garbus2 pisze:sprawdź w słowniczku co oznacza słowo "bujanie"
sprawdziłem, ale tam pisze że to "Fragment lotu ptaka,w którym zawisa on nieruchomo w powietrzu wykorzystując do tego wiatr."
Ale jeden z myszaków które wczoraj widziałem (ten który zawisał) machał skrzydłami nie był "nieruchomo"
jeśli coś źle zrozumiałem, to proszę mnie poprawić
garbus2 pisze:sprawdź w słowniczku co oznacza słowo "bujanie"
sprawdziłem, ale tam pisze że to "Fragment lotu ptaka,w którym zawisa on nieruchomo w powietrzu wykorzystując do tego wiatr."
Ale jeden z myszaków które wczoraj widziałem (ten który zawisał) machał skrzydłami nie był "nieruchomo"
jeśli coś źle zrozumiałem, to proszę mnie poprawić
no to poprawiam Cie bo nieruchomo odnosi się do fragmentu lotu a nie do ptaka....
Birkut06 pisze:Pomijając Twoją wybujałą dość fantazję zawisanie u myszołowa obserwuje się dość często( w przeciwieństwie do siedmiu sokołów wędrownych jednocześnie)
tak po przeczytaniu tego to dodałbym ze nawet 7 pustułek na raz nie jest częstym widokiem
pustułki nie tolerują obcych w rewirze, wiec 7 jest kompletną bzdurą, można obejrzec 20 myszołowów w jednym kominie i nie jest to dziwne ale pustułki po prostu się tłuką...
Co do mojego wędrownego w toruniu Jarku to raczej wlasnie skłaniam się ku czerwonej, chyba ze to efekt światła bo widziałem go ok 18tej - ale powiem tak - po prostu dziki wędrowny nawet inaczej lata cos pięknego mimo, ż eto już kolejna obserwacja w tym roku to pierwszy raz z tak malutkiej odleglości.
ZaP
ZaP pisze:pustułki nie tolerują obcych w rewirze, wiec 7 jest kompletną bzdurą
Ja akurat widziałam do 7-8 na odcinku ok. 2500m (długość pasa na lotnisku), no ale to były stare i tegorocze młode (czyli najprawdopodobniej jedna rodzina), choć i tak dużo jak na taki kawałek. No i oczywiście wszystkie na raz nie wisiały w powietrzu tylko większość z nich okupowała lampy rozstawione wzdłuż pasa Co do terytorializmu - ledwo puścimy naszą ZaPałkę już się jakaś krowa (w domyśle duża samica) do niej przyczepia. No cóż - dużo żarcia to i dużo u nas pustułek ot co
garbus2 pisze:ak po przeczytaniu tego to dodałbym ze nawet 7 pustułek na raz nie jest częstym widokiem
jeśli chodzi Ci o te z wieżowca, to to były wędrusy!!! i było ich 7!!!!!!! teraz młode się wyniosły i zostały 2 stare
a jeśli chodzi Ci o te pustułki które widziałem podczas podróży, to było ich 8, z tym że przez 360km (z Kielc do Warszawy jest 180km)
normalnie nie chce sie nawet tych bzdur już czytac... 7 wedrownych.. obudź się dziecko i zrozum starszych... bo określając Cię delikatnie fantastą obrażam fantastów - Ty po prostu nie masz pojecia o czym piszesz...
na takie traktowanie zasłuzyles wypisywaniem kompletnych bzdur...
@nisus - pustułki nie żyją w koloniach - chyba, że to nieskumana przeze mnie przenośnia - w koloniach to żyją pustułeczki i kobczyki... co miałem okazje oglądać na Ukrainie - 19 gniazd kobczyka na jednym drzewie (stare gniazda gawronów)
ZaP
Kuba1997 pisze:
Przykro mi, że traktujecie mnie jak infantylnego debila
zaraz zaraz nie dramatyzuj i nikt cie tu tak jak napisales nie nazwal. Uwazam po prostu ze 7 sokolow wedrownych to 7 pustulek i mozesz mnie jak najbardziej przekonac ze masz racje o ile pokazesz jakies zdjecia. Wiec spokojnie z uzywaniem slow ktore powyzej napisales