choroby!!!

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
bolek
stażysta
Posty: 109
Rejestracja: czw mar 12, 2009 6:30 pm
Lokalizacja: Szamocin

Post autor: bolek »

Moze to być infekcja stłuczenie lub zranienie przez ciernie
kowalkem
początkujący
Posty: 61
Rejestracja: czw lut 23, 2006 12:38 pm
Lokalizacja: Kościerzyna

Post autor: kowalkem »

Kiepskie trochę to zdjęcie, ale radziłbym sprawdzić, czy nie jest to "wapienna nóżka" - powodowana przez świerzbowca Knemidocoptes mutans. Lepsze zdjęcie naprawdę by się przydało. Opuchlizna jest duża? Dziobie tą nogę? Stoi tylko na drugiej?
Awatar użytkownika
pmichta
żółtodziób
Posty: 44
Rejestracja: czw gru 03, 2009 8:14 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: pmichta »

spora opuchlizna. nie dziobie. stoi na drugiej albo lezy na ziemi
kowalkem
początkujący
Posty: 61
Rejestracja: czw lut 23, 2006 12:38 pm
Lokalizacja: Kościerzyna

Post autor: kowalkem »

Jedyny sposób, żeby potwierdzić, to zrobić zeskrobinę i obejrzeć pod mikroskopem, ale leczeniem jest iwermektyna (najlepiej spot-on), więc może warto spróbować i sprawdzić, czy zadziała. Kiedy ptak ostatnio był odrobaczany? I kiedy dostał coś na ektopasożyty? Ew. co dostał?
kowalkem
początkujący
Posty: 61
Rejestracja: czw lut 23, 2006 12:38 pm
Lokalizacja: Kościerzyna

Post autor: kowalkem »

Udało się dojść, co było samczykowi?
Awatar użytkownika
pmichta
żółtodziób
Posty: 44
Rejestracja: czw gru 03, 2009 8:14 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: pmichta »

narazie niestety nie. wciaz sie trzyma opuchlizna choc z dnia na dzien jest mniejsza. z kolei pojawily sie problemy w okolicach kantaka. tak jakby stracil wladnosc. moze jakis nerw sie uszkodzil albo sciegno. jutro jedzie na sggw i bedzie leczony dluzszy okres bo ciekawy przypadek.
kowalkem
początkujący
Posty: 61
Rejestracja: czw lut 23, 2006 12:38 pm
Lokalizacja: Kościerzyna

Post autor: kowalkem »

Szkoda ptaka. Byłbym wdzięczny za informacje na PW, jak przebiega leczenie.
praga
stażysta
Posty: 147
Rejestracja: czw sty 28, 2010 8:43 pm
Lokalizacja: wa-wa

Post autor: praga »

raczej to nie sa swierzbowce. wyglada na uraz mechaniczny podaje sie linkospektin
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

troszke z innej beczki
chodzi mi o złamany szpon u kantaka tylko że krwawo
i tu powstaje pytanie czy macie jakieś zmyślne patenty na nie koniecznie latania z ptakiem?
lusaka
żółtodziób
Posty: 31
Rejestracja: wt lip 23, 2013 6:17 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: lusaka »

Witam, jest to temat związany z chorobami ptaków drapieżnych, więc pomyślałem że jeśli nie ma tematu na temat profilaktyki ( nie znalazłem takiego na forum), bardzo pomocnym by było napisanie co może spowodować jaką chorobę. Wiem że choroba jest jak grom z jasnego nieba :???: ale myślę że chociaż podstawowe postępowanie, czego nie należy robić i w jaki sposób żeby się dramatu nie dorobić. Przyznam że szukałem na ten temat informacji, znalazłem co nie co ale przecież nic się nie stanie jeśli ktoś dla kogo podstawowa profilaktyka jest czymś prostym i oczywistym napisze co nie co. Przyznam że kto jak kto ale nie tylko ja będę spokojniejszy i kiedyś może to oszczędzić kłopotów i problemów jakich nie życzę, ani sobie ani nikomu innemu.
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Gołębie przed podaniem mrozić - podawać wypatroszone ....można zostawić tylko serce .Niestety są nosicielami wielu chorób .Nie podawać wątroby która nie jest jeszcze ,,ciepła '' np; z królika czy bażanta - taka ,,przeleżana'' - jako ,że jest ,,śmietnikiem organizmu '' po kilku godzinach jest tak pełna bakterii ,że działa niczym zjadliwa trucizna .To ,że ktoś raz czy dwa podał i nic się nie stało nie zmienia tego faktu !
Odrobaczać ptaka ,,co jakiś czas '' , nie trzymać go na twardych ,,wyślizganych '' siedziskach - gdyż może się nabawić odcisków na spodniej stronie nóg ,a co za tym idzie wdaje się zakażenie które niesamowicie ciężko wyleczyć .Ptaki trzymać luzem w wolierze tylko wtedy gdy są spokojne i się nie ,,rozbijają '' - nie będzie wtedy złamanych piór ,rozbitej woskówki ani innych kontuzji .Ptak z kolei przywiązany na krótko , powinien mieć siedzisko wyłożone czymś miękkim / odciski / i jeżeli jest przypinany w wolierze to w takiej odległości by nie sięgną do ścian ani siatki z której ta woliera jest zbudowana.Nie przetrzymywać zbyt długo ptaków przewiązanych na ,,krótko'' na mrozie w przeciągu - może się to skończyć odmrożeniami ....To taki ,,elementarz '' może będzie się chciało jeszcze komuś coś dorzucić .Ale niech każdy ma świadomość ,że jak ma coś ,,pójść nie tak'' to ,,pójdzie ''.....Zycie jest okrutne i nikt Wam nie obieca ,że będzie zawsze po Waszej myśli ....
praga
stażysta
Posty: 147
Rejestracja: czw sty 28, 2010 8:43 pm
Lokalizacja: wa-wa

Post autor: praga »

odniose sie do zdiecia lapy jastrzebia i omowienia przez -kolege kowalke, masz racie 100 procent
ODPOWIEDZ