Harris bez tajemnic

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
Vega
młodszy sokolnik
Posty: 249
Rejestracja: sob lip 23, 2011 9:24 pm
Lokalizacja: Płock

;/

Post autor: Vega »

Żadna z tych książek nie ma za zadanie opisywać układania HH.
Tak jak Ci Dawid napisał zakup te książki.

P.S Sam sposób układania HH a AG się nie różni jesli chodzi o jakąś tam główną metodę.
Wiadomo jastrząb to co innego ale ...
To już było opisywanie nie raz.
adam zielinski
stażysta
Posty: 143
Rejestracja: czw wrz 01, 2005 10:19 pm
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: adam zielinski »

Mój 10,5 letni syn - Olek oczywiście z jakimś moim wsparciem, fantastycznie radzi sobie z samcem harris'a. Samczyka ( od admina) mamy od 23 grudnia u.r. i przyznam, że codziennie ptak ten mile mnie zaskakuje. W porównaniu z nakładem pracy np. do raroga czy wędrownej harris daje bardzo dużo frajdy kosztem niewielkiego wysiłku/czasu. Układa się jak piesek. Lot towarzyszący i latanie na rękawicę. Olek jest zachwycony, ja też. Łagodne wejście w sokolnictwo gwarantowane.
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

- 20 stopni od 2 dni .Stara para karmiona do oporu woliera zabezpieczona z zewnątrz tak by zimne powietrze nie mogło swobodnie ,,wpływać '' do środka /przeźroczysta folia osłania siatkę pod sufitem/ Karolek ma ,,zawieszone loty '' do odwołania ,w transportówce trafił do piwnicy /+12 stopni / Według mnie trzymanie harrisów nawet w nieznacznie obniżonej wadze przy takich mrozach jest nie ,,fer '' ,a te które muszą pozostać w wolierach powinne być karmione na maksa i mieć możliwość ,,polatania'' wewnątrz woliery -w tym wypadku mała i niska woliera to zła woliera !
Ps
Adam dobrej i bezstresowej zabawy. :lol:
Grzegorz
stażysta
Posty: 188
Rejestracja: śr lis 18, 2009 8:54 pm
Lokalizacja: Lubelskie
Kontakt:

Post autor: Grzegorz »

Pudlak Waldemar pisze:w transportówce trafił do piwnicy /+12 stopni /
Oby nie było kotłowni nie daleko bo Panie Waldku może okazać się zgubne trzymanie tam drapola jeśli nie będzie dobrego wyciągu to dwutlenek węgla jest niebezpieczny.
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

no i po co? woliera to nie tunel na warzywa, a zahartowany harris karmiony kilka razy dziennie daje sobie swobodnie rade. u mnie wczoraj -27, dzisiaj -29 i spokojnie sobie latają w wolierach
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Nie ma obawy co do dwutlenku węgla -mieszkam w bloku , a ,,transportówka '' jako pierwsza jaką zrobiłem wyszła mi w wymiarze xxxl :lol: i za lokum dla rehabilitantów robi ma podwójne drzwiczki jedne w formie prętów a drugie pełne .
A ,,ociepliłem '' wolierę Piotrze .....może bez ,,potrzeby '' ale jakoś ,,lepiej się czuję'' ze świadomością ,że zimne powietrze nie operuje tak bezpośrednio ......Tak uprzedzając stwierdzenie ,iż wentylacji nie ma- to jednak jest bo szczeliny zawsze się jakieś znajdą ! :wink:
Ale nie to jest najważniejsze -bardziej mi zależało na ptaku z którym latam -jakoś nie mogłem patrzeć jak drży biedaczek i nie wie którą nogę w piórkach schować bo mu w obie zimno ! :???:
mirek1
stażysta
Posty: 110
Rejestracja: wt gru 28, 2010 11:05 am
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post autor: mirek1 »

Witam
Ja robię tak samo jak Zap, ptak w wolierze i karmiony dość obficie.
U nas mrozy utrzymują się w granicach ok - 20 (dziś o godz. 10 było -19 ).
Tydzień temu latałem z hh przy - 13 i było ok,dziś ptaszek wykazuje chęci do latania ale gdy siada na drzewo to ogrzewa nogi więc zrezygnowałem z latania.
pozdrawiam
Vega
młodszy sokolnik
Posty: 249
Rejestracja: sob lip 23, 2011 9:24 pm
Lokalizacja: Płock

Post autor: Vega »

Ale osoby latające HH nie mogą sobie pozwolić na takie karmienie.
Harris i w dużej wadze dobrze lata a gdy nie chce/ nie wykazuje chęcie do latania są sposoby by go nakręcić do kilku przelotów a później już z górki :] rozgrzewa się i chętnie lata :]
Jeśli do woliery wpada słońce albo ptak jest na słońcu to da sobie radę;)
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Konkluzja wynika z tego jedna przy bardzo dużych mrozach wszyscy ,,wyhamujemy ''-Trzeba jednak pamiętać ,że te ptaki występują w ciepłych rejonach świata ,a czytają ten temat ludzie którzy dopiero zaczęli przygodę z tymi ptakami i jest to ich pierwsza zima. Jak również Ci którzy zamierzają sprawić sobie przedstawiciela tego gatunku już w tym sezonie .Wiosna zweryfikuje słuszność postępowania bo to wtedy dopiero uwidaczniają się skutki przemrożeń -wypadanie lotek lub usychanie końcówek skrzydeł .Miejmy nadzieję, iż do tego nie dojdzie i każdy z nas będzie mógł się cieszyć zdrowymi ptakami jak nadejdzie następny sezon lotów jesienią po pełnym wypierzeniu w lecie !
Vega
młodszy sokolnik
Posty: 249
Rejestracja: sob lip 23, 2011 9:24 pm
Lokalizacja: Płock

^

Post autor: Vega »

Bardzo dobrze ujęte : )
Ale co do trzymania w cieple.. Raczej trzymać ptaka w + 20 wyjść z nim na -25 to nie jest najlepszy pomysł. :P
mirek1
stażysta
Posty: 110
Rejestracja: wt gru 28, 2010 11:05 am
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post autor: mirek1 »

Witam
Nie ma sprawdzonego pomysłu na trzymanie ptaków ale tak jak pisze Vega ciekawe jak ptak odczuwa takie zmiany temperatury gdy jest w pomieszczeniu a później zostanie wyciągnięty,papugi też pochodzą z ciepłych rejonów świata i śmiało zimują na dworze w wolierach(szczególnie gat.australijskie) i nic im nie jest ważne by ptaki nie były głodne i nie miały przeciągów.
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Re: ^

Post autor: Pudlak Waldemar »

Vega pisze:Bardzo dobrze ujęte : )
Ale co do trzymania w cieple.. Raczej trzymać ptaka w + 20 wyjść z nim na -25 to nie jest najlepszy pomysł. :P
Na ten temat już były wypowiedzi praktyków którzy trzymali ptaki w domach zimą .....
Po za tym myślę ,że to pytanie jest raczej retoryczne ?Bo ja nie plączę się po ,,krzakach '' przy -15 stopniach ....a Ty ....? :wink: Jeżeli też nie- to po kiego grzybka toruńskiego zadajesz takie pytanie ? :roll:
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Vega pisze:
Harris i w dużej wadze dobrze lata a gdy nie chce/ nie wykazuje chęcie do latania są sposoby by go nakręcić do kilku przelotów a później już z górki :]
Rozumiem ,że po jastrzębiu już sobie sprawiłeś harrisa i jako ,,użytkownik '' wygłaszasz swoje zdanie ? :razz:
Vega
młodszy sokolnik
Posty: 249
Rejestracja: sob lip 23, 2011 9:24 pm
Lokalizacja: Płock

Post autor: Vega »

To nie tak jak mówicie ale nie czas i miejsce i nie temat by wyjaśniać co ja latam bo to nie temat o mnie.

I myślę że każdy się wypowiada jako "użytkownik" na tym polegają fora internetowe.
Z tym że każdy ma inne doświadczenie.
I nie rozumiem czemu od razu wjazd na moje posty :]
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Tu mam typowe zachowanie podczas lęgów -samica karmi młode ,a samiec się ,,opitala'' jego wkład w opiekę nad rodziną jest minimalny .
http://www.youtube.com/watch?v=DFRkbqLS-Iw
ODPOWIEDZ