Bielik vs, dziecko

Tematy ogólne związane z ptakami drapieżnymi
Awatar użytkownika
Mamut
stażysta
Posty: 127
Rejestracja: ndz gru 21, 2008 10:39 am
Lokalizacja: Toruń

Bielik vs, dziecko

Post autor: Mamut »

Artukuł polecam przeczytać

Co o tym wogóle sądzicie??
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

Hmm troche dziwne żeby dorosły bielik porwał 9-10 likogramowe dziecko które moło dorównywac jego długości ciała.... lot z takim dzieckiem w szponach nie należał by do najwygodniejszych. NIe wierze w to że dziecko nie odniosło żadnych obrażeń i tylko miało podartą bluzke... I dla czego zemdlało widząc nadlatującego bielika?? NIe uciekało?? A podczas ucieczki nie wierze ze nie odniosło byżadnych obrażen... MOim zdaniem to ładnie napisana Bajka.
Awatar użytkownika
Mamut
stażysta
Posty: 127
Rejestracja: ndz gru 21, 2008 10:39 am
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Mamut »

Nie wygląda to wiarygodnie. 19 funtów to równo 8,61 kg... Może bym uwierzył gdyby była mowa o orle przednim, ale jakoś bielik mnie nie przekonuje. Naoglądałem się bielików na Wiśle, to mało prawdopodobne o ile wogóle możliwe.
No i do tego żadnych śladów szponów?? Wszyscy wiemy jak ptaki wczepiają się w mięso.
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

KIedyś ojciec mi opowiadał że gdzieś w górach zadżały sie porwania owiec przez orła przedniego a owce do lekkich nie należa. Kiedyś tez słyszałem ze przez sępy ale jakoś nie moge w to uwierzyć. MOim zdaniem można porównać to z bajką o Nesse w Loch Nes alboz Yetym... Ostatnio gdzieś na forum kryptozoologicznym czytałem o porwaniu dziecka przez Orła Haast'a(bydlak był z niego jednak już od dawna wyginał) niby widzianego w ogolicach nowej zelani... Jakoś nie chce mi się wierzyć takie rzeczy czasami brzmią jak bezpośredni atak na te piękne stworzenia.\
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

A slyszeliscie o thunderbirds? W Orla Haasta robiacego takie rzeczy bym uwierzyl.
Moim zdaniem nie ma opcji by byla to prawda. Nie sadze by orly mogly wzniesc sie w gore w skali poziomow 250 metrow przy najlepszym wietrze to wciaz 250 metrow. W niemowle bym uwierzyl, w 3 letnie dziecko nie. Predzej by ja zabil. Sama poszkodowana rowniez nie wydaje sie wiarygodna, miala 3 lata i zemdlala widzac cien ptaka... no smieszne ;).
W przedniego tez nie uwierze, atakujac koty, lisy czy mlode kozice najczesciej pozywiaja sie najpierw na ziemii a potem reszte przenosza do gniazda (oprocz kotow;p) lotem slizgowym potrafia leciec z kilkukilogramowa ofiara ale jedynie w dol zbocza. na YT sa filmiki.
Mysle ze orzel jest w stanie leciec jakis odcine z ofiara nie przekraczajaca jego masy ciala czyli 5-6 kilogramow, w wieksza zdobycz przenoszona nie wierze. Zamiescilem kiedys film z bialozorami na forum. Samica po upolowaniu zajaca tez najpierw go porcjuje a potem przenosi na klif w kawalkach nie przekraczajacych jej masy ciala a i to z wielkim wysilkiem. Te bieliki musialyby dzialac w tandemie (moze je ktos do tego ulozyl...kolejne wcielenie bestii Gévaudan tym razem w wersji z lotkami... :wink: )
Awatar użytkownika
Mamut
stażysta
Posty: 127
Rejestracja: ndz gru 21, 2008 10:39 am
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Mamut »

Przedni
W przedniego jeszcze bym uwierzył, ale podobnie jak na filmie gdyby chodziło o lot ślizgowy w dół. Zastanawiający jest brak obrażeń u dziecka...
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Doszlismy wiec do konsensusu - bzdur:)
Awatar użytkownika
Mamut
stażysta
Posty: 127
Rejestracja: ndz gru 21, 2008 10:39 am
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Mamut »

:mrgreen: Chyba od początku wszyscy tak o tym myśleliśmy. Niemniej jednak sytuacja teoretycznie możliwa, chociaż pare czynników musiałoby ulec zmianie...
Aż się dziwię, że to nie jest informacja z 1 kwietnia :wink:
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

JoHn DuMbaR pisze:A slyszeliscie o thunderbirds?
NO pewnie. Kiedyś jak byłem młodszy troche interesowałem sie kryptoloologią a jak wiadomo "Ptak gromu" podstawowym tematem w kryptozoologi.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

JA osobiście nie wykluczam istnienia tzw Thunderbird-a i to że ten ptasior lata gdzieś nad naszymi9 głowami. Jednak te zdjęcia gdzie znajduje sie osławiony ptak wydają mi sie feakiem.

Obrazek
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Ja biore pod rozwage wszystko co jest zwiazane z kultura dawnych plemion zamieszkujacych kontynenty, obojetne czy to yeti czy sasquatch czy ptaszyska. Pytanie tylko czy to co mogl istniec przed wiekami dotrwalo do teraz... A kryptozoologia jest czyms niesamowitym :wink:
ODPOWIEDZ