OliwiaNowak pisze: Proszę,żeby nie było komętaży w stylu : "A to taka mała smarkula i dziewczynka sokolnictwo to nie dla niej". Bo robi się smutno

Ojej, jakie dziecko wrażliwe...
OliwiaNowak pisze: Chcę zgłębić moją wiedzę o włochatkach ponieważ gdy zobaczyłam ją w zoo to od razu się e niej zakochałam.
No, rzeczywiście słodziak jest
To tyle ironii, teraz trochę poważniej.
Jakich informacji od nas oczekujesz? Mamy przepisywać treść książek, w których opisane są fakty, czyli wymiary, waga, wygląd ogólny i cała biologia? Wg mnie ma to niewielki sens. Wikipedia jest tu wystarczającym źródłem wiedzy, choć niekoniecznie wiarygodnym. Skoro jesteś takim "specem" od ptaków, to powinnaś sporo wiedzieć na ten temat. Czy oczekujesz może, że opiszemy jej zachowania, charakter, reakcje na różne czynniki? Tego, a także recepty na opiekę nad włochatką nie znajdziesz raczej nigdzie, a już zwłaszcza w necie. Nie słyszałem nawet, żeby ktokolwiek posiadał włochatki (aczkolwiek nie wiem tego na pewno), więc tym bardziej zadanie jest utrudnione.
I jeszcze słówko odnośnie ironii, ale całkiem prawdziwe - ja w Twoim wieku "zakochiwałem" się w każdym fajniejszym zwierzaku, cokolwiek by to nie było. Miłość ta była jednak równie silna, jak i ulotna. Ot, taki kaprys dziecka. Na jak długo Tobie starczy tej "miłości"?