Sprzedam pęta
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Naprawde fajna strona wszystko fajnie widac jak i co zrobic :] nie uznajcie mnie za sknere i dusi grosza ale wiekszosc oprzyzadowania chcial bym sam zrobic. Lubie majsterkowac a moze mi cos fajnie bedzie wychodzic to udostepnie dla reszty jakos.
ps. Mam w planach wykonywanie pet,dzwoneczkow, szczepek, kretlikow i berel. Tylko narazie potrzebuje czasu na zgromadzenie srodkow i materialow.
ps. Mam w planach wykonywanie pet,dzwoneczkow, szczepek, kretlikow i berel. Tylko narazie potrzebuje czasu na zgromadzenie srodkow i materialow.
na werblikach nie warto oszczędzac bo zbyt dużo od nich zależy.zanim wypracujesz dobre werbliki radze używac kupnych naprzykład od Stanislava Menclika. Są niedrogie i bardzo dobre. podobnie jest z dzwonkami. całą resztę można spokojnie zrobic samemu a jeśli chodzi o pęta to uważam że każdy powinien umiec je samodzielnie wykonac zwłaszcza że to żadna filozofia. jeśli chodzi o karnale też radziłbym kupic u kogoś kto ma pojęcie o ich robieniu bo niewygodny ,zle dopasowany karnal użyty w początkach układania ptaka może spowodowac że ptak nigdy już nie będzie akceptował kapturzenia bo nabierze złych skojarzeń.
Ostatnio zmieniony pn gru 31, 2007 10:57 am przez haggard, łącznie zmieniany 1 raz.
Male ostrzezenie co do Northwooda. Maja bardzo malo rzeczy na skladzie i bedziecie dlugo czekac na wieksze zamowienie, ogolnie lipa jakich malo. Anulowalem ostatnie zamowienie, bo juz przeginali.
Polecam:
http://www.westernsporting.com/
http://www.mikesfalconry.com/
A co do reszty oporzadzenia to moge wam z mojego doswiadczenia tak doradzic:
1. Peta
Obowiazkowo skorzane, natluszczane raz w tygodniu beda sluzyc wam dlugo. Jest sporo wariacji. Rzemyki plecione sa niebezpieczne dla ptakow, o ile w wolierze albo jak pierzysz na krotko nie ma to znaczenia to w wypadku ucieczki fundujesz swojemu ptakowi bombe zegarowa. Po pewnym czasie plecione peta sie mechaca, poszeczegolne wlokna sie strzepia i powstaje cos w rodzaju waty cukrowej przy nodze ptaka. Takie pompony zachacza sie predzej cz pozniej o cos i ptak sie powiesi. Ze wzgledu na system werblikow robie malusienkie naciecia na pecie co zmniejsza szanse zachaczenia o galaz.
2. Dluzec
Nie testowalem skorzanego, ale tez nie widzialem potrzeby. Zeglarska linka wysokiej jakosci nigdy mnie nie zawiodla, mozna albo na stale przywiazac do werblika mocnym wezlem albo na koncu zrobic przypalany wezel. Plecione dluzce sa tez dobre, jak umiesz plesc to fajnie, mozna sie czyms wyroznic ale wytrzymaloscia sie nie roznia.
3.Werblik
Przyznam sie, ze nie uzywam tradycyjnych werblikow.
Uzywam systemu 2 karabinczykow, 3 werblikow i kolka do woblera. Wszystko rozmiar na suma. Kazde peto kreci sie osobno, dluzec tez. Bez awaryjne przez kilka sezonow, testowane nawet na dosyc niespokojnej samicy jastrzebia nigdy nic nie peklo.
A co do cholewek na wiewiorki
To nie przesada, wiewiorka to maszynka do odcinania nog, szczegolnie, ze te amerykanskie to giganty w porownaniu do naszych. Oczywiscie kazdy jest w stanie sam zrobic sobie takie peta
Polecam:
http://www.westernsporting.com/
http://www.mikesfalconry.com/
A co do reszty oporzadzenia to moge wam z mojego doswiadczenia tak doradzic:
1. Peta
Obowiazkowo skorzane, natluszczane raz w tygodniu beda sluzyc wam dlugo. Jest sporo wariacji. Rzemyki plecione sa niebezpieczne dla ptakow, o ile w wolierze albo jak pierzysz na krotko nie ma to znaczenia to w wypadku ucieczki fundujesz swojemu ptakowi bombe zegarowa. Po pewnym czasie plecione peta sie mechaca, poszeczegolne wlokna sie strzepia i powstaje cos w rodzaju waty cukrowej przy nodze ptaka. Takie pompony zachacza sie predzej cz pozniej o cos i ptak sie powiesi. Ze wzgledu na system werblikow robie malusienkie naciecia na pecie co zmniejsza szanse zachaczenia o galaz.
2. Dluzec
Nie testowalem skorzanego, ale tez nie widzialem potrzeby. Zeglarska linka wysokiej jakosci nigdy mnie nie zawiodla, mozna albo na stale przywiazac do werblika mocnym wezlem albo na koncu zrobic przypalany wezel. Plecione dluzce sa tez dobre, jak umiesz plesc to fajnie, mozna sie czyms wyroznic ale wytrzymaloscia sie nie roznia.
3.Werblik
Przyznam sie, ze nie uzywam tradycyjnych werblikow.
Uzywam systemu 2 karabinczykow, 3 werblikow i kolka do woblera. Wszystko rozmiar na suma. Kazde peto kreci sie osobno, dluzec tez. Bez awaryjne przez kilka sezonow, testowane nawet na dosyc niespokojnej samicy jastrzebia nigdy nic nie peklo.
A co do cholewek na wiewiorki
-
Tomasz Szok
- początkujący
- Posty: 85
- Rejestracja: pn lip 16, 2007 6:09 pm
Co do pęt to najczęściej stosowane są 3 rodzaje: plecione, ze sznurka (linki alpinistycznej) i oczywiscie skórzane.
No i oczywiści pęta tradycyjne.
Ja jestem jednak za szczepkami i pętami- jak dobrze dobierzesz zestaw i werblik to ptak sie nie plącze i pęta się nie odkształcają.
No i masz możliwość rozgraniczenia rodzaju skór: miękka na skok i twardsza na pęta.
Co do pęt plecionych to proszę o jakąś szerszą opinię bo szczerze to nie stosowałam jeszcze.
Pęta sznurkowe:
trochę zrywają z tradycją, stanowczo nawoczesne, mocne i nie ma możliwości abu urwały się nagle: zawsze widać w jakim stopniu jest przetarta osnowa, nie trzeba ich w jakiś specjany sposób konserwować także wydają się super rozwiązaniem.
Pęta skórzane:
stanowczo moje ulubione bo kocham tradycję, wymagają zrobienia ich z odpowiedniej skóry która jest mniej dostępna niż przeciętna linka, zdarza im się pęknąć bez ostrzeżenia, ich wytrzymałość zależy w znacznym stopniu od jakości skóry i sposobu konserwacji( a tego wymagają bo w przeciwnym wypadku skóra robi się twarda i odkrztałca się)
No i oczywiści pęta tradycyjne.
Ja jestem jednak za szczepkami i pętami- jak dobrze dobierzesz zestaw i werblik to ptak sie nie plącze i pęta się nie odkształcają.
No i masz możliwość rozgraniczenia rodzaju skór: miękka na skok i twardsza na pęta.
Co do pęt plecionych to proszę o jakąś szerszą opinię bo szczerze to nie stosowałam jeszcze.
Pęta sznurkowe:
trochę zrywają z tradycją, stanowczo nawoczesne, mocne i nie ma możliwości abu urwały się nagle: zawsze widać w jakim stopniu jest przetarta osnowa, nie trzeba ich w jakiś specjany sposób konserwować także wydają się super rozwiązaniem.
Pęta skórzane:
stanowczo moje ulubione bo kocham tradycję, wymagają zrobienia ich z odpowiedniej skóry która jest mniej dostępna niż przeciętna linka, zdarza im się pęknąć bez ostrzeżenia, ich wytrzymałość zależy w znacznym stopniu od jakości skóry i sposobu konserwacji( a tego wymagają bo w przeciwnym wypadku skóra robi się twarda i odkrztałca się)
Pęta plecione mają taką samą zaletę, jak sznurkowe. Widać, kiedy się zużywająi kiedy trzeba wymienić. Dopasowane do średnicy oczka nie wypadają w locie, dopiero jak ptak zaczyna się nimi bawić to wyciąga i lata tylko ze szczepkami (chyba nie ma ptaka, który by nie ciągał pęt). Jednakże w terenie warto mieć ze sobą zapasową parę, bo nigdy nie wiadomo, co sie może stać. Problem jednak w tym, że trzeba je mocno zaciskać przy pleceniu, aby ptak nie bawił się nimi przy okazji przerywając poszczególne nitki. Robię takie pęta i uważam, że sprawdzają się bez zarzutu. Inna sprawa, że aby były dobrze zaciśnięte, spędzam nad jednym pętem półtorej godziny. I nie noszę zapasowych. Jeszcze mi mój ptasior nie zgubił i nie wygląda, żeby miał zgubićiskra pisze:Co do pęt plecionych to proszę o jakąś szerszą opinię bo szczerze to nie stosowałam jeszcze.
Chwal Ćwik