehabilitacja jako taka - przynosi straty środowisku...
: śr gru 30, 2009 11:17 pm
autor: Stachu
Dorzucę swoje trzy grosze do dyskusji, bardziej jako podsumowanie, niż argumenty do roztrząsania. Jaki naród, takie prawo-o tym wiedzą wszyscy, którzy byli gdziekolwiek poza Polską. Brzmi to oczywiście banalnie, ale taka prawda. Chcielibyśmy racjonalnego podejścia do pewnych spraw (w naszym przypadku sokolnictwa i ptajków drapieżnych). Nie zwracamy jednak uwagi, że to my sami (jako cały naród, a nie poszczeglne osoby) sprawiliśmy, że mamy prawo takie, jakie mamy. W myśl zasady-co nie jest zabronione, to jest dozwolone. Pracuję od jakiegoś czasu w Holandii i co widzę? Zupełnie inne podejście do rzeczywistości. Zdarzy się stłuczka? Pierwsze co robią kierowcy to wyskakują z samochodów i się wzajemnie przepraszają, po czym każdy wyciąga plik dokumentów (formularz wypadkowy i takie tam). A u nas? Lewarki i klucze do kół już śmigają w powietrzu

I tak jest w każdej innej dziedzinie życia-oprócz norm prawnych istnieją też jakieś ramy etyczne (wzajemne zrozumienie, współczucie, itd.), których to norm ludzie się trzymają niezależnie od prawa. I stąd nasza sytuacja taka, a nie inna. Oczywiście dochodzi do tego fakt nadgorliwości urzędników (słyny w całej Europie, bo ludzie pytaja mnie o takie różne przypadki), no i mur nie do przebicia...
To tyle głupek. Teraz fala krytyki poproszę.
: sob sty 02, 2010 10:14 pm
autor: rarog1
stachu gdyby to demonie zależało to dał bym Ci nobla za to co napisałeś. ale polskie głupie przepisy to tylko głupie przepisy i na to niema rady.
pozdrawiam.
: sob sty 02, 2010 10:51 pm
autor: garbus2
rarog1 pisze: ale polskie głupie przepisy to tylko głupie przepisy i na to niema rady.
pozdrawiam.
i tu sie nie zgodze bo z głupimi przepisami trzeba walczyć - do niedawna przepisy dotyczace ptakow z citesami byly glupie a teraz sa juz o wiele normalniejsze i nie zmienily sie dlatego ze wszyscy narzekali ale dlatego ze podjeto starania o ich zmiane....
: ndz sty 03, 2010 8:25 am
autor: valdi99
Holandia i inne kraje zach. Europy mają dojrzałą demokracje i rozwinięte społeczeństwo obywatelskie, a na to trzeba czasu...
: ndz sty 03, 2010 11:59 am
autor: JoHn DuMbaR
Mysle, ze czas skonczyc uzalac sie jak u nas zle a jak ''tam'' wspaniale bo to guzik prawda...w jednej dziedzinie lepiej w innej gorzej, jak komus sie nie podoba niech jedzie do Norwegii ponoc to taki raj na Ziemi...
Ilu z was podkuliloby ogon i ucieklo z Polski? I jesli tak to gdzie?
Wspaniala UK, Niemcy, Holandia...?Ja bym tam nie wytrzymal 24/h 365/rok.
Polska to nie zeslanie... Zawsze mogles drogi kolego/kolezano urodzic sie obywatelem Burundi, Rwandy, Sudanu...mam dalej wymieniac?
I jeszcze jedno (choc to troche egoistyczne

)...w badaniach przeprowadzanych nad preferencjami Europejczykow w czubie zawsze Polki

. A to przeciez dla kazdego faceta sprawa najwyzszej wagi.
Fanow Niemek i Angielek mowie nie

.
Ps to nie offtop to strefa moderowana

: ndz sty 03, 2010 2:46 pm
autor: Mbartnik
JoHn DuMbaR pisze:...Ps to nie offtop to strefa moderowana

Widzi mi się - "państwo w państwie".
Co do przepisów - chwała Adamowi za samozaparcie i niejako sadomasochistyczne podejście do procesów z ministerstwem środowiska.
Temat przepisów jest niezmiennie wałkowany na każdych spotkaniach, ale nic poza tym. Szersze grono problemy dostrzega i na dostrzeganiu sie kończy. Może dla tego, że wszelkie sposoby dotarcia do decydentów wymagają potwornej cierpliwości, chociaż pobieżnej znajomości obowiązujących przepisów i przede wszystkim znajomości lub cierpliwości w poznaniu biurokracji związanej z powyższym zagadniemiem.
Do tej pory spośród "braci sokolniczej" jedynie Adam wytrwał. Więc nie ma co narzekać, bo może w którymś z kolegów lub koleżanek taki drugi Adam się obudzi i będzie kolejny krok do przodu.
Tego sobie i wszystkim życzę w nowym roku.
: ndz sty 03, 2010 4:41 pm
autor: haggard
valdi99 pisze:Holandia i inne kraje zach. Europy mają dojrzałą demokracje i rozwinięte społeczeństwo obywatelskie, a na to trzeba czasu...
z tą Holandią to ja sie nie do końca zgodzę... u nich zgodnie z prawem do celów sokolniczych wolno używac tylko dwóch gat. ptaków- Jastrzębia i sokoła wędrownego. aby latac z innym ptakiem lub używac go do płoszenia musisz uzasadnic że nie jestes w stanie tego wykonać z wyżej wymienionymi co jest o ile wiem trudne do udowodnienia. niestety tam prężnie działają środowiska zielonych które niestety ograniczyły holenderskich sokolników do granic możliwości a szkoda bo to kraj o ogromnej tradycji w tej materii choćby ze względu na Valkensvaard. wiem ze jest duży problem z ploszeniem na plantacjach. dzwonił do mnie w tym roku plantator który miał problem z golębiami miejskimi i szpakami i po wstepnym rozeznaniu wyszło na to że właściwie prawo uniemożliwia mu jakiekolwiek formy ochrony plantacji. mówił że jego znajomy który tracił prawie całosć plonów borówki bo przylatywały dzień w dzień hordy gołębi z amsterdamu w towarzystwie chmur szpaków. gdy wystąpił o pozwolenie na płoszenie metodą hukową i dostał podobno odpowiedz z urzędu że skoro ptaki mu zrzerają borówki to widocznie jest to naturalne i matka natura tak chce. tak w każdym razie wynikało z jego słów. dziwne podejście jak na kraj bedący rolniczą potęgą... non coż. pewnie każdy kraj ma swoje absurdziki na koncie. szkoda bo myślałem ze komuś z kolegów fajną fuchę podeślę
: ndz sty 03, 2010 4:44 pm
autor: JoHn DuMbaR
Podobnie debilne prawo jest chocby w Danii...takie to nowoczesne kraje ze spoleczenstwem obywatelskim i w ogole...
: ndz sty 03, 2010 5:43 pm
autor: Stachu
haggard pisze:z tą Holandią to ja sie nie do końca zgodzę
JoHn DuMbaR pisze:Podobnie debilne prawo jest chocby w Danii
Na dobrą sprawę nie chodziło mi o prawo tylko o etyczno-moralne podejście do rzeczywistości społeczeństwa naszego i innych. Absurdy istnieją wszędzie, trzeba mieć tylko zdrowe podejście do realiów z każdej strony-urzędnika i petenta-a nie że każdy kombinuje jak może żeby drugiego przechytrzyć i udupić. Jak to mówią-kochajmy się

: ndz sty 03, 2010 10:11 pm
autor: valdi99
Stachu pisze:Na dobrą sprawę nie chodziło mi o prawo tylko o etyczno-moralne podejście
A mnie o dojrzałość demokracji. Nie sokolnictwo w Dani czy prawo w Holandii, UK albo gdziekolwiek. Bo im dojrzalsza demokracja, tym bardziej obywatel jest świadom swoich praw, tym lepiej zna i ma narzędzia wpływu na państwo i tym bardziej owo państwo sie liczy wtedy z tymże obywatelem. A u nas wciąż w ogólnej mentalności istnieje społeczeństwo jakby rodem z ZSRR, gdzie 'wierchuszka' z jednej i orwellowski obywatel z drugiej. Zmiana tego myślenia i pobudzenie do działania wymaga czasu, a nawet i pokoleń.
: śr sty 06, 2010 9:25 pm
autor: wojtektkn
Jaka d...
: czw sty 14, 2010 6:45 pm
autor: JoHn DuMbaR
Tak cos apropo przepisow prawnych. Nie jestem ekspertem w kwestii przepisow prawnych w innych krajach, to co wiem pochodzi najczesciej prosto z ust (palcow) uzytkownikow IFF.
W jednym z postow pewien Niemiec uskarza sie na zakaz latania z hybrydami wedrownego w Niemczech. Wiedzialem, ze poczyniono w tym kierunku pewne obostrzenia ale...to co przeczytalem wprowadzilo mnie w gleboka konsternacje.
Sprawa ma sie tak (z tego co on pisze) ze Niemiec nie moze latac tylko i wylacznie z hybrydami wedrownego (samice bezplodne, czesc samcow ma problemy z plodnoscia). Dozwolone jest natomiast uzywanie innych hybrydow co wydaje mi sie przejawem niekonsekwencji. Z jednej strony hybrydy g/s wielkiej szkody dzikim wedrownym wyrzadzic nie moga i to mozna uznac za czynnik lagodzcy caly bezsens tych przepisow. Czy jednak na pewno? Za wedrowne rownoczesnie nie uznaje sie pelegrinoidesy z ktorymi mozna polowac podobnie jak z kazdym innym podgatunkiem wedrownego. Co wiecej mieszance wedrownych sa uznawane za ptaki rodzime i w mysl prawa nie stanowia najmniejszego zagrozenia dla dzikiej populacji, ktora jak wiadomo ma sie coraz lepiej i o wiele lepiej od naszej rodzimej...
Jesli ktos ma wiedze na ten temat prosze o potwierdzenie/ zdementowanie tego co napisalem.
Michał
: pn kwie 12, 2010 2:15 pm
autor: garbus2
jednak wczesniej niz pozniej pojawil sie projekt kolejnej nowelizacji ustawy o ochronie przyrody:
http://www.mos.gov.pl/artykul/3078_proj ... _2010.html
Proponuje śledzić ten watek - na chwile obecna nic niepokojacego tam nie widze w kwestii naszych spraw ale z tego co slyszalem to sa juz zakusy w MŚ by tak zmodyfikowac wprowadzone niedawno zapisy by np przywiezienie ptaka z citesem zza granicy wymagało zezwolenia Ministra (o zgrozo cofamy sie). Mam nadzieje że nowy Zarzad Gniazda nie dopusci do tego...
: wt wrz 07, 2010 6:41 am
autor: lagger
Mam pytanie w sprawie wydawania zezwoleń na łowienie zwierzyny przy użyciu ptaków łowczych, a mianowicie, czy jest jakiś konkretny formularz do wypełnienia, czy może samodzielnie należy sklecić pismo do ministra. Poza tym do jakiego departamentu Ministerstwa Środowiska należy to przesłać. Z góry dzięki.