Było kilka przypadków ze i samice odchowały młode:).haggard pisze:o ile w przypadku gyr/peregrine płodne sa tylko samce o tyle u gyr/sakera
To nie do końca kwestia bezpłodności.
To raczej kwetia morfologiczno-genetyczna.
Niektóre samice dojrzewają płciowo, nie są to ptaki w "pełni płodne" ale wytwarzają gamety. Ich jaja są zalężnione, niestety rozwój zarodków ulega zaburzeniu, w efekcie czego praktyczne wszystkie giną. Tu chyba wpływ ma kwestia genetycznych zaburzeń. Nie zapominajmy, że już przy tworzeniu 1/2 gxp wiele zarodków umiera...to są jednak gatunki zbyt od siebie oddalone. Do tego dochodzi problem z cyklem rozrodczym, który w niewoli łatwiej jest kontrolować, niemniej...
Gonady też wyglądają nieco inaczej.
Stosunkowo większe szanse na płodne potomstwo mają samice pere/saker.
To bardzo zawiła sprawa, niemniej jest to możliwe. Wszystko zależy od tego jakie geny noszą w sobie ptaki. Jest naukowo dowiedzione, że raróg formalnie jako gatunek nie jest wcale najbliższy genetycznie białozorowi. Ktoś o tym wcześniej na forum wspomniał.
Wszystkich fanów białozora latających z tak bardzo niedocenianym lannerem trzeba uświadomić, że czystego gatunkowo ptaka bliższego białozorom nie ma. Nieco bardziej oddalony jest lagger ale to też bardzo bliski krewniak. Z rarogiem jest o tyle ciekawie, że podzielono go na 2 grupy. Teorie związane z podgatunkami ponoć nie mają tu nic do rzeczy, choć badana z których zaczerpnąłem to info są dosyć stare i prawdopodobnie niekompletne. Udowadniano bowiem w nich, że rarogi z Europy, Kazachstanu i Pakistanu bez względu na wygląd zewnętrzny mogą w sobie nosić dosyć znaczny procent genów peregrina i te ptaki są genetycznie dalekie od białozora. Z drugiej strony istnieją też takie, które tych genów nie mają. Te ptaki są białozorom najbliższe. Do niedawna rarogi dzielono i nadal często się to robi na ptaki starego i nowego typu. Zachodnie to pierwotne linie, wschodnie to linie "rozwinięte". Podział na cherrug i milvipes był tu raczej umowny.
Obecnie wiadomo, że podgatunków raroga jest znacznie więcej, a wśród nich istnieje typ pośredni między starym a nowym światem (saceroides). Szkoda, że badań nie prowadzono w Mongolii a zwłaszcza w Chinach, ewentualne w innych krajach pasma Himalajów. Tamte ptaki to jednak inna bajka, nie wchodzą w interakcje ze stepowym cherrugiem z Kazachstanu (wymierającym niestety...) a ich środowisko życia a przede wszystkim pokarm (pardwy wysokogórskie- relikt epoki lodowcowej) wskazują, że w bardzo niewielkim stopniu różnią się one od białozora.
Pozdrawiam