Witam wszystkich bardzo serdecznie. Pisze ponieważ postanowiłem zaopiekował się chorym ptaszkiem. Zabrałem go z lecznicy, prawdopodobnie miał biegunkę i nie dawał rady latać, wznosił się i opadał, tak przynajmniej twierdziła pani weterynarz. Chcąc nie chcąc nabrałem ochoty na oswojenie i przywiązanie się do niego. Nie wiem czy to zgodne z natura, nie wiem czy nie powinienem go wypościć jak tylko wyzdrowieje. Załóżmy ze zostanie i miałbym go oswoić i tu zaczynają się schody. Prosił bym was przede wszystkim o zidentyfikowanie gatunku ptaka, o to co najlepiej by mu smakowało, weterynarz dawała mu kocia karmę

ja rzucam mu jakieś mięcho, serducha, coś w tym stylu. Chciałbym wiedzieć jak zachowywać się przy nim czy gadać do niego i przekonywać go czy raczej po cichutku?;) wczoraj wziąłem go na rękawice chwilkę posiedział ale się chyba przeraził bo ucieka do budy jak zobaczy kogoś;) Trzymam go w kojcu po psach dosyć dużym mniej więcej 3x3x2 Prosił bym o niezbędne informacje, bądź linki które pomogły by mi go ujarzmić:)
a tutaj już wrzucam zdjęcie ptaszka:
Pozdrawiam Maciej.