gawrony

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Bylo by ekstra, zobaczymy jak sprawa sie rozwinie. Trzymam kciuki.
TB
młodszy sokolnik
Posty: 264
Rejestracja: ndz wrz 27, 2009 4:26 pm
Lokalizacja: WM

Post autor: TB »

swietna sprawa, gawronów jest duzo, własnie sroki zabijaja znaczna ilosc wróbli...
nóz wron siwych jest naprawde mało....w mojej okolicy nie ma, a jak jade samochodem to widziałem z 8 razy 33-4 osobniki...

cekawi mnie jak wygladała by walka jastrzebia czy sokoła z sroką? :mrgreen:
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

TB
młodszy sokolnik
Posty: 264
Rejestracja: ndz wrz 27, 2009 4:26 pm
Lokalizacja: WM

Post autor: TB »

wielkie dzieki...

kiedy patrze jak ostatnie tchnienie zycia wydaje sarna lub jelen bardzo smutno mi sie robi...ale jak zobaczyłem tą srokę, to wogole nie mam zalu, lecz satysfakcje...
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

ehhhhhh...nie w tym rzecz...jak dla mnie prawdziwy milosnik przyrody nigdy nie przytoczy takiego porownania. Pomysl o tych co kochaja sroki a nienawidza drapoli..glupota!!!
TB
młodszy sokolnik
Posty: 264
Rejestracja: ndz wrz 27, 2009 4:26 pm
Lokalizacja: WM

Post autor: TB »

ale kiedy mysle, jak taka sroka zabija wrobelka...to mi sie serce kraje..
M.Kamińska
początkujący
Posty: 97
Rejestracja: śr sty 09, 2008 9:58 am
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: M.Kamińska »

TB pisze:ale kiedy mysle, jak taka sroka zabija wrobelka...to mi sie serce kraje..
jeszcze kilka lat temu mężczyźni nie afiszowali się z takimi uczuciami :razz: tak samo jak kilka lat temu populacja sroki była w Polsce o wiele mniej liczna niż dziś. Synantropizacja oraz urbanizacja coraz większych terenów - i gotowy przepis na czarnuchy w mieście :wink:
Też mam nadzieję że coś w tej kwestii zostanie zrobione - póki co zamiast z jastrzębiem trzeba łapać na żyłkę...blaszka cmok i do widzenia...
TB
młodszy sokolnik
Posty: 264
Rejestracja: ndz wrz 27, 2009 4:26 pm
Lokalizacja: WM

Post autor: TB »

jastrzebi tez jest za duzo, no ale to ekosystem...a srok namnozyło sie przez urbanizacje(jak napisales)

Ale zaraz ekolodzy podniosa wrzawę... :roll: tak samo jak było z kormoranami...
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

TB pisze:jastrzebi tez jest za duzo,
Czegoś nie rozumiem.. Za dużo?? Gdzieś czytałem że populacja jastrzebia w polsce wymaga tzw. odstrzałowi gdyz wyrzadzaja poważne szkody.. Przypamina to troche USA całą akcje z Bielikami Amerykańskimi. Jakiś czas temu cholernie zagrozone a teraz myśla nad odstrzałem gdyż wybierają ryby ze stawów... Troche czysta bzdura ale ten temat był już poruszany
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

TB pisze:jastrzebi tez jest za duzo, no ale to ekosystem...a srok namnozyło sie przez urbanizacje(jak napisales)

Ale zaraz ekolodzy podniosa wrzawę... :roll: tak samo jak było z kormoranami...
zalezy kogo nazywasz ekologami - mi sie pomysl odstrzeliwania jastrzebi nie podoba i jest nieco nieprzyzwoite pisac nawet o takowym zamysle na forum ludzi ktorzy kazda wolna chwile poswiecaja wlasnie ow jastrzebiom wiec moze przemysl zanim znowu chlapniesz jak lysy grzywką o kant okrągłego stołu
TB
młodszy sokolnik
Posty: 264
Rejestracja: ndz wrz 27, 2009 4:26 pm
Lokalizacja: WM

Post autor: TB »

nie mowie o odstrzelaniu, ale o tym, ze czesc ludzi tego chce, a ja piszę, ze to ekosystem i tyle...
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

Zawsze znajdą sie ci którzy tego chcieli chcą i chcieć będą i są gotowi zrobić to nawet na własną ręke nic nie poradzimy... A jeśli chodzi o ekologów to różnie bywa.
Pamietam jak jakiś czas temu niedaleko mnie była chodowla fretek amerykańskich (na futra) Pewnego razu grupa ekologów(?) wkradła sie i wyposciła kilkaset osobników. Straty jakie w ten sposób doprowadziłyt się te stworzenia były ogromne. Pamietam jaka byłą wtedy akcja w kołach łowieckich... Cóż chcieli dobrze a wyposcili obcy gatunek drapieznego ssaka.... zgineło dużo ptaków oraz mniejszych ssaków...
TB
młodszy sokolnik
Posty: 264
Rejestracja: ndz wrz 27, 2009 4:26 pm
Lokalizacja: WM

Post autor: TB »

własnie jaka była reakcja? dzwonili do członków w nocy? I takie obławy ile trwały?!
ODPOWIEDZ