HYBRYDY
nie wiem czy samiec gyr peregrin jest problemem. są najlepszymi gamehawkami ze wszystkich sokołów. problemem może byc w hodowlach które nakierowane są na rynek arabski gdzie zbywa sie zazwyczaj duże ptaki które poradza sobie z hubarą.tam to wszystkie samice gyr peregrina schodzą na pniu, a samczyki arabów nie interesują więc sa dla hodowców "produktem ubocznym". podobnie sprawy sie maja w czechach z samcami wędrownego. podstawową zwierzyną jest tam bażant więc w cenie sa samice które są dwukrotnie droższe niż samczyki. czy to oznacza że samczyki wędronego są bee...? raczej nie 
a czy ja napisalem ze hybrydy sa bee? niektorym hodowcom po prostu trudniej sprzedac hybryda niz czystego ptaka stad tez beda je zachwalac...haggard pisze:nie wiem czy samiec gyr peregrin jest problemem. są najlepszymi gamehawkami ze wszystkich sokołów. problemem może byc w hodowlach które nakierowane są na rynek arabski gdzie zbywa sie zazwyczaj duże ptaki które poradza sobie z hubarą.tam to wszystkie samice gyr peregrina schodzą na pniu, a samczyki arabów nie interesują więc sa dla hodowców "produktem ubocznym". podobnie sprawy sie maja w czechach z samcami wędrownego. podstawową zwierzyną jest tam bażant więc w cenie sa samice które są dwukrotnie droższe niż samczyki. czy to oznacza że samczyki wędronego są bee...? raczej nie
Z pochodzeniem ałtajskich rarogow wiaze sie tez jedna ze starych legend.
Podobno podczas przeprawiania sie przez gory Altaju Czyngis-chan, musial zostawic czesc swojego dobytku przed pasmem gorskim gdyz trudne warunki i ciezka droga uniemozliwialy ich transport. Miedzy innymi wypuscil tam kilka tysiecy bialozorow, ktore towazyszyly mu w czasie wypraw i wlasnie te bialozory krzyzujac sie z miejscowymi rarogami daly poczatek altai saker jaki znamy dzis.
Podobno podczas przeprawiania sie przez gory Altaju Czyngis-chan, musial zostawic czesc swojego dobytku przed pasmem gorskim gdyz trudne warunki i ciezka droga uniemozliwialy ich transport. Miedzy innymi wypuscil tam kilka tysiecy bialozorow, ktore towazyszyly mu w czasie wypraw i wlasnie te bialozory krzyzujac sie z miejscowymi rarogami daly poczatek altai saker jaki znamy dzis.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Wiesz Nissus to bardzo ciekawe ale jak dla mnie to tylko legenda.
Po pierwsze bialozory Czyngis Chana byly ptakami pochodzacymi ze srodowiska naturalnego, tym samym nalezy przypuszczac ze wiele z nich to passage lub haggardy, a wiec ptaki ktore znaja swoje srodowisko naturalne, swoj areal wystepowania. W srogie zimy wiele bialozorow tak w Ameryce, na Grenlandii czy Rosji migruje daleko na poludnie. Mysle, ze nawet obecnie w srodkowej Rosji moznaby spotkac bialozory na przelocie, czy ptaki zblakane. Ptaki te prawdopodobnie (jesli w ogole byly wypuszczone i to jeszcze w takiej ilosci) rozlecialy sie po obszarze Mongolii, Chin czy tez Rosji, pewnie niektore z nich powrocily na polnoc w rejon srodkowej Syberii, skad zapewne wiekszosc z nich pochodzila. Gdyby zasiedlily w tak znacznym procencie rejon Ałtaju to, z racji ze maja wrodzona latwosc w krzyzowaniu z rarogami trwale wplynelyby na populacje miejscowych rarogow. Tymczasem w górach Ałtaju wszystkie 3 ww ptaki zasiedlaja nieco inne regiony, nieco inaczej sie odzywiaja, na innej wysokosci zakladaj gniazda, w innym okresie skladaja jaja i odchowuja mlode. Ciezko zaobserowac mieszane pary, ktore przeciez powinny byc na porzadku dziennym. Jest jeszcze cos, altay jest najmniej licznym z 3 ww Hierofalco i praktycznie wszystkie ptaki sa umaszczenia ciemnego (od brunatnego do praktycznie czarnego) Jest to o tyle istotne ze rarogi zasiedlajace ten rejon choc ciemne to jednak praktycznie nigdy nie sa czarne (sinjari), czarne rarogi wystepuja w innych regionach Azji, gdzie dokladnie jest ich najwiekszy procent tego nie wiem
. Z kolei czarne Bialozory nie wystepuja w Rosji nigdzie (najwiecej jest ptakow szarych w roznych odcieniach, Na Kamczatce i Czukotce natomaist ptaki przypominaja te z Grenlandii czyli najjasniejsze biale, wystepuje jeszcze forma posrednia srebrna ale nigdzie nie dominuje nad dwoma pozostalymi, jedynie w regionach gdzie bialych i szarych populacje sa najbardzije wyrownane, z lekka przewaga bialych, jest liczniejsza). Skoro wiec nie ma czarnych rarogow ani czarnych bialozorw ciezko przypuszczac aby wyodrebnila sie hybryda o tak intensywnie ciemnym upierzeniu.
Czarne bialozory wystepuja liczniej jedynie na Labradorze a i tam daleko im do czerni wyselekcjonowanej w osrodkach hodowlanych. Byc moze w sredniowieczu w Rosji rowniez istniala populacja czarnego bialozora, niemniej wydaje mi sie to malo prawdopodobne zwazywszy, ze kilkaset lat pozniej na carskich dworach odnotowano, ze w sokolarni jednego z panujacych znajdowaly sie zaledwie 2 czarne ptaki, a i to nie wiadomo czy nie byly to rarogi, lub altay'e wlasnie
Podobnie jak Haggard sadze, iz proces naturalnej hybrydyzacji musial zachodzic duzo dluzej i znacznie wczesniej, gdy klimat byl inny a areal obu gatunkow w wielu miejscach sie na siebie nakladal.
Pzdr.
Po pierwsze bialozory Czyngis Chana byly ptakami pochodzacymi ze srodowiska naturalnego, tym samym nalezy przypuszczac ze wiele z nich to passage lub haggardy, a wiec ptaki ktore znaja swoje srodowisko naturalne, swoj areal wystepowania. W srogie zimy wiele bialozorow tak w Ameryce, na Grenlandii czy Rosji migruje daleko na poludnie. Mysle, ze nawet obecnie w srodkowej Rosji moznaby spotkac bialozory na przelocie, czy ptaki zblakane. Ptaki te prawdopodobnie (jesli w ogole byly wypuszczone i to jeszcze w takiej ilosci) rozlecialy sie po obszarze Mongolii, Chin czy tez Rosji, pewnie niektore z nich powrocily na polnoc w rejon srodkowej Syberii, skad zapewne wiekszosc z nich pochodzila. Gdyby zasiedlily w tak znacznym procencie rejon Ałtaju to, z racji ze maja wrodzona latwosc w krzyzowaniu z rarogami trwale wplynelyby na populacje miejscowych rarogow. Tymczasem w górach Ałtaju wszystkie 3 ww ptaki zasiedlaja nieco inne regiony, nieco inaczej sie odzywiaja, na innej wysokosci zakladaj gniazda, w innym okresie skladaja jaja i odchowuja mlode. Ciezko zaobserowac mieszane pary, ktore przeciez powinny byc na porzadku dziennym. Jest jeszcze cos, altay jest najmniej licznym z 3 ww Hierofalco i praktycznie wszystkie ptaki sa umaszczenia ciemnego (od brunatnego do praktycznie czarnego) Jest to o tyle istotne ze rarogi zasiedlajace ten rejon choc ciemne to jednak praktycznie nigdy nie sa czarne (sinjari), czarne rarogi wystepuja w innych regionach Azji, gdzie dokladnie jest ich najwiekszy procent tego nie wiem
Czarne bialozory wystepuja liczniej jedynie na Labradorze a i tam daleko im do czerni wyselekcjonowanej w osrodkach hodowlanych. Byc moze w sredniowieczu w Rosji rowniez istniala populacja czarnego bialozora, niemniej wydaje mi sie to malo prawdopodobne zwazywszy, ze kilkaset lat pozniej na carskich dworach odnotowano, ze w sokolarni jednego z panujacych znajdowaly sie zaledwie 2 czarne ptaki, a i to nie wiadomo czy nie byly to rarogi, lub altay'e wlasnie
Podobnie jak Haggard sadze, iz proces naturalnej hybrydyzacji musial zachodzic duzo dluzej i znacznie wczesniej, gdy klimat byl inny a areal obu gatunkow w wielu miejscach sie na siebie nakladal.
Pzdr.
No bo to jest tylko legenda
ale ziarnko prawdy jak kazda legenda moze miec.
Widzialem altaje latajace do wabidla, ale co ciekawe jedna samica mimo iz kilka lat latala tylko i wylacznie do wabidla nigdy nie polujac, okazala sie super ptakiem na mewy, wprowadzona na te zdobycz chyba dopiero w 3 sezonie.
Chociaz, ciezko zdyskryminowac zwykle rarogi co do ich temperamentu. Kumpel ze slowacji dostal samice 4 letnia, ktora przez cale zycie siedziala w wolierze. Od pazdziernika sprzatnol z nia kilka bazantow, kuropatwe, kosa i mial nawet pare dosiadow na zajaca. Rarog potrafi tylko trzeba sie przylozyc.
Widzialem altaje latajace do wabidla, ale co ciekawe jedna samica mimo iz kilka lat latala tylko i wylacznie do wabidla nigdy nie polujac, okazala sie super ptakiem na mewy, wprowadzona na te zdobycz chyba dopiero w 3 sezonie.
Chociaz, ciezko zdyskryminowac zwykle rarogi co do ich temperamentu. Kumpel ze slowacji dostal samice 4 letnia, ktora przez cale zycie siedziala w wolierze. Od pazdziernika sprzatnol z nia kilka bazantow, kuropatwe, kosa i mial nawet pare dosiadow na zajaca. Rarog potrafi tylko trzeba sie przylozyc.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Znajomego samica Milvipes wlasnie z gor Ałtaju jest prawdziwym pere killerem, zabila juz 2 samice, wlasciciele nei byli happy. Poza tym on z nia poluje na czaple, zajace i niestety na myszolowy....ona chyba nie lubi intruzow w swoim rewirze, a ze lata przy ponad 1250g...to i z zabijaniem problemow nie ma 
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Jak bylismy w Tucholi ogladalismy filmik, w ktorym hybryd z tego co pamietam Gyr/Pere tlukl doslownie wszystko, od kaczek przez gawrony myszolowy, a na koncu rozkminilismy, ze strzelil dzikiego wedrownego :O, moim zdaniem polowanie z ptakami lowczymi na ptaki drapiezne to glupota, po co biedne myszaki tluc?! totalny bezsens.
niektóre ptaki ganiają i czasem zdarza się że łapią lub w skrajnych przypadkach zabijają myszaki. zwłaszcza dotyczy to raroga i niektórych hybrydów.takie spotkania są najczęściej przypadkowe i trudno tu doszukiwac sie winy sokolnika, ale nie kumam jak można specjalinie puszczac ptaka na innego drapola. wprawdzie w niektórych regionach np. w indiach praktykowano kiedys polowanie z sokołami na kanie a w Holandii na myszołowy ale wg.mnie jest to sprzeczne z ideami sokolnictwa.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Polecam sledzenie tematu:
http://www.falconryforum.co.uk/showthre ... 57&page=15
Samica krogulca zostala zainseminowana nasieniem finskiego jastrzebia, jest juz 8 jajek z czego 6 po podswietleniu zostaly zakwalifikowane jako zalezone.
Temat o tyle ciekawy, ze sa to gatunki legnace sie w roznych odstepach czasu. Ciekawe czy leg sie utrzyma.
http://www.falconryforum.co.uk/showthre ... 57&page=15
Samica krogulca zostala zainseminowana nasieniem finskiego jastrzebia, jest juz 8 jajek z czego 6 po podswietleniu zostaly zakwalifikowane jako zalezone.
Temat o tyle ciekawy, ze sa to gatunki legnace sie w roznych odstepach czasu. Ciekawe czy leg sie utrzyma.
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
No i prosze nie wiem czy ktos sledzil temat?, ale potwierdzone zdjeciami hybryd gos/spar no sa 2, 2 nie przezyly, jak na moj gust to i tak dobrze skoro koles robil to drugi raz w zyciu...
http://www.falconryforum.co.uk/showthre ... 57&page=20
ps. Ciekawe jak to cos bedzie wygladalo, jak dla mnie to z tego taki cooper wyjdzie, aczkolwiek nigdy nie wiadomo...
http://www.falconryforum.co.uk/showthre ... 57&page=20
ps. Ciekawe jak to cos bedzie wygladalo, jak dla mnie to z tego taki cooper wyjdzie, aczkolwiek nigdy nie wiadomo...