Harris bez tajemnic

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Ale wiesz ,że hodowla = rozmnażanie ?
Myślę ,że chodzi Ci o posiadanie /przetrzymywanie/ czy wręcz zakup ptaka -W europie harrisy na wolności nie występują więc pochodzą z hodowli zamkniętych i na nie są wydawane ,,zaświadczenia '' hodowlane na których podstawie rejestruje się ptaka w miejscu zamieszkania -w zasadzie nie potrzeba mieć ,,specjalnych uprawnień '' -natomiast wiedzę i warunki musisz mieć no i musisz być trochę starszy -najlepiej gdybyś już samodzielnie zapracował na swoje hobby ! Gdyż hodowcy tych ptaków nie oddają ich ludziom bez wiedzy i możliwości zapewnienia im odpowiednich warunków bytowych .
mini sowiarz
początkujący
Posty: 66
Rejestracja: śr sty 04, 2012 8:17 pm
Lokalizacja: wieś

Post autor: mini sowiarz »

Powiem tak- od szóstego roku życia zbierałem na sowę. Moje marzenia o tym ptaku legły w gruzach kiedy mama dodzwoniła się do kobiety od zezwoleń na sowę i powiedziała mi po rozmowie, że z moich planów nici. W ciągu 6 lat uzbierałem dosyć spory budżet i do tego mam zapewnienie taty, że to On pokryje koszty budowy woliery Co do warunków bytowych również nie miałbym problemu. Ptak byłby oblatywany, a pożywienie byłoby sprawdzone i zdrowe, bo hoduję króliki, a sąsiadka sprzedaje młode kurczaki (nawet jednodniówki, więc w sam raz). Również co do opieki tata też zainteresował się drapolami i mogę liczyć na jego pomoc.
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

mini sowiarz pisze: Również co do opieki tata też zainteresował się drapolami i mogę liczyć na jego pomoc.
To poproś Tatę by to on na równi z Tobą zgłębiał wiedzę na temat sokolnictwa i pod jego opieką przy pełnym Jego zaangażowaniu -spełnisz Swoje marzenie!
Grzegorz
stażysta
Posty: 188
Rejestracja: śr lis 18, 2009 8:54 pm
Lokalizacja: Lubelskie
Kontakt:

Post autor: Grzegorz »

mini sowiarz pisze:Powiem tak- od szóstego roku życia zbierałem na sowę. Moje marzenia o tym ptaku legły w gruzach kiedy mama dodzwoniła się do kobiety od zezwoleń na sowę i powiedziała mi po rozmowie, że z moich planów nici.
A co ta Pani takiego powiedziała dla czego :oops: skreślasz swoje marzenia, chciałeś mieć sowę to walcz, jak będziesz mieć więcej latek i więcej wiedzy bo na razie długa droga jeszcze :cry: . Sowa jest też do zdobycia tylko zamiast świadectwa hodowli jak to jest przy HH tutaj otrzymasz CITES i możesz trzymać bez problemów o ile się nie mylę :razz: Albo tak jak pisze Pan Waldek zaangażuj tatę zbierajcie wiedzę na pewno szybciej osiągniesz to za pomocą osoby dorosłej.

Kurczę że ja nie pomyślałem mając 6 lat o zbieraniu kasy :roll:
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

mini sowiarz pisze:Powiem tak- od szóstego roku życia zbierałem na sowę. Moje marzenia o tym ptaku legły w gruzach kiedy mama dodzwoniła się do kobiety od zezwoleń na sowę i powiedziała mi po rozmowie, że z moich planów nici.
Widać ów kobieta od zezwoleń nie jest zbyt dobrze poinformowana bo niektóe sowy mają identyczny status prawny jak harris tzn wystarcza świadectwo hodowlane i rejestracja (np puchacz bengalski albo puchacz afrykański). Niektóre sowy wymagają citesu ( np puchacz europejski, płomykówka).

Swoją drogą ciekawe stanowisko "kobieta od zezwoleń" :)
mini sowiarz
początkujący
Posty: 66
Rejestracja: śr sty 04, 2012 8:17 pm
Lokalizacja: wieś

Post autor: mini sowiarz »

Grzegorz pisze:A co ta Pani takiego powiedziała
Pani ta powiedziała, że jeśli nie ma się zarejestrowaneego azylu dla ptaków i nie ma się odpowiedniego wykształcenia to uzyskanie zezwolenia (w tamtym przypadku na puchacza śnieżnego lub puszczyka mszarnego) jest celem nieosiągalnym.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

mini sowiarz pisze:
Grzegorz pisze:A co ta Pani takiego powiedziała
Pani ta powiedziała, że jeśli nie ma się zarejestrowaneego azylu dla ptaków i nie ma się odpowiedniego wykształcenia to uzyskanie zezwolenia (w tamtym przypadku na puchacza śnieżnego lub puszczyka mszarnego) jest celem nieosiągalnym.
dzikich tak, kupionych z hodowli z citesem nie
mini sowiarz
początkujący
Posty: 66
Rejestracja: śr sty 04, 2012 8:17 pm
Lokalizacja: wieś

Post autor: mini sowiarz »

Mama mówiła, że ptaki są z hodowli. Chciałem wtedy kupić od Pana Sławka.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

wedle mnie to 13 lat to jeszcze za malo zeby sobie sprawic drapieznika typu sowa
mini sowiarz
początkujący
Posty: 66
Rejestracja: śr sty 04, 2012 8:17 pm
Lokalizacja: wieś

Post autor: mini sowiarz »

Teraz już to wiem.
mini sowiarz
początkujący
Posty: 66
Rejestracja: śr sty 04, 2012 8:17 pm
Lokalizacja: wieś

Post autor: mini sowiarz »

Panowie, a jakie pozycje książkowe dotyczące Harrisów polecacie? Czy czytał ktoś z was ''Sokolnictwo'' Marka Cieślikowskiego lub ''Ptaki drapieżne hodowla wolierowa'' Piotra Adamiaka, bo właśnie jak na razie tylko w te książki się zaopatrzyłem?
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

zadna z tych książek nie traktuje o układaniu Harisa. kup Emmę Ford i Jemimę Parry Jones w sklepiku.
mini sowiarz
początkujący
Posty: 66
Rejestracja: śr sty 04, 2012 8:17 pm
Lokalizacja: wieś

Post autor: mini sowiarz »

///
Ostatnio zmieniony wt cze 05, 2012 5:50 pm przez mini sowiarz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

No cóż... O jakie strony sokolnicze Ci chodzi? Bo na tym forum jest sporo o harrisach, o ich zachowaniu i charakterku. Wystarczy tylko poczytać. Wydaje mi się, że nawet więcej, niż w w/w książkach, ale mogę się mylić, bo już dawno do nich nie zaglądałem. Co do forum, to niestety wiele spraw jest rozrzuconych po różnych tematach i trzeba sporo przerzucić, żeby wybrać te potrzebne rzeczy. Taki mamy styl pisania, co poradzisz-tylko na początku temat traktuje o tej jednej konkretnej sprawie, ale zaraz porównuje się zachowania poszczególnych ptaków w różnych warunkach i wszystko się rozmywa. Niemniej jednak warto pogrzebać :mrgreen:
Awatar użytkownika
Wilq
stażysta
Posty: 199
Rejestracja: pt mar 25, 2011 10:09 pm
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Wilq »

Tak jak wcześniej napisałeś Stachu
,, Proponuję zastosować metodę tzw. biblijną '' :D
Amen :P
ODPOWIEDZ