PS. to nie była docinka w stronę forumowiczów
A jak jest z pustułką???
A jak jest z pustułką???
Jak wygląda sprawa legalnego posiadania pustułki czy są w Polsce hodowle? pytanie wynika z ciekawości a nie chęci kupienia ptaka przynajmniej narazie uprzedzając wasze pytania o kursy i wiedzę. Z góry dziękuje
PS. to nie była docinka w stronę forumowiczów
PS. to nie była docinka w stronę forumowiczów
Ostatnio zmieniony czw sty 01, 1970 1:00 am przez Balcer, łącznie zmieniany 1 raz.
Jest przynajmniej jedna osoba w Polsce co legalnie rozmnaza pusutlki. Rodzice maja citesy.
A sama pustulka ? Super mily ptaszek, niestety nie ma mozliwosci rozkrecenia jej potencjalu ze wzgledu na ograniczenia w zwierzynie lownej. Na pierwszego ptaka jest dobra pod warunkiem, ze masz doslownie pod reka doswiadczonego sokolnika. W przeciwnym razie odradzam, jak kazdy maly ptak wymaga wiele uwagi przy kontroli kondycyjnej. Drobny blad w wadze i ptak moze nawet umrzec. Dobrze jest je przepierzyc przez zime stymulujac swiatlem, to jednak juz inna historia.
Jak widzisz masa roboty i spore ryzyko, juz lepiej wziasc harrisa, albo jednego z rarogow. Przynajmniej jak cie najdzie na wyrobienie pozwolen lowieckich bedziesz mogl poprobowac cos zlapac. Wierz mi lub nie samo latanie znudzi sie predzej czy pozniej, dlatego zachecam kazdego kto chce miec cokolwiek wspolnego z ptakami drapieznymi do wyrobienie wszystkich lowieckich papierow.
A sama pustulka ? Super mily ptaszek, niestety nie ma mozliwosci rozkrecenia jej potencjalu ze wzgledu na ograniczenia w zwierzynie lownej. Na pierwszego ptaka jest dobra pod warunkiem, ze masz doslownie pod reka doswiadczonego sokolnika. W przeciwnym razie odradzam, jak kazdy maly ptak wymaga wiele uwagi przy kontroli kondycyjnej. Drobny blad w wadze i ptak moze nawet umrzec. Dobrze jest je przepierzyc przez zime stymulujac swiatlem, to jednak juz inna historia.
Jak widzisz masa roboty i spore ryzyko, juz lepiej wziasc harrisa, albo jednego z rarogow. Przynajmniej jak cie najdzie na wyrobienie pozwolen lowieckich bedziesz mogl poprobowac cos zlapac. Wierz mi lub nie samo latanie znudzi sie predzej czy pozniej, dlatego zachecam kazdego kto chce miec cokolwiek wspolnego z ptakami drapieznymi do wyrobienie wszystkich lowieckich papierow.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Maly ptak spala % mase swojego ciala duzo szybciej od duzego.
Jesli w wypadku jastrzebia tolerancja dopuszczalnej wagi oscyluje w granicach kilkudziesieciu gram. To w wypadku pustulki jest to kilka gram. Wy-kalibrowanie podawanego pokarmu z waga dla poczatkujacego jest trudne, nawet w jesli ma ptaka wielkosci jastrzebia.
Krotko mowiac latanie z micro drapolami wymaga chirurgicznej precyzji i calodziennej dyspozycji w sezonie.
Jak trzymasz je w wolierze na dworze, to czesto trzeba je karmic 2 razy dziennie (nawet jak nie lataja), a kontrola kondycji staje sie jeszcze trudniejsza. Dlatego rozsadnie jest je trzymac w mieszkaniu albo wolierze ogrzewanej. Nie musze chyba wspominac, ze trzymanie ptaka w domu wiaze sie wieloma problemami. Miedzy innymi odpada latanie zima, bo jak wyjdziesz z nim z nagrzanego mieszkania na mroz moze umrzec z powodu szoku termicznego.
I tak mozna by wymieniac do nieskonczonosci.
Nie jest to AZ tak trudne, ale zdecydowanie wymaga doswiadczenia jakie mozesz nabrac ukladajac ptaka sredniej wielkosci.
Jesli w wypadku jastrzebia tolerancja dopuszczalnej wagi oscyluje w granicach kilkudziesieciu gram. To w wypadku pustulki jest to kilka gram. Wy-kalibrowanie podawanego pokarmu z waga dla poczatkujacego jest trudne, nawet w jesli ma ptaka wielkosci jastrzebia.
Krotko mowiac latanie z micro drapolami wymaga chirurgicznej precyzji i calodziennej dyspozycji w sezonie.
Jak trzymasz je w wolierze na dworze, to czesto trzeba je karmic 2 razy dziennie (nawet jak nie lataja), a kontrola kondycji staje sie jeszcze trudniejsza. Dlatego rozsadnie jest je trzymac w mieszkaniu albo wolierze ogrzewanej. Nie musze chyba wspominac, ze trzymanie ptaka w domu wiaze sie wieloma problemami. Miedzy innymi odpada latanie zima, bo jak wyjdziesz z nim z nagrzanego mieszkania na mroz moze umrzec z powodu szoku termicznego.
I tak mozna by wymieniac do nieskonczonosci.
Nie jest to AZ tak trudne, ale zdecydowanie wymaga doswiadczenia jakie mozesz nabrac ukladajac ptaka sredniej wielkosci.
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
niekoniecznie 2 razy dziennie bynajmniej jeśli ptaki to para hodowlana.
NIe ma problemu z zimą - mam już kawałęk czasu pustułki i poprzedniej zimy były mrozy -25 przez kilka dni i nie było problemow a ptaki dostają raz dziennie do pełna.
Nawet Harris nie odczuł zbytnio tych mrozów niestety nie latam z nim ponizej -8...
ZaP
NIe ma problemu z zimą - mam już kawałęk czasu pustułki i poprzedniej zimy były mrozy -25 przez kilka dni i nie było problemow a ptaki dostają raz dziennie do pełna.
Nawet Harris nie odczuł zbytnio tych mrozów niestety nie latam z nim ponizej -8...
ZaP
No ja niestety swojego czasu mialem samczyka 140g. Jak z rana zima nie dalem mu pol wola i w poludnie calego wola to byl bardzo oslabiony. Zdrowy ptak, a wyniki badan na pasozyty miał negatywne. Poprostu nie wyrabial na jednym wolu.
Z harrisami uwazaj mimo wszystko, juz widzialem odmrozone palce i krwawo wypadajace lotki zima. Paskudnie to sie potem goji, nie bez powodu niektorzy sokolnicy zima instaluja rury grzewcze pod siedziskami.
Z harrisami uwazaj mimo wszystko, juz widzialem odmrozone palce i krwawo wypadajace lotki zima. Paskudnie to sie potem goji, nie bez powodu niektorzy sokolnicy zima instaluja rury grzewcze pod siedziskami.
No tak logiczne jestem troszkę chory i mój mózg nie pracuje tak jak powinien dzięki za objaśnienia a w sprawie rarogów co polecacie dla początkującego laner czy saker dużo wersij słyszałem ale im ich więcej tym lepiej
PS. Swoją drogą wesołych świąt życzę i szczęśliwego Nowego Noku i Kolegą i Podopiecznym
PS. Swoją drogą wesołych świąt życzę i szczęśliwego Nowego Noku i Kolegą i Podopiecznym
w wypadku wyboru laner lub saker to zdecydowanie lanerBalcer pisze:No tak logiczne jestem troszkę chory i mój mózg nie pracuje tak jak powinien dzięki za objaśnienia a w sprawie rarogów co polecacie dla początkującego laner czy saker dużo wersij słyszałem ale im ich więcej tym lepiej![]()
PS. Swoją drogą wesołych świąt życzę i szczęśliwego Nowego Noku i Kolegą i Podopiecznym