Tato chcę ,,zostać’’ sokolnikiem – rozmyślania młodego.
Temat przekorny z samego założenia. Dlaczego?
Dlatego że sam jestem „młody”, ale i tatą, a mojemu synowi wiekiem bliżej do wieku niektórych kolegów którzy zapałali miłości do sokolnictwa.
I właśnie dlatego postanowiłem coś tu napisać. Na samym początku zaznaczam, że jeśli coś przeoczyłem to proszę bardziej doświadczonych kolegów o rozwinięcie tematu.
Wiele osób zaczyna swoją przygodę z sokolnictwem i powyższym forum od najgorszego pytania z możliwych : gdzie i za ile kupić ptaka? Jest to pytanie, które powinno być postawione na samym końcu. A pierwsze powinno brzmieć : Czy stać mnie na posiadanie ptaka drapieżnego? Oczywiście nie chodzi tu o pieniądze!!.
Każdy początkujący powinien się zastanowić czy ma takie cechy charakteru, wiedzę i czas,
by pozwolić sobie na ptaka drapieżnego.
• Cechy charakteru – czy sokolnikiem można zostać.? Sokolnikiem się po prostu jest!
Bo trzeba być wytrwałym, a nie płonąć zapałem ja stodoła w sierpniu po żniwach.
Fajnie to wygląda, ale tylko chwilę bo potem same straty. Ptak to żywe, wymagające zwierzę. Muszę być na tyle wytrwałym , by z nic codziennie pracować, karmić i przebywać. Ptak na pętach, zamknięty w wolierze skazany jest tylko i wyłącznie
na nas. Nie można pozwolić sobie na odrobinę lenistwa, zaniechania i odpoczynku.
To gorszę od szkoły – bo tu zawsze może boleć głowa i paluszek.
• Wiedza – co wiem o ptakach drapieżnych? Jaką mają budowę, wymagania?
Jak i czym je karmić, jak pracować nad kondycją? I najważniejsze jak je układać ?
Wiedzę oczywiście można posiąść z książkę, filmów i z forum. Ale jedno jest od wieków pewne. Żadna teoria nie wygra z praktyką. Czy mam u kogo tę praktykę zdobyć?
• Czas – ptak to nie zabawka , którą mogę odstawić na tydzień na półkę.
To żywe, czujące i wymagające zwierzę. Dla niego muszę, bezwzględnie znaleźć czas.
I usprawiedliwienia nie będzie!!!
Jeśli te trzy wymienione problemy potrafię rozwiązać, to mam podstawy by pytać dalej.
A jakie pytanie powinno być następne. Czy mam gdzie tego ptaka trzymać!
Ptak to – woliera? Jakie, gdzie ustawiona? Problem dla wielu z nas poważny?
I znów kłania się praktyka i doświadczenie. Muszę znać kogoś to będzie się chciał ze mną
tą wiedzą podzielić.
Następny problem to kwestia formalno-prawna. Wiem w ty temacie wszystko?
Spełniam wymagania postawione przede mną.
Na koniec stawiam problem finansowy? Ale znowu nie chodzi o zakup ptaka, ale o koszty
woliery, akcesoriów, telemetrii i pokarmu? Czy tata mi to sfinansuje? A może wart poczekać, aż będę dorosły. Ptak nie żyje jak motyle tylko chwilę!!!
Na końcu to sławne, gorące i znienawidzone pytanie. Gdzie, za ile i od kogo kupić ptaka.?
Moi młodzi koledzy jeśli wam się to przyda co napisałem to bardzo się cieszę. Starych kolegów jeśli jest taka potrzeba proszę o rozwinięcie tematu.
W finale tylko wam powiem, że sam jestem tatą. Nie muszę pytać o finanse i miejsce, bo mam. Jestem jednak pewien, że to dla mnie przyszłość i to przyszłego roku. Dzięki Adamowi (książki) i szkole TL Tuchola teorii też trochę liznąłem. Jednak moja chłodna głowa podpowiada: Praktyka, praktyka, praktyka!!!!!!! Dziękuję wszystkim którzy już mi pomogli i wyrazili chęć pomocy– Nina, Profesor i proszę o jeszcze, również innych. Miejcie też dla nas młodych więcej cierpliwości i wybaczajcie głupie pytanie: Gdzie i za ile kupię ptaka drapieżnego?
Chwal Ćwik.
Krzysztof O.
Tato chcę ,,zostać’’ sokolnikiem 
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Moim zdaniem jesli tylko spelniamy warunki ''personalne'' to ze znalezienem pomocnej dloni nie ma problemu, jest mnostwo chetnych do pomocy. Na prawde...od Balyku brzegow az po gorskie szczyty:) i wiem co mowie. Poza tym szczegolnie w dobie internetu mozna bardzo sobie zycie ulatwic i zanim sie na oczy ptaka nawet zobaczy mozna juz wiedziec w teorii niemal wszystko (w zakresie podstawowoym) od ukladania po polowanie. Popatrzcie na mnie no wirtualny ekspert wypisz wymaluj hehe.
Re: Tato chcę ,,zostać’’ sokolnikiem &am
chcialbym wyjasnic ze to pytanie nie jest glupie o ile jest zadane we wlasciwym czasie i z chocby podstawowa wiedza na temat sokolnictwa. Natomiast jesli jest to pierwsze pytanie jakie pada ze swiezo upieczonego pomyslu - zostane sokolnikiem! to okreslenie go glupim jest bardzo poblazliwe.Krog pisze:wybaczajcie głupie pytanie: Gdzie i za ile kupię ptaka drapieżnego?