Nisus pisze:Co nie zmienia faktu ze, mam niemieckiego wyzla dlugowlosego i pointera, z papierami, poprostu lubie te rasy i z zasady biore mlode szczeniaki, jak cos spartacze to moge obwiniac tylko siebie.
brzmi fair:)
a o co chodzi z ta zgoda uzedu odnosnie hartow itp?
kazach czemu taka mina....:/
Wolperlira.. polacy naród lubiący kłusownictwo a jak sama wiesz harty są świetne w pogoniach za zwierzyną. Dlatego trzeba było uregulować kto i po co ma te harty.
Zanim ktoś się za to nie wziął harty były w co drugiej chałupie jako dobra pomoc kłuserska...
znam wiele psów które nie mają rodowodu a są swietne ale ryzyko że kupując psa bez papierów i sprawdzonegej na konkursach użytkowości rodziców trafisz na bubel istnieje i nie jest małe. nie wiem czy jest sens ryzykowac wpadkę i zyskać psa którego bedziesz miec przez kilkanaście lat bez żadnego pożytku z niego w polu. w niektorych regionach kraju zwierzyny jest bardzo mało i potrzebny jest szeroko okładający teren legawiec. w zasadzie na nasze pomorskie warunki optymalny jest pointer i wyżeł gładki. nie zaryzykował bym kundla. choć przyznam że najlepszy moim zdaniem pies w Polsce papierów nie ma (za to pochodzenie ma wyśmienite)
Jeżeli chodzi o te 10000, to się zgadzam. Policzcie same tylko akcesoria: pęta, dobre werbliki i dzwonki, telemetria, karnal, dłużce, rękawica, berło, budowa budki/woliery+siedzisko, latawiec i już wychodzi koło 4000, dalej PTAK(!), mięso (a nie ochłapy z jatki) i suplementy, podstawowe medykamenty (bez których nie warto zaczynać). Z tym można zacząć latać. Jeśli chodzi o psa, to stara prawda mówi, że najpierw pies ułożony, a potem ptak. Jeśli już odwróciliśmy kolejność, to tylko i wyłącznie pies z dobrej linii. To nie znaczy champion (choć często tak bywa) ale przynajmniej sprawdzone umiejętności łowieckie! Nie wiem jak się poluje w UK, ale moim zdaniem, chodzenie w pole z kundlem, to jak polowanie z kiepskim sokołem - czasami coś ugoni (niech żyje przypadek!!!) ale nie man mowy o regularnej, stylowej pracy. Nie po to całe pokolenia pracowały nad wyspecjalizowaniem ras psów legawych, żeby teraz z byle kundlem polować. Sokolnictwo to sztuka, a nie rzemiosło mające na celu pozyskanie zwierzyny!!! A dobry pies to inwestycja rzędu 1500 zł, na około 10 lat, to wychodzi około 10,50zł m-cznie, to chyba nie tak dużo.
Ciemnota tam siedzi w tych towarzystwach i ludziom koło dupy robi. Zamiast jak ktoś napisał w komentarzu być upierdliwy, powinni popierać inicjatywę i jej wartość edukacyjną.
Takie gdybanie dla gdybania <teorie spiskowe mode on> ale pokazy odbywają się na dosyć atrakcyjnym terenie - tuż pod samą skocznią. Może ktoś chce go stamtąd "wykurzyć"? <teorie spiskowe mode off>
@irek: jest kontakt na profilu fb Parku, łatwo znaleźć przez Google.