jeżeli krzyżówka wędrownego z barbary(który jest podgatunkiem wędrownego jest uważana za hybryda i została odstrzelona to ile z naszych wędrownych powinno się uznać za hybrydy...? pozostawiam do przemyślenia.JoHn DuMbaR pisze:W USA bodajże pere/barbary z samica pere. Samca zastrzelono, pisklęta użyto do celów sokolnczych. W Angli byla mieszana para myszlowa z RT. Prawdopodobnie wyprowadzily kila legow. Wbrew pozorom to sie zdarza...
HYBRYDY
Zreszta nawet jak sie zdazy to co z tego, gen jest recesywny i z tego co pamieram w 9 pokoleniu jest juz niewykrywalny, wiec ptaki sa juz czyste.
Zreszta hybrydy tworza sie tez naturalnie, np kania ruda i kania czarna, w Szwecji obydwa gatunki swobodnie sie ze soba krzyrzuja, tak samo bielik amerykanski krzyzuje sie z innym gatunkiem bielika (juz nie pamietam nazwy) w jednym rejonie.
Niewiem jak wyglada sprawa z podgatunkami wedrusa i rarog z bialozorem, ale nikt nie zaprzeczy ze, sa bardzo prawdopodobne.
Zreszta hybrydy tworza sie tez naturalnie, np kania ruda i kania czarna, w Szwecji obydwa gatunki swobodnie sie ze soba krzyrzuja, tak samo bielik amerykanski krzyzuje sie z innym gatunkiem bielika (juz nie pamietam nazwy) w jednym rejonie.
Niewiem jak wyglada sprawa z podgatunkami wedrusa i rarog z bialozorem, ale nikt nie zaprzeczy ze, sa bardzo prawdopodobne.
i tak powinno być bo dyskusja o zakazie hodowli hybrydów w obliczu krzyżowania podgatunków to raczej hipokryzja. jeśli taka krzyżówka nie ma prawa zajść w naturze to ptak powinien być uznawanay za hybryda. dodam że nie mam nic przeciwko krzyżowaniu ptaków w celu uzyskania pewnych cech ale dobrze byłoby gdyby hodowca powiedział że ten ptak to red nape x pealei a nie mówił poprostu ze to wedrowny i tyle.
Czy to hipokryzja? Wątpię. Jeśli ktoś jest przeciwny krzyżowaniu międzygatunkowym, to mieszanki podgatunków na pewno uważa za niewłaściwe.
W pierwszym przypadku łatwo można weryfikować pochodzenie ptaka(a przynajmniej o DUŻO łatwiej) W drugim poza obecnością stosownego paragrafu w ustawie byłby to martwy przepis. Kto patrząc na krzyżówkę podgatunków byłby w stanie stwierdzić z jakich rodziców ona powstała? Poza tym rozpoznanie konkretnego podgatunku przed przystąpieniem do kojarzenia pary wymaga ogromnej wiedzy od hodowcy. Nie masz w citesie tak szczegółowej informacji o pochodzeniu twojego ptaka. Podsumowując:zakazanie krzyżowania podgatunkowego najzwyczajniej jest niemożliwe z technicznego punktu widzenia.
Krzyżówka podgatunków może zajść w przyrodzie na styku ich występowania i nie ma w tym nic dziwnego. Krzyżówka gatunkowa, baaardzo rzadkie zjawisko, które też zdarza się w naturze. Jednakoba te przypadki nie mogą być argumentem do krzyżowania czego popadnie.
Czy to hipokryzja? Wątpię. Jeśli ktoś jest przeciwny krzyżowaniu międzygatunkowym, to mieszanki podgatunków na pewno uważa za niewłaściwe.
W pierwszym przypadku łatwo można weryfikować pochodzenie ptaka(a przynajmniej o DUŻO łatwiej) W drugim poza obecnością stosownego paragrafu w ustawie byłby to martwy przepis. Kto patrząc na krzyżówkę podgatunków byłby w stanie stwierdzić z jakich rodziców ona powstała? Poza tym rozpoznanie konkretnego podgatunku przed przystąpieniem do kojarzenia pary wymaga ogromnej wiedzy od hodowcy. Nie masz w citesie tak szczegółowej informacji o pochodzeniu twojego ptaka. Podsumowując:zakazanie krzyżowania podgatunkowego najzwyczajniej jest niemożliwe z technicznego punktu widzenia.
Krzyżówka podgatunków może zajść w przyrodzie na styku ich występowania i nie ma w tym nic dziwnego. Krzyżówka gatunkowa, baaardzo rzadkie zjawisko, które też zdarza się w naturze. Jednakoba te przypadki nie mogą być argumentem do krzyżowania czego popadnie.
Tomek przeczytaj mojego posta jeszcze raz ze zrozumieniem. nigdzie nie napisałem ze jestem przeciwny krzyżowaniu podgatunków ale podoba mi sie że np. w austrii hodowca pisze że ptak to mix austrian peregrine x pealei (wiadomo ze taka krzyżówka w naturze nidgy nie miałaby miejsca podobnie jak calidus x red naped). w wielu krajach dla sokolników taki ptak to hybryd a u nas poprostu wedrowny i tyle. sam mam w dalszym planie podjać próbę skrzyżowania dwóch podgatunków wedrownego (nie wiem czy ktoś już taki Mix robił) w celu uzyskania pewnych cech. co z tego wyjdzie nie wiem. czas pokaże.ale najpierw czekają mnie duże wydatki na ten cel.może już w przyszłym sezonie
pisząc hipokryzja mam na myśli ortodoksyjnych przeciwników hybrydów którzy mówią o ryzyku wprowadzenia obcych genów do dzikiej populacji a sami latają z wedrownymi które są mixami podgatunków częst z bardzo odległych reginów świata. zresztą w moim odczuciu taki wędrus ma większe szanse wprowadzić swoje geny niż dajmy na to gyr peregrine stąd mówię o hipokryzji.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
widzę ze kompletnie sie nie rozumiemy... jeżeli niektórzy sokolnicy popierają zakaz hodowli hybrydów argumentując że moga zagrażac populacji dzikich wedrownych a sami latają z wedrownym dajmy na to red naped lub jego mixem to dla mnie jest hipokryzja. duzo wieksza jest szansa że z dzikim wedrownym związe sie zgubiony peals czy anatum niż gyr pere. zarówno gen hybryda jak i gen obcego wedrownego jest genem obcym więc jedno i drugie jest zasmiecaniem rodzimej puli genowej. dlatego daleko mi do histerii przeciwników hybrydów bo gdyby pójść tym tropem to nie moglibyśmy latać prawie z niczym bo wiele z polskich wedrownych ma domieszkę innych podgatunków. brnięcie w tym kierunku to wg mnie ślepy zaułek. w moim przekonaniu obce geney mają marną szansę się utrwalic w naszej populacji bo z czasem będą wypierane jako recesywne i za kilka pokoleń nie bedzie po nich śladu. gdybym nie miał racji to w USA gdzie lata sie z tysiącami gyr peregrinów powinna istnieć już dzika populacja tych hybrydów na wolności a jakos ich nie ma a anatum ma sie dobrze. wiesz to trochę tak jakby ktoś był przeciwnikiem kundli a sam polował z mieszanką wyżła niem gładkiego z szorstkiem. albo rybka albo akwarium. ja nie upatruję w hybrydach zagrożenia. jeśli chodzi o hodowlę ptaków czystych podgatunkowo to może przecież ona istnieć niezależnie od hodowli ptaków będących mieszańcami. juz w tej chwili ceny czystych red naped, black shaheenów czy brookei są znacznie wyższe niż mieszańców. myślę ze taka hodowla jest również potrzebnabo inaczej za 200 lat jedyne co bedziesz mógł kupić to wedrowny który ma w sobie krew populacji z całej kuli ziemskiej i sam nie bedziesz wiedział co to za ptak. taka ptasia globalizacjapolikarp pisze:Popraw mnie jeśli się mylę. Pisząc:
dyskusja o zakazie hodowli hybrydów w obliczu krzyżowania podgatunków to raczej hipokryzja"
chcesz powiedzieć, że skoro nie panujemy nad krzyżowaniem między podgatunkami daje nam to przyzwolenie do krzyżowania międzygatunkowego?
ma. Kolega Jacek Poliwczak chociażby.z ludzi na tym forum Birkut miał gyr/peregrine x peregrine (czyli w sumie taki doładowany wedrowny). Tyle ile wie każdy na temat tej krzyżówki to że są bardzo skuteczne i najbardziej poszukiwane z hybrydów. abdolutne maszyny do zabijaniapolikarp pisze:Pytałem o to już kiedyś, ale nie było odzewu. Spróbuję jeszcze raz: ma ktoś w kraju gyr/peregrina? Jaki jest g/s wiem, bo z nim latam, ale pogadałbym o gyr/pereginie. Może być na pw lub maila.
latałem jeden sezon z samcem black gyr/pere i wrazenia podobne jak w wypadku wedrownego. Znajomy z takim hybrydem (chyba nawet brat tego z ktorym latałem tyle ze starszy) tłukł pardwy w szkocji - nazywali go "egzekutor" z powodu skutecznoscipolikarp pisze:Pytałem o to już kiedyś, ale nie było odzewu. Spróbuję jeszcze raz: ma ktoś w kraju gyr/peregrina? Jaki jest g/s wiem, bo z nim latam, ale pogadałbym o gyr/pereginie. Może być na pw lub maila.
Pocieszając tych którzy na takiego ptaka nie moga sobie pozwolic - Jacek wrócił do wędrownych.haggard pisze:ma. Kolega Jacek Poliwczak chociażby.z ludzi na tym forum Birkut miał gyr/peregrine x peregrine (czyli w sumie taki doładowany wedrowny). Tyle ile wie każdy na temat tej krzyżówki to że są bardzo skuteczne i najbardziej poszukiwane z hybrydów. abdolutne maszyny do zabijaniapolikarp pisze:Pytałem o to już kiedyś, ale nie było odzewu. Spróbuję jeszcze raz: ma ktoś w kraju gyr/peregrina? Jaki jest g/s wiem, bo z nim latam, ale pogadałbym o gyr/pereginie. Może być na pw lub maila.