jakieś dwa góra trzy tygodnie temu kolo dzioba po prawej stronie miał takie małe skaleczenie "zajada"
Ptak niechce zabardzo jeść, zajat w tej chwili powiększyłę się że ptak nie moze zamknąć dobrze dzioba
Wczoraj byliśmy z nim u weterynaża i on przebil mu tego zajada z którego wyciekla jak przypuszczamy ropa ale ptakowi dziś to przekucie tego zajada się zrosło i znowu napełnił się tym płynem
Czy ktoś sie już spotkał z czymś takim ??