Czy kolega mowił ze ma tego ptaka ??? może chce sie dowiedziec coś o tym ptaku, moze czegoś nowego... Nie podsumuj tak od razu ze ktoś go ma i to nielegalnie...
Miało już tego typu napięć na forum nie być. Do tej pory specjalnie się nie angażowałem w krytykę twojej osoby ale bądźmy Zap szczerzy...w twoim sposobie odbierania innych często dochodzi do niekontrolowanych ''zwarć''...popracuj nad tym, z pożytkiem dla nas wszystkich...
Panowie luzzzz..... Zap pewnie nie zauwazyl, ze kolega lisek juz sie troche na forum wypowiada ipotraktowal go jak osoby, ktore czesto sie tu zjawiaja wiecie o jakich mowie... a jak nie to chodzi mi o takie ktore pytaja jak to nakarmic zeby nie zdechlo!
lisek_lowczy pisze:Czy Ktoś miał jakieś doświadczenia z kobuzem
Zależy o jakie doświadczenia ci chodzi. Ja doświadczyłem widoku dzikiego kobuza ganiającego jaskółki. Z kobuzem raczej nikt nie lata, bo ułówka z nim nieduża, jeśli chodzi o wielkość. Jedyną radością jest obserwacja tej małej rakiety w akcji.
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Fajnie,że są na forum ludzie z luzem. Kolego ZaP! jeśli zapytam na forum o innego drapieżnika,to też go MAM nielegalnie? NIM Zaczniesz krytykować innych spójrz na siebie. Posiadanie "kolekcji" ptaków nie czyni z nikogo sokolnika. Sokolnictwo to elita myślistwa,a ETYKA to nierozerwalna część tych pasji. PS...dla mnie 7/8 to nie Białozor-tylko hybryda.Pozdrawiam. DARZ BÓR.
a czy ja mówie, ze jestem sokolnikiem ??
a co do białozora ... to widocznie nie wiesz o czym piszesz, bo nie tylko hybrydę mam a zdjęcia mojego białego samca kiedys tu były, teraz po wypadku z pilsem nie chwalę się tym co najlepsze
Pozdrawiam
ZaP
lisek_lowczy pisze:Dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Fajnie,że są na forum ludzie z luzem. Kolego ZaP! jeśli zapytam na forum o innego drapieżnika,to też go MAM nielegalnie? NIM Zaczniesz krytykować innych spójrz na siebie. Posiadanie "kolekcji" ptaków nie czyni z nikogo sokolnika. Sokolnictwo to elita myślistwa,a ETYKA to nierozerwalna część tych pasji. PS...dla mnie 7/8 to nie Białozor-tylko hybryda.Pozdrawiam. DARZ BÓR.
podpisuje sie pod tym postem nie sztuką jest nakupowac ptaków żeby siedziały w wolierach a szczytowym osiągnięciem na treningu jesy przylot z dachu woliery na rękawice. większy szacunek mam do kogos kto ma jednego ptaszka i to niekoniecznie z "górnej półki" ale z nim lata i dąży do tego by jego forma i styl były jak najlepsze i zbliżone do dzikiego drapola.prawda jest taka że jak masz tyle ptaków to żaden nie będzie dobry bo zabraknie czasu na przeprowadzenie mądrego i przemyślanego cyklu treningowego. gadanie w stylu "nie latawcuje bo nie poluje i ptaki nie muszą byc wylatane bo służą do pokazów" to ignorowanie podstawowych potrzeb ptaka.ja mam 6 sokołow i ledwo wyrabiam żeby ptaki osiągnęły odpowiedni poziom wylatania a co dopiero z taką ilością ptków jak u Ciebie Zap...coś kosztem czegos. apropos kobuza mieliśmy jednego w Warcinie. trafił do ośrodka jako gałężnik bo wypadł z gniazda i znalazła go jakas pani.ptak był ułożony i rozlatany przed wypuszczeniem żeby miec pewnosc że sobie poradzi. zapedów łowieckich specjalnie nie miał ale obserwowanie go w locie to wielka przyjemnosc myślę że do celów sokolniczych raczej mało przydatny bo strasznie zmanierowany i delikatny. jak ktoś lubi małe sokoły i chce polowac nie ma nic lepszego niż drzemlik
Apropos wspomnianego przez Zapa samca białozora. pamiętam te zdjęcia i jestem pewieb na 100% że ten ptak to hybryd. a białe pazury nie są żadnym wymiernikiem. widywałem już wędrowne z białymi szponami a u hybrydów white gyr/ saker może wystąpic już przy proporcjach pół na pół. ptak na zdjęciach jest jak na czystego białozora zwyczajnie za mały...
Jeśli Kolege uraziłem-przepraszam z całego serca. O Pilsie nic nie wiem,pisałem o Bryndzy. Uważam (a jest to moja prywatna uwaga),że takie forum ma pomagać i jednoczyć rozproszonych po całej Polsce sokolników. Nie pisałem,że sokolnik - to koniecznie myśliwy. Na kursie w Czempiniu poznałem ludzi którzy przyjechali z własnymi ptakami,których wiedza sokolnicza mi zaimponowała, a mimo to nikt z Nich nie udowadniał swojej"wyższości".Mało tego-dzięki Ich uprzejmości ja miałem swój pierwszy kontakt z ptakiem łowczym.TO są sokolnicy i część z Nich nie jest jeszcze członkami PZŁ. Bardzo bym chciał aby w przypadku pytań nawet tych dziwnych odpowiedzi Kolegi nie były Kąśiwe ale tak pomocne jak odpowiedż Kolegi na moje pytanie o woilery-za które serdecznie dziękuje.