kurchannik nie jest trudnym ptakiem acz humorzastym. Włochatego nie spotkałem nigdzie w hodowli acz szukałem... TZn są na wschodzie europy ale niestety bez odpowiedniej dokumentacji...
Kurchannika narazie nie kupisz w POlsce ale może kiedyś będą. W czechach jest jeden hodowca tego gatunku aczkolwiek nie rozmnażają się łatwo jak mogło by się wydawać, w poprzednim sezonie samiec nie dał rady i samica zostala zapłodniona buteo buteo.. w tym roku już są młode...
ZaP
Acha a jak lubisz hardcore to kup sobie myszołowa królewskiego - ten może |Cie zabić
Ferrugin to ptak otwartych terenow, najszybciej pikujacy z kategorji duzy klocek na zajace, w pogoni z rekawicy rdzawosterny duzo lepszy. Znajoma w angli ma 17 letnia samice ferrugina, ale tereny pod tego ptaka znalazla tylko w szkocji. I skoncz te pierdoly o agresji ptakow, jesli nie polujesz i przekarmiasz na rekawicy to nawet dziczek jastrzebia obedrze ci reke ze skory. Sa to bledy w wyborze ptaka i treningowe, widzialem pustulke ktora byla bardziej agresywna niz wiekszosc jastrzebi jakie kiedykolwiek widzialem, co to znaczy? ze byla spartaczona.
Wracajac do tej starej samicy regalisa o ktorej wspomnialem wyzej, znajoma kupila ja jako swojaego pierwszego ptaka z centrum sokolniczego w anglii, ptak mial wtedy 12 lat i byl w oszklonej ekspozycji przy wejsciu do centrum. Wlasciciel wsadzil ja tam bo bal sie do niej podejsc, wlasnie przez agresje. Nie chciano jej tego ptaka sprzedac, ale ze kobita rezolutna to jakos udalo jej sie wydebic. Rozpolowala tego ptaka na zajace, pozniej na bazanty z krazenia. Ptak nigdy nie wykazal najdrobniejszych oznak agresji, moralem tej historii moze byc zachowanie jej wczesniejszego wlasciciela czyli definicja obledu (chyba wspolna dla wielu sokolnikow): robic jedno i to samo caly czas i oczekiwac roznych rezultatow.