Polowania i kontuzje ptakow
Polowania i kontuzje ptakow
Jaki los maja ptaki co odniosly powazne urazy,podczas polowania .
Witam
Często ten najgorszy,albo uraz skrzydła tylko do tego mało kto się przyznaje,że jego ptak zginął czy doznał kontuzji.
Oglądałem gdzieś na stronce amerykańskiej jak sokół wędrowny podczas polowania uderzył w linę czy coś podobnego.Ptak zginął na miejscu mało tego jedno skrzydło i jedna łapa tego ptaka została odcięta.
Ryzyko zawsze istnieje na wolności ptaki też podczas polowania doznają urazów.
pozdrawiam
Często ten najgorszy,albo uraz skrzydła tylko do tego mało kto się przyznaje,że jego ptak zginął czy doznał kontuzji.
Oglądałem gdzieś na stronce amerykańskiej jak sokół wędrowny podczas polowania uderzył w linę czy coś podobnego.Ptak zginął na miejscu mało tego jedno skrzydło i jedna łapa tego ptaka została odcięta.
Ryzyko zawsze istnieje na wolności ptaki też podczas polowania doznają urazów.
pozdrawiam
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Widziałem jak samce w niewoli /kilku gatunków/ ,,gwałciło'' trupa lub wręcz jakieś przedmioty więc ..... pożyjemy - zobaczymy ....Jeszcze nie wiadomo jak długo uda się utrzymać przy zdrowiu drugą nogę narażoną na odciski zranienia i w efekcie infekcję -być może ptak nie dożyje wieku rozrodczego -więc dalszą dyskusję na zadany temat uważam za bezprzedmiotową !
to ze probuja nie znaczy ze im sie uda to raz a dwa pisales o samicy a nie samcach a to roznica i to spora. choc kaleki samiec tez wedlug mnie nie ma szans na mlode. Samica z uszkodzonym skrzydlem ok, z uszkodzona nogą nie ok. Bezcelowe to jest pisanie wywodow na temat o ktorym sie nie ma wiekszego pojecia. Moze tak zeby nie bylo chwytania za slowka - do kpulacji to moze i taki ptak jest zdolny ale do zlozenia zalezonych jajek w wyniku poprawnej kopulacji to juz nie. Owszem ulamek % szansy zawsze istnieje niemniej niewielki...
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Ptak z amputowanym skrzydłem może spokojnie w wolierze dożyć późnej starości. Amputacja nogi to problem z innej bajki bo wiąże sie z poruszaniem się, staniem oraz jedzeniem przy użyciu jednej łapy. To nie tylko utrudnia ptakowi egzystencję ale z też z oczywistych względów łapa która została bedzie eksploatowana w nadmiarze i z czasem problemy sie pojawią na 100%. Utrzymywanie cięzaru ciała cały czas na jednej łapie musi wczesniej czy pozniej skończyć sie jakimiś zmianami zwyrodnieniowymi. Gdyby łapa była np sparaliżowana ale ptak miałby tą kończynę to mógłby sie jakos nią podpieraći odciążać drugą łąpę. W Tucholi wiele lat był na sokolarni samiec ze sparaliżowana łapą i swietnie sobie radził a nawet polował mimo swej ułomności. Całkowita utrata kończyny to niestety inna bajka i spodziewam sie że musi to sie źle skończyć niestetymirek1 pisze:Witam
Jak widzę te ptaki (połamane,bez skrzydeł,i z innymi rodzajami kalectwa)w zoo to sądzę że utrzymać je przy życiu można bardzo długo po prostu siedzą sobie i jedzą a ludzie oglądają i całe to towarzystwo jest zadowolone przynajmniej takie to wszystko robi wrażenie.
pozdrawiam