JAJKO
JAJKO
A ja znowu mam pytanie teoretyczne. Na ptaka trzeba mieć CITES, a jak ja sobie JAJKO kupię i sie mi wykluje drapol co wtedy. Jakie są przepisy odnośnie jajek. TEORETYZUJEMY kupiłem jajko (takie jajko byle jakie) bo miałem takie widzi mi się, i sobie je wyklułem, a tu drapol i co w tedy (teretycznie nie wiadomo co za rasa, ale widać, że drapol), powiedzmy że ja chcę legalnie. Do kogo się zgłosić, coby określi co to jest za ptaszek i co dalej robić 
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Dziwna faza ale wiele z praw mozna w ten sposob podwazac, moim zdaniem to by bylo przetrzymywanie ptaka drapieznego nielegalnie, tyle ze nie swiadomie, piszesz ze na ptaka trzeba miec CITES, ale nawet na pioro jastrzebia trzeba miec CITS
byl kiedys taki post cos chyba piora na allegro nie pamietam juz dokladnie.
jeśli nie możesz udokumentowac pchodzeni i rodziców to ptak jest nielegalny. Nikogo nie będzie obchodzic skąd go masz i gdzie kupiłeś no chyba że zainteresuje sie tym KOO lub policja. zresztą to czysta bzdura nawet z legalnej hodowli nikt nie sprzeda ci jaja. bo do końca nie ma żadnej pewnosci ze coś się z niego wykluje...głupie to teoretyzowanie...
"okaz" - oznacza:
(i) każde zwierzę lub roślinę, żywe lub martwe;
(ii) w odniesieniu do zwierząt - gdy chodzi o gatunki objęte załącznikami I i II - każdą łatwo rozpoznawalną ich część lub produkt otrzymany ze zwierzęcia, a gdy chodzi o gatunki objęte załącznikiem III - każdą łatwo rozpoznawalną ich część lub produkt otrzymany ze zwierzęcia, jeżeli zostały one objęte tym załącznikiem,
(i) każde zwierzę lub roślinę, żywe lub martwe;
(ii) w odniesieniu do zwierząt - gdy chodzi o gatunki objęte załącznikami I i II - każdą łatwo rozpoznawalną ich część lub produkt otrzymany ze zwierzęcia, a gdy chodzi o gatunki objęte załącznikiem III - każdą łatwo rozpoznawalną ich część lub produkt otrzymany ze zwierzęcia, jeżeli zostały one objęte tym załącznikiem,
No a w Konwencji waszyngtońskiej wyraźnie jest napisane iż zabronione jest:
handel OKAZAMI i przetrzymywanie bez zezwolenia owych OKAZÓW.
A historia z piórami też była, bo kolega chciał sprzedać pióra z WŁASNEGO LEGALNEGO sokoła i niestety nie wyszło.
handel OKAZAMI i przetrzymywanie bez zezwolenia owych OKAZÓW.
A historia z piórami też była, bo kolega chciał sprzedać pióra z WŁASNEGO LEGALNEGO sokoła i niestety nie wyszło.
Ostatnio zmieniony czw sty 10, 2008 12:53 pm przez iskra, łącznie zmieniany 1 raz.
Także podsumowując, ptak który by się wylęgł (jeśli by się wylęgł), byłby nielegalny, chyba że zagadał byś z ministerstwem, ale... no cóż...
musiałbyś sie sporo na wyjaśniać co to za jajo i skąd wogóle go masz,
jest sporo problemów z legalnymi hodowlami więc raczej wątpię żeby numer z jajem przeszedł.
Tylko rodzi sie jeszcze jedno pytanie:
Po co?
Skoro można bez problemów zakupić całkiem legalnego ptaka z legalnej hodowli.
musiałbyś sie sporo na wyjaśniać co to za jajo i skąd wogóle go masz,
jest sporo problemów z legalnymi hodowlami więc raczej wątpię żeby numer z jajem przeszedł.
Tylko rodzi sie jeszcze jedno pytanie:
Po co?
Skoro można bez problemów zakupić całkiem legalnego ptaka z legalnej hodowli.
nie rozumiem po co wogóle rozważac chocby teoretycznie posiadanie ptaka z nielegalnego zródła. Może to się stac zachętą dla jakiegoś durnia żebt jaja lub pisklęta z niewiadomego żródła sprzedawac na bazarku.
proponuje nie kontynuowac tego tematu. Jeśli ktokolwiek będzie świadkiem próby takiego obrotu ptakami chronionymi to powinien zadzwonic na policję a nie rozwazac zakup... 
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
zawsze jak poruszasz jakiś temat pomyśl o tych którzy to czytają. nie każdy odwiedzający musi miec dobre zamiary. dlatego nie piszemy o cenach, i unikamy pewnych tematów.żeby nie podsuwac nikomu głupich pomysłów. rozmowa o handlu jajami lub ptakami niewiadomego pochodzenia jest więc dośc niebezpieczna. zresztą tak jak napisał Adam- szanse że wyinkubujesz takie jajo nawet gdy będzie zalężone są raczej teoretyczne. to wymaga dużej wiedzy w tym zakresie.ogólnie ten temat jest moim zdaniem czymś w stylu "gdyby babcia miała wąsy..." no i jak to wygląda w oczach jakiegoś ekooszołoma! sokolnicy na forum piszą o zakupie jaj ptaków chronionych na rynku...nic dobrego z tego nie wyniknie