Ranna pustułka

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
Gorzata
pisklę
Posty: 4
Rejestracja: sob wrz 11, 2010 1:34 pm
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Gorzata »

Gdybym miała jakieś pojęcie o takich ptakach i warunki do przetrzymywania ich napewno zostawiłabym ją u siebie. Ale wiedząc, że może nie przeżyć oddałam ją w odpowiednie ręce nie chcąc jej zaszkodzić. Odpowiedniej osoby nie znalazłam od razu mimo, że szukałam.

Napisałam tu po to żeby się poradzić, dostać wskazówki, a spotkałam się tylko z ostrą krytyką i wytykaniem moich błędów.
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Panowie podziękujcie dziewczynie za zdrowy rozsądek i opiekę nad ptakiem jak i ja to czynię .DZIĘKUJĘ !!! I zamykamy temat . :wink:
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Gorzata pisze:Gdybym miała jakieś pojęcie o takich ptakach i warunki do przetrzymywania ich napewno zostawiłabym ją u siebie.
w świetle prawa popełniła byś przestępstwo z art 52 Ustawy o Ochronie przyrody. Niestety czasami najszczersze checi ida w sprzecznosci z prawem i nalezy o tym pamietac co nie zmienia faktu ze za chec pomocy nalezy sie uznanie i dobrze ze ptak trafil w odpowiednie rece.
ODPOWIEDZ