HYBRYDY
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Ale pisząc na temat rodzaju zwierzyny nie każdy wie, że nie piszesz o Polsce. Wielu czyta informacje na forum wprost i może to opacznie zrozumieć. To co napisane na forum jest informacją publiczną i dalej żyje własnym życiem.
Opinie na temat hybryd są zróżnicowane i się zgadam z poniższym cytatem:
" Jak mówi moja babcia: "nie widzi mi się". Taka hybryda to dobry argument dla przeciwników hybryd. Nawet wśród sokolników."
Opinie na temat hybryd są zróżnicowane i się zgadam z poniższym cytatem:
" Jak mówi moja babcia: "nie widzi mi się". Taka hybryda to dobry argument dla przeciwników hybryd. Nawet wśród sokolników."
Nie widze nic nadzwyczajnie szokujacego w tej hybrydzie, nie mniej niz w kazdej innej. Poza tym, ze jest zadka hybryda nie ma w niej nic drastycznego, czytajac wasze posty odnosze wrazenie, ze na zdjeciach widzicie krowe z 4 glowami, wymionami zamiast siersc i stojacej na jednej nodze w kapeluszu.
Jest tak samo dobrym argumentem dla przeciwnikow hybryd co gyr/per czy jaka kolwiek inna hybryda, no ale tradycyjnie we wszystkim co nowe szuka sie diabla.
Jest tak samo dobrym argumentem dla przeciwnikow hybryd co gyr/per czy jaka kolwiek inna hybryda, no ale tradycyjnie we wszystkim co nowe szuka sie diabla.
Choć sam mam hybrydę, to ta o której piszemy jest dla mnie szkaradna. Nie widziałem jeszcze tak nieproporcjonalnego ptaka. Poza wrażeniami estetycznymi, mam obawy co do zdrowia tego ptaka w przyszłości. Taki korpus (o głowie nie wspomnę) na drobnych łapkach...Czasami ptak wygląda nieproporcjonalnie, gdy zdjęcie robi się z małej odległości(zwłaszcza obiektywem szerokokątnym) lub z żabiej perspektywy. Wspomnianego ptaka widzieliśmy już kilka zdjęć i na żadnym nie wygląda interesująco.
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Przyznam sie, ze widzialem zdjecia tej samej hybrydy, ale od innego kolesia i wygladala duzo lepiej. Doslownie jak maly golebiarz w proporcjach tylko, ze w barwach krogulca i przepierzyl sie na niebiesko.
Przemo naprawde martwisz sie lapkami ? na pewno sa choc troche wieksze od samicy krogulca, a ona daje rade zarowno kuropatwie jak i sroce ktora jest ptakiem chronionym w Polsce i zaden polski sokolnik na nia nie poluje
.
Przemo naprawde martwisz sie lapkami ? na pewno sa choc troche wieksze od samicy krogulca, a ona daje rade zarowno kuropatwie jak i sroce ktora jest ptakiem chronionym w Polsce i zaden polski sokolnik na nia nie poluje
ale jest zasadnicza różnica i tego by juz Darwin nie pochwalił.haggard pisze:chciałbym zobaczyc jak tarpan lub koń Przewalskiego wygrywa Wielką Pardubicką...
mozna by polemizować, że hybrydy też zdazają się plodne- ale wiemy że wykorzystuje się też różne gatunki ptaków.
zeby nie było, że taki madry jestem to mam pytanie - czy w przypadku hybryd dalej operuje sie nazwą łacińską ptaka?? jeśli tak to jaki jest mechanizm jej tworzenia??
w sumie calkiem to logiczne.ZaP pisze:polowy nazw zazwyczaj np gyrsaker to bialozor z rarogiem a perlin to drzemlik z sokołem wedrownym...
ZaP
jedno tylko co mnie ciągle dziwi, to fakt, że w sumie uzyskanie w niewoli potomstwa od ptaków drapieznych nie jest łatwe - kazdy sie cieszy jak mu się coś wykluje- jeszcze bardziej jak uda sie odchować.
... więc dziwi mnie że ptaki się krzyzują pomiedzy gatunkami czy podgatunkami?!
- jarek
- młodszy sokolnik
- Posty: 230
- Rejestracja: pt lut 18, 2005 2:26 pm
- Lokalizacja: Podebłocie
- Kontakt:
Tak, choć nie zawsze. W CITES spotkasz np. nazwę "Falco peregrinus x Falco cherrug" (F. peregrinus x F. cherrug") która odnosi się do krzyżówek 50/50. Dla bardziej skomplikowanych krzyżówek może być tak: "Falco peregrinus x (Falco peregrinus x Falco cherrug)" [F. peregrinus x (F. peregrinus x F. cherrug)"] lub po prostu "Falco hybryd". Możliwy jest też taki opis: "Falco peregrinus x Falco hybryd".antar1 pisze:czy w przypadku hybryd dalej operuje sie nazwą łacińską ptaka??