CRASH00 pisze:Są tereny z Pojedynczymi drzewkami ze 100-200 m dalej, te są bardzo blisko mojego domu.
Czy te drzewka są na tyle stabilne, żeby ptak mógł na nich usiąść, a nie się "powiesić"?
CRASH00 pisze:Na przeciw mam "farmera", ale gmina chce go przenieść...
"Chce" to nie znaczy, że już od jutra go tam nie będzie.
CRASH00 pisze: Co do woliery to jak pewnie zauważyłeś teren jest ogrodzony tujami
Myślisz, że jak są tuje, to nie będzie wiadomo, że tam stoi woliera z ptakiem? Z pewnością będzie widać co nieco, a poza tym samego ptaka będzie widać, jak będzie latał. Nie licz na to, że będzie latał na wysokości kolan, żeby sąsiedzi go nie widzieli.
CRASH00 pisze:w dodatku nie brakuje miejsca (ale chybz nie wystarczy do latania) oraz drzewek.
Jak już pisałem-nie potrzebujesz dużej otwartej przestrzeni dla harrisa. A drzewka-patrz wyżej.
CRASH00 pisze:Wolierkę stawił bym "wewnątrz" terenu co uniemożliwia wejście do wolierki płotem.
Jak inaczej to włamanie.
Albo masz porządnych sąsiadów, albo jesteś naiwny. Poprzez "próbę zabicia/wypuszczenia ptaka" z reguły rozumie się włamanie, bo przecież nie wpuścisz obcego, żeby ci ukatrupił ptaka.
CRASH00 pisze:Mam jeszcze pytanie. Czy HH moze porwac koty sąsiadów?
W trakcie latania? Tego nie wiadomo nigdy. Nasze harrisy są cięte na koty, przez co musimy uważać, żeby żadnemu ptakowi nie stała się krzywda.