Rolnictwo ,, zabija ''
Zgadzam się z Profesorem. Zresztą w łowcu z zeszłego miesiąca czy z przed dwóch Brachmańsk pisze o tym, że łowiectwu potrzebny jest PR. Niestety myśliwi to tylko 100 tys.
z 36 mln Polaków. Zawsze może się trafić jakiś oszołom, który pociągnie grupę innych za sobą i ich lobby będzie miało większy wpływ. Panowie można się spierać i mieć inne zdanie, ale poziom należy utrzymywać zawsze.
z 36 mln Polaków. Zawsze może się trafić jakiś oszołom, który pociągnie grupę innych za sobą i ich lobby będzie miało większy wpływ. Panowie można się spierać i mieć inne zdanie, ale poziom należy utrzymywać zawsze.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Panie Profesorze zdaję sobie sprawę ,że z tymi kuropatwami trochę przesadziłem –oczywiście wiem iż póki nie zmienią się czynniki powodujące eksterminacje tych ptaków to są to trochę ,,syzyfowe prace ‘’nie mniej jednak temat jaki poruszamy w ogólnych założeniach mógłby być ,,przeflancowany’’ również na fora myśliwskie . Wśród myśliwych są również rolnicy ,może globalnie nie wielu ,ale jak już pisałem kropla po kropli i skałę można skruszyć !
Ci którzy piszą na forach ,,ochraniarskich ‘’ również mogą poruszyć ten problem –kwestia chęci !!!!Od dyskusji do działania być morze długa droga ,ale jest wiele rzeczy które można zrobić ,,od ręki ‘’ w mikro skali to jest tak jak z rzucaniem papierka po cukierkach na chodnik –jeżeli 20 ludzi tego nie zrobi to 20 papierków na tym chodniku będzie mniej ,a jeżeli 5 podniesie śmieć i wrzuci do kosza to automatycznie 25 papierków nie będzie tam leżeć i o to w tym chodzi –RUBMY COŚ ….. może nie wiele ale zawsze coś ,do tego edukacja ,edukacja i jeszcze raz edukacja !Co do sprzeczki jaka wynikła wcześniej w sprawie myśliwych –wielu kolegów jest myśliwymi na tym forum ,wielu chce nimi zostać .W każdym kole są ludzie którzy są zainteresowani tylko i wyłącznie ,,pozyskaniem ‘’są i tacy co opacznie rozumieją ochronę ,,przydatnych zwierząt ‘’ na które mogą polować i zabijają np. młode jastrzębie na gnieździe / mamy tu takiego pod Raciborzem/ Przez dwa sezony koledzy żywo zainteresowani przeżyciem tych ptaków zabierali młode z zagrożonego gniazda i podrzucali je do gniazd jastrzębi w innych rejonach pozostawiając tylko jedno młode które w końcu również było odstrzelone na gnieździe !!!!Nie umiemy zlokalizować gościa by dobrać mu się do d…..y i jedynym rozwiązaniem jest usunięcie tego gniazda by ptaki przeniosły się gdzie indziej .Gość jest na tyle ,,cwany ‘’ ,że nie zabija pary rodzicielskiej likwidując jedynie młode i to od paru lat –co można powiedzieć o takim ,,myśliwym ‘’?Na tym forum na pewno spotkał by się z potępieniem ,ale na forum myśliwskim wielu uznało by to jako dobry pomysł na redukcje jastrzębia , a za razem ,,ochronę’’ jako gatunku –więc jak widać wszystko jest sprawą interpretacji choć z prawem się ,,kłuci ‘’!
Ci którzy piszą na forach ,,ochraniarskich ‘’ również mogą poruszyć ten problem –kwestia chęci !!!!Od dyskusji do działania być morze długa droga ,ale jest wiele rzeczy które można zrobić ,,od ręki ‘’ w mikro skali to jest tak jak z rzucaniem papierka po cukierkach na chodnik –jeżeli 20 ludzi tego nie zrobi to 20 papierków na tym chodniku będzie mniej ,a jeżeli 5 podniesie śmieć i wrzuci do kosza to automatycznie 25 papierków nie będzie tam leżeć i o to w tym chodzi –RUBMY COŚ ….. może nie wiele ale zawsze coś ,do tego edukacja ,edukacja i jeszcze raz edukacja !Co do sprzeczki jaka wynikła wcześniej w sprawie myśliwych –wielu kolegów jest myśliwymi na tym forum ,wielu chce nimi zostać .W każdym kole są ludzie którzy są zainteresowani tylko i wyłącznie ,,pozyskaniem ‘’są i tacy co opacznie rozumieją ochronę ,,przydatnych zwierząt ‘’ na które mogą polować i zabijają np. młode jastrzębie na gnieździe / mamy tu takiego pod Raciborzem/ Przez dwa sezony koledzy żywo zainteresowani przeżyciem tych ptaków zabierali młode z zagrożonego gniazda i podrzucali je do gniazd jastrzębi w innych rejonach pozostawiając tylko jedno młode które w końcu również było odstrzelone na gnieździe !!!!Nie umiemy zlokalizować gościa by dobrać mu się do d…..y i jedynym rozwiązaniem jest usunięcie tego gniazda by ptaki przeniosły się gdzie indziej .Gość jest na tyle ,,cwany ‘’ ,że nie zabija pary rodzicielskiej likwidując jedynie młode i to od paru lat –co można powiedzieć o takim ,,myśliwym ‘’?Na tym forum na pewno spotkał by się z potępieniem ,ale na forum myśliwskim wielu uznało by to jako dobry pomysł na redukcje jastrzębia , a za razem ,,ochronę’’ jako gatunku –więc jak widać wszystko jest sprawą interpretacji choć z prawem się ,,kłuci ‘’!
w sieci znalazłem ciekawą publikację na temat spadającej liczebności zająca. Pewnie niektórzy znają prace: http://www.mos.gov.pl/g2/big/2009_04/74 ... b11496.pdf
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
film dedykuje tym wszystkim ktorzy ludza sie, ze wystarczy odstrzelic lisa...
http://www.gamekeeperstrust.org.uk/grey ... 0video.wmv
http://www.gamekeeperstrust.org.uk/grey ... 0video.wmv
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
http://www.bejagt.dk/filer/2008/Agerhoens.wmv tu jest 2 wersja niestety bez angielskiego lektora i ponoc zacina sie w 8 min, nie wiem czemu na Twoim kompie nie chodzi, film na prawde swietny.
Zwracam honor działa
przestawiłem sterowniki w playerze.
Faktycznie bardzo fajnie się to ogląda ale u nas to nadal mało realne.
Najlepszy przykład to ten rok w moich regionach. Okolica mocno zalewowa, powiat sandomierski. Co prawda u nas powodzi nie było i jakoś się wybroniliśmy ale przesiąki straszne były a woda stała miesiąc. Bo się okazało że wszystkie rowy melioracyjne zostały zasypane i zagospodarowane przez rolników. Tyle lat powodzi nie było to co się miała ziemia marnować
Faktycznie bardzo fajnie się to ogląda ale u nas to nadal mało realne.
Najlepszy przykład to ten rok w moich regionach. Okolica mocno zalewowa, powiat sandomierski. Co prawda u nas powodzi nie było i jakoś się wybroniliśmy ale przesiąki straszne były a woda stała miesiąc. Bo się okazało że wszystkie rowy melioracyjne zostały zasypane i zagospodarowane przez rolników. Tyle lat powodzi nie było to co się miała ziemia marnować
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
naprawdę uważasz, że większość myśliwych to idioci, którzy "ludza sie, ze wystarczy odstrzelic lisa... " ?JoHn DuMbaR pisze:film dedykuje tym wszystkim ktorzy ludza sie, ze wystarczy odstrzelic lisa...
W tym filmie nie odkrywa się nic nowego:
I. zagospodarowanie pól pod kontem biotopu dla zwierzyny ( nie w 100 % rolniczo, pewien procent pozostawiony jako ostoja całoroczna zwierzyny, dokarmianie)
II Regulacja liczebności drapieżników.
III. Monitoring liczebności
IV. Polowanie-polują ci , którzy wyhodowali na swoim terenie.
I w Polsce się zdarza, że duże gospodarstwa rolne przejęte po PGR są zagospodarowywane pod kontem łowieckim za zgodą właścicieli (zresztą Holendrów i Duńczyków), bo osoby tam gospodarujące są zainteresowani pozyskanie zwierzyny przez siebie wyhodowanej.
Przecież to oczywiste i proste jak budowa cepa.
Podstawowym problem u nas jest to, że rolnicy na małych 7-10 ha gospodarstwach ( a takich jest większość) nie polują. Nie są bezpośrednio zainteresowani hodowlą zwierzyny drobnej. Większość myśliwych to mieszczuchy bez ziemi. A na rolników wpływu nie mają, jedynie konflikty za szkody.
Powtarzam, ten film to dobry przykład jak można hodować zwierzynę, ale mało przydatny do polskich realiów własnościowych ziemi rolnej. I tak naprawdę to jedyny realny wpływ, jako myśliwi, mamy na liczebność niektórych drapieżników i na edukację rolników ( nie wiem na co mniejszy)
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Moim zamiarem było przede wszystkim pokazanie tego filmu w celach ''rekreacyjnych'', bo przyjemne to i ladne, a i niejeden sie czegos ciekawego dowie.
Nigdzie nie napisalem ( a przynajmniej nie ostatnio
), ze wiekszosc mysliwych to idioci, ktorzy za fatalny stan populacji zwierzyny drobnej winia wylacznie lisa. Nie da sie jednak ukryc, ze nawet w tym temacie kilka takich opinii padlo. Tego Pan zaprzeczyc nie moze.
Moim celem jest pokazanie, ze z lisem czy bez niego jak nie ma remiz to nie ma ptactwa i zajaca. Zamiast robic w prasie nagonke na lisy ( nieskuteczna bo malo kto na nie poluje) lepiej prowadzic realne dzialania majace na celu wprowadzenie zmian w rolnictwie. Nie wierze, ze kola lowieckie nie sa w stanie dogadac sie z wlascicielami gruntow, na ktorych terenie gospodaruja.
Niby film nie odkrywa nic nowego ale temat dla wiekszosci jest jednak malo znany, nie mam zamiaru podejmowac oceny czy wynika to z braku zainteresowania tematem czy z innych powodow.
Nigdzie nie napisalem " sluchajcie na tym 30 minutowym filmie jest recepta jak w kilka lat mozna przywrocic stan liczebnosci kuropatwy sprzed 40 lat" bo to nie mozliwe w polskich realiach.
Fakty sa takie, ze za fatalny stan zwierzyny mozemy winic wylacznie samych siebie i nikogo innego, rolnik, mysliwy co za roznica. Wiekszosc mysliwych (zwlaszcza starszych wiekiem) ma w glebokim powazaniu polowanie na zwierzyne drobna. Znam kilka kol w ktorych nikt nie ma legawca, bo i po co... Z takim podejsciem do sprawy trudno sie dziwic, ze rolnicy nie utrzymuja miedz, bo dlaczego im ma zalezec jak mysliwych to niewiele obchodzi.
Na koniec chcialem powiedziec, ze film jest sponsorowany przez potentata w produkcji sztucznych nawozow. Tak zeby bajka nie byla zbyt piekna.
Nigdzie nie napisalem ( a przynajmniej nie ostatnio
Moim celem jest pokazanie, ze z lisem czy bez niego jak nie ma remiz to nie ma ptactwa i zajaca. Zamiast robic w prasie nagonke na lisy ( nieskuteczna bo malo kto na nie poluje) lepiej prowadzic realne dzialania majace na celu wprowadzenie zmian w rolnictwie. Nie wierze, ze kola lowieckie nie sa w stanie dogadac sie z wlascicielami gruntow, na ktorych terenie gospodaruja.
Niby film nie odkrywa nic nowego ale temat dla wiekszosci jest jednak malo znany, nie mam zamiaru podejmowac oceny czy wynika to z braku zainteresowania tematem czy z innych powodow.
Nigdzie nie napisalem " sluchajcie na tym 30 minutowym filmie jest recepta jak w kilka lat mozna przywrocic stan liczebnosci kuropatwy sprzed 40 lat" bo to nie mozliwe w polskich realiach.
Fakty sa takie, ze za fatalny stan zwierzyny mozemy winic wylacznie samych siebie i nikogo innego, rolnik, mysliwy co za roznica. Wiekszosc mysliwych (zwlaszcza starszych wiekiem) ma w glebokim powazaniu polowanie na zwierzyne drobna. Znam kilka kol w ktorych nikt nie ma legawca, bo i po co... Z takim podejsciem do sprawy trudno sie dziwic, ze rolnicy nie utrzymuja miedz, bo dlaczego im ma zalezec jak mysliwych to niewiele obchodzi.
Na koniec chcialem powiedziec, ze film jest sponsorowany przez potentata w produkcji sztucznych nawozow. Tak zeby bajka nie byla zbyt piekna.
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Daleko idące uproszczenia. Sądzisz, że miedze kiedyś były, bo rolnicy robili ukłon dla myśliwych a dziś je zaorywają, bo się pokłócili z myśliwymi. Jak podajesz powierzchnię do dopłaty to pamiętaj, że geodezyjnie nie ma pojęcia miedzy. To umowna linia na papierze. A miedza to strata powierzchni i o tyle jest mniejsza dopłata.Zobaczysz,że jak Unia przestanie dopłacać, zresztą bez sensu, do każdego piachu to tyle fajnych ugorów powstanie. Byle by jeszcze jakaś populacja kuropatw przetrwała do tego czasu.JoHn DuMbaR pisze:rolnik, mysliwy co za roznica. Wiekszosc mysliwych (zwlaszcza starszych wiekiem) ma w glebokim powazaniu polowanie na zwierzyne drobna. Znam kilka kol w ktorych nikt nie ma legawca, bo i po co... Z takim podejsciem do sprawy trudno sie dziwic, ze rolnicy nie utrzymuja miedz, bo dlaczego im ma zalezec jak mysliwych to niewiele obchodzi.
No i po co legawiec, jak nie masz na co polować? Posiadanie legawca kuropatw nie przywróci.
A jednak w kontekście zwierzyny drobnej rolnik a myśliwy to jednak różnica. Chyba,że rolnik jest myśliwym-wtedy jest szansa dla zwierzaków.
Tak czy owak nie mamy o co się kłócić. Zwierzyny jest brak, przyczyny są różne a od biadolenia jej nie przybędzie.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Panie Profesorze prosze nie traktowac moich postow zupelnie serio...raczej z lekkim przymrozeniem oka, temat odnosnie zabojczego wplywu rolnictwa zszedl na zupelnie inne tory, mimo wszystko uwazam, ze w tej ostrej wymianie zdan wyszlo kilka fajnych watkow pobocznych. Jak jest kazdy widzi a skoro nic z tym zrobic szybko nie mozna to mozna chociaz sobie pomarzyc i wstawic film.
Jeszcze jedno uwazam, ze uzycie przez Pana slowa ''hodowac'' w odniesieniu do filmu jest nie fair. Film nie przedstawia w zadnym razie komercyjnej hodowli kuropatw. To w polsce hoduje sie bazanty czy dziki, tam zapalony entuzjasta przyrody z rozrzewnieniem powspominal dawne czasy i postanowil cos zrobic. Na pewno nie chodzilo w tym wszystkim o cele komercyjne.
Jeszcze jedno uwazam, ze uzycie przez Pana slowa ''hodowac'' w odniesieniu do filmu jest nie fair. Film nie przedstawia w zadnym razie komercyjnej hodowli kuropatw. To w polsce hoduje sie bazanty czy dziki, tam zapalony entuzjasta przyrody z rozrzewnieniem powspominal dawne czasy i postanowil cos zrobic. Na pewno nie chodzilo w tym wszystkim o cele komercyjne.
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
To zależy, co rozumiemy przez hodowlę. Niektórzy rozróżniają hodowlę "zamkniętą", "półwolnościową" i "na dziko". Jeśli tworzysz bazę żerową, miejsca do rozrodu, dokarmiasz to czy nie masz do czynienia z hodowlą w warunkach naturalnych?JoHn DuMbaR pisze:dno uwazam, ze uzycie przez Pana slowa ''hodowac'' w odniesieniu do filmu jest nie fair. Film nie przedstawia w zadnym razie komercyjnej hodowli kuropatw.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt: