Pierwszy Krajowy Konkurs Latawcowy
-
K. Knitter
- początkujący
- Posty: 75
- Rejestracja: czw kwie 19, 2007 9:42 pm
- Lokalizacja: KOSZALIN-GDYNIA
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
-
M.Kamińska
- początkujący
- Posty: 97
- Rejestracja: śr sty 09, 2008 9:58 am
- Lokalizacja: Gdynia
szkoda że informacje o planowaniu konkursu szybciej nie ujżały światła dziennego, bo miesiąc to naprawde niewiele żeby ptaka przygotować....
Z drugiej strony nie za często spotykamy sie we wspólnym gronie więc można równie dobrze pojechać chociażby żeby popatrzeć....ale wtedy nieco żal będzie że "tu powinien latać mój ptak, to pierwsze* takie zawody...".... itp. itd....
* - jak kto woli można tu wstawić 2
Z drugiej strony nie za często spotykamy sie we wspólnym gronie więc można równie dobrze pojechać chociażby żeby popatrzeć....ale wtedy nieco żal będzie że "tu powinien latać mój ptak, to pierwsze* takie zawody...".... itp. itd....
* - jak kto woli można tu wstawić 2
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
-
K. Knitter
- początkujący
- Posty: 75
- Rejestracja: czw kwie 19, 2007 9:42 pm
- Lokalizacja: KOSZALIN-GDYNIA
dalmierz laserowy który ma taki zasięg to koszt ok.900-1000zł. jeśli ludzie dopiszą i chętnych do startu w takim konkursie nie zabraknie to można pomyślec o zakupie takiego gadżetu. na razie traktujemy to bardziej jako impezę pilotażową żeby zobaczyc co z tego wyjdzie a wyniki są mniej ważne. jeśli chodzi o mierzenie czasu dla mnie logiczne jest że mierzy sie prędkosc wznoszenia do momentu pochwycenia wabidła. w koncu o to tu chodzi- o szybkie wychodzenie na pułap a to ile czasu ptak zjeżdża w dól nie ma już żadnego znaczenia.który ptak jest lepszy? ten który sie szybko wznosi ale wolno zjeżdza czy ten który wolno nabiera wysokości ale jedzie w dół szybko jak winda? dla mnie z pewnością ten pierwszyZaP pisze:czemu czas jest zatrzymywany po dolocie a nie po zejściu ptaka z wabidłem na ziemie?
W Opocnie na takich zawodach czas łapany jest na ziemi, a wysokość nie jest mierzona długością linki a dalmierzem laserowym - dzieki temu mamy prawdziwą wysokość nad ziemią - bo przecież każdy latawiec inaczej "stoi"
ZaP
Program Konkursu:
Sobota 18 października
12.00 – otwarcie I Krajowego Konkursu Latawcowego
12.30 – przejazd uczestników do miejsca konkursu
13.00 – rozpoczęcie konkursu
16.00 – zakończenie konkursu
16.30 – przejazd do miejsca zakwaterowania
18.00 – ogłoszenie zwycięzców oraz wręczenie dyplomów i nagród
oraz okolicznościowa biesiada sokolnicza
I tu moje zasadnicze pytanie do organizatorów:
Jak organizatorzy zamierzają przeprowadzić taki konkurs w 3 godziny. Z naszych skromnych doświadczeń wynika,że to jest czas potrzebny dla 5 moze 6 ptaków.... I to przy założeniu, że po żadnego ptaka nie trzeba będzie jechać do okolicznego gołębnika. Ostatnio w Słupsku puściliśmy kilka ptaków ( nie wszystkie do latawca) i był problem zmieścić się w całe popołudnie. Czy wiadomo ile ptaków przyjedzie?
Może przy dobrej organizacji da się zagęścić nieco ruchy, ale 3 godziny to jest raczej nierealne...
Sobota 18 października
12.00 – otwarcie I Krajowego Konkursu Latawcowego
12.30 – przejazd uczestników do miejsca konkursu
13.00 – rozpoczęcie konkursu
16.00 – zakończenie konkursu
16.30 – przejazd do miejsca zakwaterowania
18.00 – ogłoszenie zwycięzców oraz wręczenie dyplomów i nagród
oraz okolicznościowa biesiada sokolnicza
I tu moje zasadnicze pytanie do organizatorów:
Jak organizatorzy zamierzają przeprowadzić taki konkurs w 3 godziny. Z naszych skromnych doświadczeń wynika,że to jest czas potrzebny dla 5 moze 6 ptaków.... I to przy założeniu, że po żadnego ptaka nie trzeba będzie jechać do okolicznego gołębnika. Ostatnio w Słupsku puściliśmy kilka ptaków ( nie wszystkie do latawca) i był problem zmieścić się w całe popołudnie. Czy wiadomo ile ptaków przyjedzie?
Może przy dobrej organizacji da się zagęścić nieco ruchy, ale 3 godziny to jest raczej nierealne...
mnie np dziwi ze nie ma ograniczenia typu: kazdy uczestnik moze wystawic do konkursu po 1 ptaku w kazdej kategorii, przeciez wiadomo kazdy wzialby swojego najlepszego ptaka. A w ten sposob obawiam sie, bo moze sie okazac, że czyjes ptaki beda niepotrzebnie przedluzaly impreze...
i jeszcze jedno. czy obserwatorzy tez musza wysylac zgloszenia?
i jeszcze jedno. czy obserwatorzy tez musza wysylac zgloszenia?
z tego co wiem to na ta chwilę zgłoszeń jest niewiele więc nie martwmy sie na zapas
będziemy improwizowac. myśle że jeśli trafia sie potkniecia organizacyjne to wyciagniemy wnioski i nastepnym razem ustrzezemy sie błędów. ja zabiore trzy ptaki bo szkoda zeby ptaki które rozlatuję po pierzeniu straciły dwa dni latania ale w konkursie wystawię tylko jednego. swoja drogą zastanawiam sie ile ptaków wystartuje w grupie białozory i ich hybrydy? boję sie że moze byc tylko dwóch-trzech uczestników 