Harris bez tajemnic
;/
Żadna z tych książek nie ma za zadanie opisywać układania HH.
Tak jak Ci Dawid napisał zakup te książki.
P.S Sam sposób układania HH a AG się nie różni jesli chodzi o jakąś tam główną metodę.
Wiadomo jastrząb to co innego ale ...
To już było opisywanie nie raz.
Tak jak Ci Dawid napisał zakup te książki.
P.S Sam sposób układania HH a AG się nie różni jesli chodzi o jakąś tam główną metodę.
Wiadomo jastrząb to co innego ale ...
To już było opisywanie nie raz.
-
adam zielinski
- stażysta
- Posty: 143
- Rejestracja: czw wrz 01, 2005 10:19 pm
- Lokalizacja: Gliwice
Mój 10,5 letni syn - Olek oczywiście z jakimś moim wsparciem, fantastycznie radzi sobie z samcem harris'a. Samczyka ( od admina) mamy od 23 grudnia u.r. i przyznam, że codziennie ptak ten mile mnie zaskakuje. W porównaniu z nakładem pracy np. do raroga czy wędrownej harris daje bardzo dużo frajdy kosztem niewielkiego wysiłku/czasu. Układa się jak piesek. Lot towarzyszący i latanie na rękawicę. Olek jest zachwycony, ja też. Łagodne wejście w sokolnictwo gwarantowane.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
- 20 stopni od 2 dni .Stara para karmiona do oporu woliera zabezpieczona z zewnątrz tak by zimne powietrze nie mogło swobodnie ,,wpływać '' do środka /przeźroczysta folia osłania siatkę pod sufitem/ Karolek ma ,,zawieszone loty '' do odwołania ,w transportówce trafił do piwnicy /+12 stopni / Według mnie trzymanie harrisów nawet w nieznacznie obniżonej wadze przy takich mrozach jest nie ,,fer '' ,a te które muszą pozostać w wolierach powinne być karmione na maksa i mieć możliwość ,,polatania'' wewnątrz woliery -w tym wypadku mała i niska woliera to zła woliera !
Ps
Adam dobrej i bezstresowej zabawy.
Ps
Adam dobrej i bezstresowej zabawy.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Nie ma obawy co do dwutlenku węgla -mieszkam w bloku , a ,,transportówka '' jako pierwsza jaką zrobiłem wyszła mi w wymiarze xxxl
i za lokum dla rehabilitantów robi ma podwójne drzwiczki jedne w formie prętów a drugie pełne .
A ,,ociepliłem '' wolierę Piotrze .....może bez ,,potrzeby '' ale jakoś ,,lepiej się czuję'' ze świadomością ,że zimne powietrze nie operuje tak bezpośrednio ......Tak uprzedzając stwierdzenie ,iż wentylacji nie ma- to jednak jest bo szczeliny zawsze się jakieś znajdą !
Ale nie to jest najważniejsze -bardziej mi zależało na ptaku z którym latam -jakoś nie mogłem patrzeć jak drży biedaczek i nie wie którą nogę w piórkach schować bo mu w obie zimno !
A ,,ociepliłem '' wolierę Piotrze .....może bez ,,potrzeby '' ale jakoś ,,lepiej się czuję'' ze świadomością ,że zimne powietrze nie operuje tak bezpośrednio ......Tak uprzedzając stwierdzenie ,iż wentylacji nie ma- to jednak jest bo szczeliny zawsze się jakieś znajdą !
Ale nie to jest najważniejsze -bardziej mi zależało na ptaku z którym latam -jakoś nie mogłem patrzeć jak drży biedaczek i nie wie którą nogę w piórkach schować bo mu w obie zimno !
Witam
Ja robię tak samo jak Zap, ptak w wolierze i karmiony dość obficie.
U nas mrozy utrzymują się w granicach ok - 20 (dziś o godz. 10 było -19 ).
Tydzień temu latałem z hh przy - 13 i było ok,dziś ptaszek wykazuje chęci do latania ale gdy siada na drzewo to ogrzewa nogi więc zrezygnowałem z latania.
pozdrawiam
Ja robię tak samo jak Zap, ptak w wolierze i karmiony dość obficie.
U nas mrozy utrzymują się w granicach ok - 20 (dziś o godz. 10 było -19 ).
Tydzień temu latałem z hh przy - 13 i było ok,dziś ptaszek wykazuje chęci do latania ale gdy siada na drzewo to ogrzewa nogi więc zrezygnowałem z latania.
pozdrawiam
Ale osoby latające HH nie mogą sobie pozwolić na takie karmienie.
Harris i w dużej wadze dobrze lata a gdy nie chce/ nie wykazuje chęcie do latania są sposoby by go nakręcić do kilku przelotów a później już z górki :] rozgrzewa się i chętnie lata :]
Jeśli do woliery wpada słońce albo ptak jest na słońcu to da sobie radę;)
Harris i w dużej wadze dobrze lata a gdy nie chce/ nie wykazuje chęcie do latania są sposoby by go nakręcić do kilku przelotów a później już z górki :] rozgrzewa się i chętnie lata :]
Jeśli do woliery wpada słońce albo ptak jest na słońcu to da sobie radę;)
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Konkluzja wynika z tego jedna przy bardzo dużych mrozach wszyscy ,,wyhamujemy ''-Trzeba jednak pamiętać ,że te ptaki występują w ciepłych rejonach świata ,a czytają ten temat ludzie którzy dopiero zaczęli przygodę z tymi ptakami i jest to ich pierwsza zima. Jak również Ci którzy zamierzają sprawić sobie przedstawiciela tego gatunku już w tym sezonie .Wiosna zweryfikuje słuszność postępowania bo to wtedy dopiero uwidaczniają się skutki przemrożeń -wypadanie lotek lub usychanie końcówek skrzydeł .Miejmy nadzieję, iż do tego nie dojdzie i każdy z nas będzie mógł się cieszyć zdrowymi ptakami jak nadejdzie następny sezon lotów jesienią po pełnym wypierzeniu w lecie !
Witam
Nie ma sprawdzonego pomysłu na trzymanie ptaków ale tak jak pisze Vega ciekawe jak ptak odczuwa takie zmiany temperatury gdy jest w pomieszczeniu a później zostanie wyciągnięty,papugi też pochodzą z ciepłych rejonów świata i śmiało zimują na dworze w wolierach(szczególnie gat.australijskie) i nic im nie jest ważne by ptaki nie były głodne i nie miały przeciągów.
pozdrawiam
Nie ma sprawdzonego pomysłu na trzymanie ptaków ale tak jak pisze Vega ciekawe jak ptak odczuwa takie zmiany temperatury gdy jest w pomieszczeniu a później zostanie wyciągnięty,papugi też pochodzą z ciepłych rejonów świata i śmiało zimują na dworze w wolierach(szczególnie gat.australijskie) i nic im nie jest ważne by ptaki nie były głodne i nie miały przeciągów.
pozdrawiam
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Re: ^
Na ten temat już były wypowiedzi praktyków którzy trzymali ptaki w domach zimą .....Vega pisze:Bardzo dobrze ujęte : )
Ale co do trzymania w cieple.. Raczej trzymać ptaka w + 20 wyjść z nim na -25 to nie jest najlepszy pomysł.
Po za tym myślę ,że to pytanie jest raczej retoryczne ?Bo ja nie plączę się po ,,krzakach '' przy -15 stopniach ....a Ty ....?
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Tu mam typowe zachowanie podczas lęgów -samica karmi młode ,a samiec się ,,opitala'' jego wkład w opiekę nad rodziną jest minimalny .
http://www.youtube.com/watch?v=DFRkbqLS-Iw
http://www.youtube.com/watch?v=DFRkbqLS-Iw