fajne jest z nim to że olałem wage i robiłem go na oko i bez wzgledu czy się wstrzeliłem czy nie lata bardzo fajnie ale przyznam że za pierwszym razem troszke sie z nim poganiałem po lesie nie miał ochoty zejść i jak już się wkur.. bardzo zdenerwowałem na niego
Imprint
powiem wam że mordka mu się nie zamyka pewnie i nie dopilnowałem i tak jakoś wyszło z pierwszym imprintem
fajne jest z nim to że olałem wage i robiłem go na oko i bez wzgledu czy się wstrzeliłem czy nie lata bardzo fajnie ale przyznam że za pierwszym razem troszke sie z nim poganiałem po lesie nie miał ochoty zejść i jak już się wkur.. bardzo zdenerwowałem na niego
to lazłem sobie w inne miejsce a on towarzyszył mi przez las więc mimo tego że ez wagi to fajne wrażenia
fajne jest z nim to że olałem wage i robiłem go na oko i bez wzgledu czy się wstrzeliłem czy nie lata bardzo fajnie ale przyznam że za pierwszym razem troszke sie z nim poganiałem po lesie nie miał ochoty zejść i jak już się wkur.. bardzo zdenerwowałem na niego
:) Cięzko jest
Czy to prawda (z tego co tu piszecie to tak) Jeśli rozpoluje ptaka ucichnie ?
Na chwilę obecną jest to bardzo uciążliwe.. Ale widziały gały co brały
Czy każdy imprint po rozpolowaniu ucichnie ?
powinien byc znacznie cichszy juz pod koniec pierwszego sezonu jesli bedzie mial mozliwosc polować i łapać. nie zawsze cichna do zera ale to ze sobie czasem pomiauczy chwilkę lub od czasu do czasu sie wydrze gdy sie czyms bardzo podekscytuje to pikus przy ciaglym darciu ryja. Lubie kiedy moje gniazdowniki ze mną gadają ale robią to sporadycznie tylko w pewnych okresach roku i to raczej ćwierkanie i pogaduchy niz hejnał z wierzy mariackiej puszczony w kółko
AG samczyk
A moj imprint drze się okropnie ale przez ostatnie jakies 2 dni. się zacina w trakcje dnia i nie krzyczy przez jakiś czas nie wiem jaka to przyczyna ale 3mam sie pozytywnej myśli ;P ze moze mu się w koncu to znudzi bo momentami jest bezlitosny dla naszych uszu
- kuba08111994
- młodszy sokolnik
- Posty: 309
- Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:05 pm
- Lokalizacja: Podkarpacie
Widziałem tegoroczną samice raroga kolegi Adriana K. i jakoś ona nie wykazywała negatywnych cech o których wspominacie, takiego ptaka jeszcze nie widziałem u mnie w salonie chciała się bawić z młodszym bratem, później otoczona tłumem pewnie ze 100 osób robiących jej zdjęcia, głaskających itd. Czyściła sobie pióra, ale i tak najbardziej podobało mi się to gdy podczas tam małego posiłku po tym całym festynie siedząc przy stoliku schowała głowę pod skrzydło i mając w nosie wszystkich poszła spać ( pewnie dlatego że nie mogła pić
). Wieczorem gdy już wróciliśmy przy karmieniu ani raz się nie odezwała a już nie mówie o nakrywaniu wabidła. Dobre jest to że jastrzębia metodą Adriana tak samo można zrobić, także jest nowy plan na wiosnę 
:)
Mój nieszczęsny imprin-cik
nakrywa na rękawicy pierwsze 3 przyloty.
A co do krzyku drze się coraz częściej na mój widok jak sam do siebie.
I mojemu nie przeszkadzają ludzie i głaskanie ale staram się unikać by go obcy ludzie głaskali irytuje mnie to jak leci 10 osób z łapami.
Aczkolwiek miłe jest to że przyciąga tak ludzi.
No cóż sokolnictwo zawsze ściągało wzrok i zainteresowanie ludzi tych co powinno ale niestety tych co nie powinno również ;]
A co do krzyku drze się coraz częściej na mój widok jak sam do siebie.
I mojemu nie przeszkadzają ludzie i głaskanie ale staram się unikać by go obcy ludzie głaskali irytuje mnie to jak leci 10 osób z łapami.
Aczkolwiek miłe jest to że przyciąga tak ludzi.
No cóż sokolnictwo zawsze ściągało wzrok i zainteresowanie ludzi tych co powinno ale niestety tych co nie powinno również ;]
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Najlepszy sposób na wrzeszczące imprinty jak już nic nie wychodzi
http://www.youtube.com/watch?v=63giSgV9 ... re=related
jak to już nie pomoże to nie ma na nie rady
pozdrawiam ( taki mały psikus).
pierwsze 12 sekund filmu jest najważniejsze
Najlepszy sposób na wrzeszczące imprinty jak już nic nie wychodzi
http://www.youtube.com/watch?v=63giSgV9 ... re=related
jak to już nie pomoże to nie ma na nie rady
pozdrawiam ( taki mały psikus).
pierwsze 12 sekund filmu jest najważniejsze