HYBRYDY
Dlugotrfale przechowywanie zamrozonej spermy wymaga uzycia farmakologicznych "konserwantow" ,ktore pozniej trzeba usuwac przez dialize . Jest to kosztowne ,przy malej ilosci nasienia trudne; w Polsce nie wykonalne. Ale jest inna metoda-angielska,stosowana u koni.haggard pisze:od tego jest imprinting i mozliwość przechowywaqnia nasienia JDskoro peals/brookei można (a wiem ze można ) to moja kompilacja też powinna sie udać. jaka to kompilac ja zachowam na razie dla siebie. JD wie
w przyszłym roku co najwyżej zakup ptaków więc sprawa jeszcze dość odległa i jest czas na dopracowanie teorii i metod. bedę wdzięczny za wszelkie sugestie i podpowiedzi w tej materii. to ze coś jest trudne nie znaczy ze niemożliwe
spróbować warto bo szczerze mówiąc o takiej kompilacji podgatunków wędrownego jeszcze nie słyszałem a wydaje mi sie że może być bardzo ciekawa zarówno jeśli chodzi o wygląd jak i walory użytkowe.
Marcin miał na mysli coś całkiem innego Tomek
Jacek wrócił do wędrownych bo okazały sie równie skuteczne na bażanty ale są pozbawione pewnej wady którą mają hybrydy z białozorem- nie zabijają kur. Wiem że kilka hybrydów straciło życie atakując drób domowy. Wędrowny tego nie robi. A na śląsku niestety poluje sie między gołębnikami i kurnikami. u nas na Pomorzu takiej presji nie ma więc myślę że na naszych kaczych mało zurbanizowanych łowiskach warto powalczyć. ahhhmmm.... sie zobaczy
Akurat ten nie chodził na kury. Przez trzy ostatnie sezony miałem okazje widzie kilka polujących hybrydów głównie białozór-raróg ale też białozór wędrowny (dodam że układane przez bardzo dobrych sokolników) i mówiąc szczerze mnie te ptaki nie zachwycają
(pomijając kwestie atakowania drobiu króra białozoro - raroga w ogóle dyskwalifikuje w mojej okolicy) . Widok pięknego pikowania z dużego pułapu a potem trącenie bażanta tak że nawet nie zmienił trajektorii lotiu był bardzo częsty. Co dziwne ptaki które miały dużo ułowków na koncie miały takie dni że nie chciały polowac tylko straszyły bażanty.
Tu widzę że po zachwycie hybrydami , wędrowne wracaja na pozycję lidera.
(pomijając kwestie atakowania drobiu króra białozoro - raroga w ogóle dyskwalifikuje w mojej okolicy) . Widok pięknego pikowania z dużego pułapu a potem trącenie bażanta tak że nawet nie zmienił trajektorii lotiu był bardzo częsty. Co dziwne ptaki które miały dużo ułowków na koncie miały takie dni że nie chciały polowac tylko straszyły bażanty.
Tu widzę że po zachwycie hybrydami , wędrowne wracaja na pozycję lidera.
- kuba08111994
- młodszy sokolnik
- Posty: 309
- Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:05 pm
- Lokalizacja: Podkarpacie
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
A to co?