Polowanie na bekasy
No dobra, jest film, ale ataku nie udało się złapać, ptak był na ok 400m wysokości. Ale i tak mi się podoba 
http://www.youtube.com/watch?v=Ku4l9Bgr ... e=youtu.be
http://www.youtube.com/watch?v=Ku4l9Bgr ... e=youtu.be
Witam ponownie po długiej przerwie.
W tym roku sezon na bekasy rozpocząłem późno. Głównym powodem była choroba samca na wiosnę i opóźnione pierzenie. Jeszcze pióra mu rosną i wczoraj poleciały dwie drugorzędówki.
No ale nie ma problemu, bo w tym roku samiec lata w mega wysokiej wadze. Normalnie latam z nim pomiędzy 650 a 670g. Ale raz ważył 710g i też z ni latałe. Co prawda był mocno rozkojarzony i latał dość luźno przez 25 min, co jakiś czas zjawiając się nademną. Jednak nie myślał nigdzie uciekać. Mostka oczywiście w takiej wadze nie czuć.
Latać zacząłem jakieś 3 tygodnie temu. Ale jeszcze bekasa nie udało się upolować. Ale sokół lata bardzo wysoko i w odpowiedniej wadze kiedy pies jest w stójce samiec pilnuje się bardzo dobrze. Kilka ataków było ładnych, raz nawet trafił bekasa ale nie na tyle żeby go unieruchomić.
Pies jeszcze nie pracuje najlepiej w silnym wietrze, często wypłasza bekasy, nie może prawidłowo ocenić odległości od ptaka. Ale przy słabym wietrze jest bardzo dobry. Mój seter ma tylko 22 miesiące, jak na setera irlandzkiego to jeszcze szczeniak i to jest jego pierwsze pole, potrzebuje doświadczenia. Tu mam dwa filmy z pracy psa, pierwszy bekas zepsuty. Na drugim dobra stójka, trzymał mocno i miałem tu ładny atak sokoła z ok 200m:
http://www.youtube.com/watch?v=BSpNmill ... ture=g-upl
http://www.youtube.com/watch?v=lmsDNo4-qPM
W tym roku sezon na bekasy rozpocząłem późno. Głównym powodem była choroba samca na wiosnę i opóźnione pierzenie. Jeszcze pióra mu rosną i wczoraj poleciały dwie drugorzędówki.
No ale nie ma problemu, bo w tym roku samiec lata w mega wysokiej wadze. Normalnie latam z nim pomiędzy 650 a 670g. Ale raz ważył 710g i też z ni latałe. Co prawda był mocno rozkojarzony i latał dość luźno przez 25 min, co jakiś czas zjawiając się nademną. Jednak nie myślał nigdzie uciekać. Mostka oczywiście w takiej wadze nie czuć.
Latać zacząłem jakieś 3 tygodnie temu. Ale jeszcze bekasa nie udało się upolować. Ale sokół lata bardzo wysoko i w odpowiedniej wadze kiedy pies jest w stójce samiec pilnuje się bardzo dobrze. Kilka ataków było ładnych, raz nawet trafił bekasa ale nie na tyle żeby go unieruchomić.
Pies jeszcze nie pracuje najlepiej w silnym wietrze, często wypłasza bekasy, nie może prawidłowo ocenić odległości od ptaka. Ale przy słabym wietrze jest bardzo dobry. Mój seter ma tylko 22 miesiące, jak na setera irlandzkiego to jeszcze szczeniak i to jest jego pierwsze pole, potrzebuje doświadczenia. Tu mam dwa filmy z pracy psa, pierwszy bekas zepsuty. Na drugim dobra stójka, trzymał mocno i miałem tu ładny atak sokoła z ok 200m:
http://www.youtube.com/watch?v=BSpNmill ... ture=g-upl
http://www.youtube.com/watch?v=lmsDNo4-qPM
Witam
Wczoraj był udany dzień, no może do połowy. Samiec wreszcie upolował pierwszego bekasa w tym roku.
Waga 650g. Sucho, wiatr słaby.Pojechaliśmy na torfowisko i pies dość szybko zrobił stójkę. Rozkapturzyłem samca, lecz nie spieszył się z lotem. Po ok 2 min wystartował i szybko zaczął się wspinać. W międzyczasie jednak pies ruszył i nie mógł znaleść bekasa. Wyciekł. Samiec zatrzymał się na ok 150m i czekał na pozycji, nagle jakiś mały ptak wyskoczył mi sod nóg i samiec zapikował ale nie trafił. Potem zastanawiałem się, czy pójdzie na pozycję znów. Napoczątku trochę się obijał, ale pies stanął i samiec widząc to znów zaczął szybko nabierać wysokości. Wysokość 150m centralnie nad nami i ies na komendę wygonił bekasa. Samiec atak w pełnej kropli, doszedł ptaka i strącił go, wychamował lot i chciał dosiąść zdobycz kiedy bekas podniósł się i odleciał. Samiec w ogoń, ale nie dał rady. Skończył pogoń na ok 100m wysokości i wrócił znów nad psa. Pies znow stójka samiec trochę jeszcze się wzniósł i wygoniliśmy następnego bekasa, atak i znów pudło, minął bekasa na pełnym gazie i wywalił świecę do góry na 50m i ponowił atak ale nieskutecznie. . Myślałem że to już koniec polowania, ale za kilkanaście sekund pies znów w stójce. Samiec już zmęczony ale widzę, że ma jeszcze ochotę. Resztką sił wyciągnął się może na 80m i dalej już nie chciał. Czekał w ciasnych kółkach centralnie nad nami. Wygoniliśmy bekasa i samiec atak. To było już na skraju torfowiska, bekas leciał zygzakiem nad sitowiem samiec doszedł go i strącił w ostrym skręcie w lewo. Zdjęcia poniżej.



Potem poszedłem z jastrzębiem na bażanty, miałem ładną pogoń ale tylko kupka piór została po bażancie po 200m pogoni. W drodze powrotnej skakałem przez rów i skręciłem kostkę, więc jestem uziemiony na kilka dni. Lipa.
Pozdrawiam
Irek
Wczoraj był udany dzień, no może do połowy. Samiec wreszcie upolował pierwszego bekasa w tym roku.
Waga 650g. Sucho, wiatr słaby.Pojechaliśmy na torfowisko i pies dość szybko zrobił stójkę. Rozkapturzyłem samca, lecz nie spieszył się z lotem. Po ok 2 min wystartował i szybko zaczął się wspinać. W międzyczasie jednak pies ruszył i nie mógł znaleść bekasa. Wyciekł. Samiec zatrzymał się na ok 150m i czekał na pozycji, nagle jakiś mały ptak wyskoczył mi sod nóg i samiec zapikował ale nie trafił. Potem zastanawiałem się, czy pójdzie na pozycję znów. Napoczątku trochę się obijał, ale pies stanął i samiec widząc to znów zaczął szybko nabierać wysokości. Wysokość 150m centralnie nad nami i ies na komendę wygonił bekasa. Samiec atak w pełnej kropli, doszedł ptaka i strącił go, wychamował lot i chciał dosiąść zdobycz kiedy bekas podniósł się i odleciał. Samiec w ogoń, ale nie dał rady. Skończył pogoń na ok 100m wysokości i wrócił znów nad psa. Pies znow stójka samiec trochę jeszcze się wzniósł i wygoniliśmy następnego bekasa, atak i znów pudło, minął bekasa na pełnym gazie i wywalił świecę do góry na 50m i ponowił atak ale nieskutecznie. . Myślałem że to już koniec polowania, ale za kilkanaście sekund pies znów w stójce. Samiec już zmęczony ale widzę, że ma jeszcze ochotę. Resztką sił wyciągnął się może na 80m i dalej już nie chciał. Czekał w ciasnych kółkach centralnie nad nami. Wygoniliśmy bekasa i samiec atak. To było już na skraju torfowiska, bekas leciał zygzakiem nad sitowiem samiec doszedł go i strącił w ostrym skręcie w lewo. Zdjęcia poniżej.



Potem poszedłem z jastrzębiem na bażanty, miałem ładną pogoń ale tylko kupka piór została po bażancie po 200m pogoni. W drodze powrotnej skakałem przez rów i skręciłem kostkę, więc jestem uziemiony na kilka dni. Lipa.
Pozdrawiam
Irek
A tu jest film z innego dnia polowania. Pies stał łądnie, ale po ruszeniu bekas twardo siedział i nie mogliśmy go wygonić, kiedy przestałem kręcić udało się wygonić i atak był ładny ale nieskuteczny. Widać jak samiec stoi na czatach.
http://www.youtube.com/watch?v=TJTKYqf3 ... ture=g-upl
http://www.youtube.com/watch?v=TJTKYqf3 ... ture=g-upl
Witam.
Dzis pogoda idealna. Prawie bez wiatru. Film z pierwszego ataku. Sokol mial 4 ataki w jednym locie. Pierwsze dwa z ok 150m potem juz nizej. Nic nie zlapal, ale przy pierwszym byl naprawde blisko. Najlepiej ogladac w HD. Irek
https://www.youtube.com/watch?v=dyj587H ... ata_player
https://www.youtube.com/watch?v=zdSI-6O ... ata_player
Dzis pogoda idealna. Prawie bez wiatru. Film z pierwszego ataku. Sokol mial 4 ataki w jednym locie. Pierwsze dwa z ok 150m potem juz nizej. Nic nie zlapal, ale przy pierwszym byl naprawde blisko. Najlepiej ogladac w HD. Irek
https://www.youtube.com/watch?v=dyj587H ... ata_player
https://www.youtube.com/watch?v=zdSI-6O ... ata_player
Dzięki Marcin, emocje biorą górę 
Nie lubię robić filmów i zdjęć jak poluję, za dużo rzeczy może pójść nie tak. Trzeba być skupionym na dobrym ataku.
Dziś właśnie próbowałem nagrać jak sokół pikuje, ale właśnie nie wyszło. Jak jestem za daleko od psa to nie chce ruszyć z miejsca i wypłaszać. Jak widać na filmie pies po pierwszych komendach nawet nie drgnął. A jak podszedłem to ruszył lekko w prawo i ominął bekasa. One siedzą tak twardo kiedy sokół jest na czatach, że praktycznie trzeba na nie wejść.
Atak znów nieudany, no ale próbujemy. Potem sokół wyszedł jeszcze na drugi atak, ale jak był trochę z tyłu bekas wyskoczył mi z pod nóg i atak był pod sporym kontem. waga 650g. Irek
http://www.youtube.com/watch?v=ggKNQKVO ... ture=g-upl
Nie lubię robić filmów i zdjęć jak poluję, za dużo rzeczy może pójść nie tak. Trzeba być skupionym na dobrym ataku.
Dziś właśnie próbowałem nagrać jak sokół pikuje, ale właśnie nie wyszło. Jak jestem za daleko od psa to nie chce ruszyć z miejsca i wypłaszać. Jak widać na filmie pies po pierwszych komendach nawet nie drgnął. A jak podszedłem to ruszył lekko w prawo i ominął bekasa. One siedzą tak twardo kiedy sokół jest na czatach, że praktycznie trzeba na nie wejść.
Atak znów nieudany, no ale próbujemy. Potem sokół wyszedł jeszcze na drugi atak, ale jak był trochę z tyłu bekas wyskoczył mi z pod nóg i atak był pod sporym kontem. waga 650g. Irek
http://www.youtube.com/watch?v=ggKNQKVO ... ture=g-upl
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz



