Szanuj pióra :)

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

co do amortyzatora- żadna spreżyna tylko kawałek rozciągliwej gumy przymocowanej w bezpieczny sposób do linki- wierz mi lub nie ale czyni to zrywanie sie bardzo niewygodnym. a tak na marginesie- pomyśl o tramwaju. to jeden z najlepszych sposobów trzymania jastrzębi i naprawde osczędza upierzenie jednocześnie dając ptakowi dużo swobody
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

Na początek sprostować chce fakt że nie mam żadnego ptaka na obręczy i sam jej nie używam po prostu chciałem pogadać o tym aspekcie sokolnictwa jakim jest układanie i dbanie miedzy czasie o upierzenie swojego podopiecznego
pytanie moje o obręcz jest bardziej sprawdzeniem kto ma jakie zdanie na temat bo jeśli chciał by człowiek słuchać każdego to by się nie dało
tak czy siak ciekawy patent z tą gumą człowiek się uczy całe życie i głupim umrze :mrgreen:
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

mirek pisze: może i przeżywam ale myślałem że nie trzeba tego zostawiać przypadkowi i nie uwierzę że ptak kopiący doły skrzydłami nie łamie sobie lotek
A kto napisal ze, kopie doly skrzydlami?
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

===Widzialem jastrzebie co robia fosy lepiej niz niejedna koparka, do puki bija o trawe wszystko jest git.====


Mniej więcej do tego się odniosłem ale oczywiście mogłem to zle odebrać
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Pazurami wydrapuja fosy o promieniu petcy, robia tak czesto zrywajace sie ptaki, czyli osobniki o wiekszym ryzyku uszkodzenia pior.
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

A ciekawe jak to się miało do takich typowych dziczków złapanych w puznym wieku w końcu kiedyś z takimi ptakami ktoś polował
w sumie poluje się i do dziś ale ciekawe jakich sposobów używali dawniej jak radzili sobie wtedy z łamaniem piór i tym podobnymi sprawami
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

wbrew pozorom dziczek jeśli sie przyłożysz będzie znacznie mniej pobudliwy i nerwowy niż schrzaniony gniazdownik. celem latania z gniazdownikiem jest polowanie z ptakiem w znacznie wyższej kondycji niż w przypadku dziczka. niestety niektórzy tego nie rozumieją i trzymają gniazdowniki jastrzębia w zbyt niskiej kondycji łowczej. wynikiem jest ciężkie ADHD, krzyki, agresja, nakrywanie sie na wabidle, rękawicy i ułówce oraz niestety uporzczywe zrywanie sie z siedziska co owocuje tym że pod koniec sezonu ptak ma ogon jak kania i połamane pierwszorzędówki. dziczek reneralnie siedzi cicho i spokojnie a zrywa sie z konkretnego powodu. nie ma takich irracjonalnych zachowań jak imprint i łatwiej go rozszyfrować i przewidzieć pewne sprawy. za to dobrze prowadzony gniazdownik w wysokiej kondycji bedzie dbał o pióra jak żaden inny ptak
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

Witam
może mało się znam ale popieram twoje słowa związane z gniazdownikiem widziałem i takie i te w wysokiej kondycji bardzo długie pościgi i rewelacyjna chęć polowania dajcie mi krowę to rozwalę :)

u dziczków kłopotliwym jest to że większości zrywają się o świcie i ogólnie rannymi porami
nie wiem może to szczególne przypadki albo rutyna odlatywania co rano z miejsca noclegu itp
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

ja szczerze mówiąc po przeanalizowaniu wszystkich moich doświadczen z jastrzębiami musze przyznac że najlepszym sposobem trzymania jastrzębia jest dla mnie tramwaj (lub jak niektórzy wolą- przelotnia). ta metoda jest bezpieczna dla ptaka, oszczędza jego upierzenie. umozliwia mu dużą swobodę (ptak moze skorzystać z kuwety lub położyć sie na trawie by wygrzać sie w słońcu kiedy tylko ma na to ochotę). Jednocześnie ptak nie dziczeje tak bardzo jak trzymany luzem. w sumie nie zauważyłem żadnych wad tej metody utrzymania ptaka. Prawidłowo skonstruowany tramwaj jest bezproblemowy.
ODPOWIEDZ