HYBRYDY

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

nie wiem czy samiec gyr peregrin jest problemem. są najlepszymi gamehawkami ze wszystkich sokołów. problemem może byc w hodowlach które nakierowane są na rynek arabski gdzie zbywa sie zazwyczaj duże ptaki które poradza sobie z hubarą.tam to wszystkie samice gyr peregrina schodzą na pniu, a samczyki arabów nie interesują więc sa dla hodowców "produktem ubocznym". podobnie sprawy sie maja w czechach z samcami wędrownego. podstawową zwierzyną jest tam bażant więc w cenie sa samice które są dwukrotnie droższe niż samczyki. czy to oznacza że samczyki wędronego są bee...? raczej nie :wink:
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

haggard pisze:nie wiem czy samiec gyr peregrin jest problemem. są najlepszymi gamehawkami ze wszystkich sokołów. problemem może byc w hodowlach które nakierowane są na rynek arabski gdzie zbywa sie zazwyczaj duże ptaki które poradza sobie z hubarą.tam to wszystkie samice gyr peregrina schodzą na pniu, a samczyki arabów nie interesują więc sa dla hodowców "produktem ubocznym". podobnie sprawy sie maja w czechach z samcami wędrownego. podstawową zwierzyną jest tam bażant więc w cenie sa samice które są dwukrotnie droższe niż samczyki. czy to oznacza że samczyki wędronego są bee...? raczej nie :wink:
a czy ja napisalem ze hybrydy sa bee? niektorym hodowcom po prostu trudniej sprzedac hybryda niz czystego ptaka stad tez beda je zachwalac...
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Z pochodzeniem ałtajskich rarogow wiaze sie tez jedna ze starych legend.

Podobno podczas przeprawiania sie przez gory Altaju Czyngis-chan, musial zostawic czesc swojego dobytku przed pasmem gorskim gdyz trudne warunki i ciezka droga uniemozliwialy ich transport. Miedzy innymi wypuscil tam kilka tysiecy bialozorow, ktore towazyszyly mu w czasie wypraw i wlasnie te bialozory krzyzujac sie z miejscowymi rarogami daly poczatek altai saker jaki znamy dzis.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Wiesz Nissus to bardzo ciekawe ale jak dla mnie to tylko legenda.
Po pierwsze bialozory Czyngis Chana byly ptakami pochodzacymi ze srodowiska naturalnego, tym samym nalezy przypuszczac ze wiele z nich to passage lub haggardy, a wiec ptaki ktore znaja swoje srodowisko naturalne, swoj areal wystepowania. W srogie zimy wiele bialozorow tak w Ameryce, na Grenlandii czy Rosji migruje daleko na poludnie. Mysle, ze nawet obecnie w srodkowej Rosji moznaby spotkac bialozory na przelocie, czy ptaki zblakane. Ptaki te prawdopodobnie (jesli w ogole byly wypuszczone i to jeszcze w takiej ilosci) rozlecialy sie po obszarze Mongolii, Chin czy tez Rosji, pewnie niektore z nich powrocily na polnoc w rejon srodkowej Syberii, skad zapewne wiekszosc z nich pochodzila. Gdyby zasiedlily w tak znacznym procencie rejon Ałtaju to, z racji ze maja wrodzona latwosc w krzyzowaniu z rarogami trwale wplynelyby na populacje miejscowych rarogow. Tymczasem w górach Ałtaju wszystkie 3 ww ptaki zasiedlaja nieco inne regiony, nieco inaczej sie odzywiaja, na innej wysokosci zakladaj gniazda, w innym okresie skladaja jaja i odchowuja mlode. Ciezko zaobserowac mieszane pary, ktore przeciez powinny byc na porzadku dziennym. Jest jeszcze cos, altay jest najmniej licznym z 3 ww Hierofalco i praktycznie wszystkie ptaki sa umaszczenia ciemnego (od brunatnego do praktycznie czarnego) Jest to o tyle istotne ze rarogi zasiedlajace ten rejon choc ciemne to jednak praktycznie nigdy nie sa czarne (sinjari), czarne rarogi wystepuja w innych regionach Azji, gdzie dokladnie jest ich najwiekszy procent tego nie wiem ;). Z kolei czarne Bialozory nie wystepuja w Rosji nigdzie (najwiecej jest ptakow szarych w roznych odcieniach, Na Kamczatce i Czukotce natomaist ptaki przypominaja te z Grenlandii czyli najjasniejsze biale, wystepuje jeszcze forma posrednia srebrna ale nigdzie nie dominuje nad dwoma pozostalymi, jedynie w regionach gdzie bialych i szarych populacje sa najbardzije wyrownane, z lekka przewaga bialych, jest liczniejsza). Skoro wiec nie ma czarnych rarogow ani czarnych bialozorw ciezko przypuszczac aby wyodrebnila sie hybryda o tak intensywnie ciemnym upierzeniu.
Czarne bialozory wystepuja liczniej jedynie na Labradorze a i tam daleko im do czerni wyselekcjonowanej w osrodkach hodowlanych. Byc moze w sredniowieczu w Rosji rowniez istniala populacja czarnego bialozora, niemniej wydaje mi sie to malo prawdopodobne zwazywszy, ze kilkaset lat pozniej na carskich dworach odnotowano, ze w sokolarni jednego z panujacych znajdowaly sie zaledwie 2 czarne ptaki, a i to nie wiadomo czy nie byly to rarogi, lub altay'e wlasnie :)
Podobnie jak Haggard sadze, iz proces naturalnej hybrydyzacji musial zachodzic duzo dluzej i znacznie wczesniej, gdy klimat byl inny a areal obu gatunkow w wielu miejscach sie na siebie nakladal.
Pzdr.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

No bo to jest tylko legenda :) ale ziarnko prawdy jak kazda legenda moze miec.

Widzialem altaje latajace do wabidla, ale co ciekawe jedna samica mimo iz kilka lat latala tylko i wylacznie do wabidla nigdy nie polujac, okazala sie super ptakiem na mewy, wprowadzona na te zdobycz chyba dopiero w 3 sezonie.

Chociaz, ciezko zdyskryminowac zwykle rarogi co do ich temperamentu. Kumpel ze slowacji dostal samice 4 letnia, ktora przez cale zycie siedziala w wolierze. Od pazdziernika sprzatnol z nia kilka bazantow, kuropatwe, kosa i mial nawet pare dosiadow na zajaca. Rarog potrafi tylko trzeba sie przylozyc.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Znajomego samica Milvipes wlasnie z gor Ałtaju jest prawdziwym pere killerem, zabila juz 2 samice, wlasciciele nei byli happy. Poza tym on z nia poluje na czaple, zajace i niestety na myszolowy....ona chyba nie lubi intruzow w swoim rewirze, a ze lata przy ponad 1250g...to i z zabijaniem problemow nie ma ;)
Awatar użytkownika
Raven_Corvus
sokolnik
Posty: 747
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Raven_Corvus »

Jak bylismy w Tucholi ogladalismy filmik, w ktorym hybryd z tego co pamietam Gyr/Pere tlukl doslownie wszystko, od kaczek przez gawrony myszolowy, a na koncu rozkminilismy, ze strzelil dzikiego wedrownego :O, moim zdaniem polowanie z ptakami lowczymi na ptaki drapiezne to glupota, po co biedne myszaki tluc?! totalny bezsens.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

niektóre ptaki ganiają i czasem zdarza się że łapią lub w skrajnych przypadkach zabijają myszaki. zwłaszcza dotyczy to raroga i niektórych hybrydów.takie spotkania są najczęściej przypadkowe i trudno tu doszukiwac sie winy sokolnika, ale nie kumam jak można specjalinie puszczac ptaka na innego drapola. wprawdzie w niektórych regionach np. w indiach praktykowano kiedys polowanie z sokołami na kanie a w Holandii na myszołowy ale wg.mnie jest to sprzeczne z ideami sokolnictwa.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Ej no, zle mnie zrozumieliscie,nikt nie poluje na myszaki specjalnie, etyka etyka ale nawet z uwagi na niebezpieczenstwo dla podopiecznego. Ona lubi walic we wszystki z tego co wiem, i ciezko jej to z glowy wybic :mrgreen:
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

niestety też mam taki problem z jedną z moich gyrsakerek
Tomasz Szok
początkujący
Posty: 85
Rejestracja: pn lip 16, 2007 6:09 pm

Post autor: Tomasz Szok »

Zadziora ! :evil:
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Polecam sledzenie tematu:
http://www.falconryforum.co.uk/showthre ... 57&page=15

Samica krogulca zostala zainseminowana nasieniem finskiego jastrzebia, jest juz 8 jajek z czego 6 po podswietleniu zostaly zakwalifikowane jako zalezone.

Temat o tyle ciekawy, ze sa to gatunki legnace sie w roznych odstepach czasu. Ciekawe czy leg sie utrzyma.
Awatar użytkownika
Raven_Corvus
sokolnik
Posty: 747
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Raven_Corvus »

Nom przesledzilem caly watek ciekawi mnie czy cos z tego bedzie? Jak myslisz Nisus? wykluje sie cos?
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Mysle, ze cos napewno bedzie, krzyzowali juz w ten sposob.

Jestem ciekaw, jak bedzie z rozmiarem, bo tatus sporawy. Rozmiarowo, moze nawet byc cos ala melanoleucus.
Awatar użytkownika
Raven_Corvus
sokolnik
Posty: 747
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Raven_Corvus »

No i prosze nie wiem czy ktos sledzil temat?, ale potwierdzone zdjeciami hybryd gos/spar no sa 2, 2 nie przezyly, jak na moj gust to i tak dobrze skoro koles robil to drugi raz w zyciu...

http://www.falconryforum.co.uk/showthre ... 57&page=20

ps. Ciekawe jak to cos bedzie wygladalo, jak dla mnie to z tego taki cooper wyjdzie, aczkolwiek nigdy nie wiadomo...
ODPOWIEDZ