Szukam właściciela ptaka

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Szukam właściciela ptaka

Post autor: ZaP »

PL SW 08
proszę o kontakt osobiście na moją komórkę 600 378 557
ZaP
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

a cóż to za gatunek ptaka? bo wielu sokolników forum nie śledzi a znam kilka osób które ostatnio pogubiły ptaki. jeśli możesz napisz gatunek i płeć ZAP. myślę że ta informacja zawęzi krąg poszukiwań. pozdrawiam
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

duży ciemny sokół - to już powinno wyjaśnić sprawę.
jeśli jest ktoś kto zgubił takiego niech sie do mnie odezwie - ptak chyba dosyć długo był na reintrodukcyjnej przepustce, udało się go odzyskać od i tu czytajcie dokładnie - HODOWCÓW gołebi... acha i znak szczególny - nie lubi jeździć samochodem - żyga jak kot !!

ZaP
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

podzwonimy i popytamy.
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

Właściciel się znalazł :) czarna rarożyca jutro wraca do szczęśliwego posiadacza
teraz mogę podać wiecej informacji :)
na samowolnym oddaleniu był ponad 3 tygodnie... złapany na balkonie hodowcy gołębi ze swiezo upolowanym goląbkiem ;)
Właściciel tymczasowy znalazł moją stronę i skontaktował się ze mną, jako że ptak znalazł się aż za Jelenią Górą - wykonałem telefon do Sławka vel Kazacha i ten szybko się zwlnił z pracy i pojechal ponad 200km żeby czasem posiadacz się nie rozmyślił. Wysokość znaleźnego zlapanego była długo negocjowana - ale po zakończeniu negocjacji - cała rodzina robiła sobie zdjęcia z rarożycą na pożegnanie. Byli w szoku, że to ułożony ptak bo oni mu pod klatkę ze strachem wrzucali tylko młode nieopierzone goląbki w puchu :)
i Tu ciekawostka - rarogi poytrafią odkręcić RT+ tak, że zostaje sam dekielek :) w sumie miałą 3 tygodnie czasu na zabawy...
POzdrawiamy
ZaP & Kazach
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

ZaP pisze:i Tu ciekawostka - rarogi poytrafią odkręcić RT+ tak, że zostaje sam dekielek w sumie miałą 3 tygodnie czasu na zabawy...
POzdrawiamy
a co potrafią zrobic z anteną... połamać, powyginac i obdziubać z izolacji :) kolejny argument za montarzem na plecach lub sterówce.znacznie trudniej ptakowi pozbyć się takiego nadajnika lub go zniszczyc niż nadajnika na łapie.
no ale mamy happy end :) swoją drogą to dobrze świadczy o rarożycy że poradziła sobie na takim gigancie.powinna być tearaz wylatanym i dobrze polującym ptakiem :)
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

ZaP pisze: i Tu ciekawostka - rarogi poytrafią odkręcić RT+ tak, że zostaje sam dekielek :) w sumie miałą 3 tygodnie czasu na zabawy...
POzdrawiamy
ZaP & Kazach
z tym to bym sie nie bardzo zgodzil .... co zreszta potwierdza sie z tym co mi bylo znane...
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

to co najciekawsze - to był ptak NIEPOLUJĄCY !! i dał nogę z pokazów :) i tyle przeżył ;)
a klatę ma 2 razy szerszą niz inne rarogi w tej wadze.
Ja tam sie ciesze, ze udalo się pomóc i właściciel był był bez nadziei a tu niespodzianka :)
ZaP
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

garbus2 pisze:
ZaP pisze: i Tu ciekawostka - rarogi poytrafią odkręcić RT+ tak, że zostaje sam dekielek :) w sumie miałą 3 tygodnie czasu na zabawy...
POzdrawiamy
ZaP & Kazach
z tym to bym sie nie bardzo zgodzil .... co zreszta potwierdza sie z tym co mi bylo znane...
możliwe że dekielek nie był odpowiednio mocno dokręcony bo szczerze mówiąc ja z odręceniem przez ptaka też sie nie spotkałem
ODPOWIEDZ