Powitania, przedstawienia, kto i skąd? :)

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mamut
stażysta
Posty: 127
Rejestracja: ndz gru 21, 2008 10:39 am
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Mamut »

Musiałbyś zobaczyć Tucholę, tam sygnaliści są przed wszystkimi, nawet zasłaniają dyrekcję... :wink:
M.Kamińska
początkujący
Posty: 97
Rejestracja: śr sty 09, 2008 9:58 am
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: M.Kamińska »

Co do ORPD jeszcze na chwilę wracając :razz: jeżeli Dawid do mnie z tym oczernianiem biłeś, to wybacz ale zdarzyła się taka historia że Korneliusz pojechał zawieźć pustułki na oblot (oczywiście było telefoniczne uprzedzenie wiele dni wcześniej) no i skończyło się na tym ze sam naprawiał skrzynię oblotową :neutral: także w tym momencie można było się nieco na chłopakach zawieść. Wiem że zaraz po tej informacji powinnam jeszcze napisać coś pozytywnego,no ale cóż, chyba kobiecy brak nastroju mi się udzielił :razz:
Generalnie chłopaki starają się jak mogą, posiadają dużą wiedzę i doświadczenie i na tak skromne warunki i dotacje jakie dostają to spisują się świetnie :wink: Pracę w ośrodku znam tylko z licznych opowiadań Korneliusza i nielicznych w porównaniu z tym odwiedzin i naprawdę podziwiam chłopaków za poświęcenie jakie w to wkładają.
Według mnie równie dobrym świadectwem pracy chłopaków jest nie tylko ilość ptaków przywróconych naturze, ale również to jacy ludzie "wychodzą" z tego ośrodka. I to bez wazeliniarstwa tak zwanego jest. Ty Dawidzie, Miuzik czy Korek jesteście na to dobrym przykładem :wink:
Mam nadzieję że tą wypowiedzią nieco się "zrehabilitowałam" :wink:
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

nie chodziło o Ciebie Gosiu. mam raczej na myśli głupoty wypisywane przez anonimowych internautów na forum GP24 w kontekście wypuszczenia bielika i kilka innych zasłyszanych osobiście opini. Warcino miało swoje gorsze i lepsze okresy. no cóż mówiąc wprost młodzież jakby nie ta co kiedyś. ale wciąż jest tam kilku fascynatów którzy się bardzo starają.i ostatnio sporo sie zmieniło na lepsze. problem w tym że w pewnym okresie zabrakło ludzi z powołaniem i powstała luka w ciągłości przekazywania wiedzy. w pewnym sensie chłopaki musieli zacząć od zera bo starsi uczniowie niczego ich nie nauczyli. ale Ci teraz chętnie sie uczą i czują bluesa. zasługują na wsparcie i pomoc.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

apropos oblotu.intensywny trening w początkowym okresie może go z powodzeniem zastąpić. w Polsce jest wiele świetnych i niesamowicie wylatanych ptaków które na oblocie nie były. pustułkom rozlatanie sie przychodzi z ogromną łatwością zwłaszcza w okresie letnim gdy nie brakuje dobrych warunków.myszołowom wystarczy kombinacja pionówek, towarzyszenia i przylotów. mamy potwierdzone przypadki myszołowów wypuszczonych wiele lat temu i obserwowanych do dziś. pewna samica częściowo wdrukowana została zaobrączkowana wiele lat temu i co roku jest widywana z samcem na gnieżdzie a zimą zalatuje do znajomego sokolnika na teren i przesiaduje na słupku.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

M.Kamińska pisze: jeżeli Dawid do mnie z tym oczernianiem biłeś, to wybacz ale zdarzyła się taka historia że Korneliusz pojechał zawieźć pustułki na oblot (oczywiście było telefoniczne uprzedzenie wiele dni wcześniej) no i skończyło się na tym ze sam naprawiał skrzynię oblotową także w tym momencie można było się nieco na chłopakach zawieść.
pamiętaj Gosia że miało to miejsce w okresie dyżurów wakacyjnych gdzie zazwyczaj ośrodkiem opiekuje sie jedna osoba. fakt że roboty jest wiele ale myślę że Korneliusz trafił na jakiegoś marudera. na 10 osób zawsze jeden lub dwóch sie takich trafi:)
Kotlet
sympatyk
Posty: 22
Rejestracja: pt maja 01, 2009 10:57 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Kotlet »

Krzysiek- Kotlet
Gdańsk/ Warcino
Ptaki w ORPD
haggard pisze: problem w tym że w pewnym okresie zabrakło ludzi z powołaniem i powstała luka w ciągłości przekazywania wiedzy. w pewnym sensie chłopaki musieli zacząć od zera bo starsi uczniowie niczego ich nie nauczyli. ale Ci teraz chętnie sie uczą i czują bluesa. zasługują na wsparcie i pomoc.
Jak tak to zapraszam w ten weekend do Warcina 4 jest nas dyżurze. Chętnie się czegoś nauczymy.
pustul3
początkujący
Posty: 80
Rejestracja: śr kwie 22, 2009 11:08 am
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: pustul3 »

Kotlet od chłopaków napewno tak bo nie od Rafa
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

Kotlet pisze:Krzysiek- Kotlet
Gdańsk/ Warcino
Ptaki w ORPD
haggard pisze: problem w tym że w pewnym okresie zabrakło ludzi z powołaniem i powstała luka w ciągłości przekazywania wiedzy. w pewnym sensie chłopaki musieli zacząć od zera bo starsi uczniowie niczego ich nie nauczyli. ale Ci teraz chętnie sie uczą i czują bluesa. zasługują na wsparcie i pomoc.
Jak tak to zapraszam w ten weekend do Warcina 4 jest nas dyżurze. Chętnie się czegoś nauczymy.
wpadnę dziś :)
idziemy z moimi 4 sokołami na pole więc szykować sie panowie :)
Animal
stażysta
Posty: 161
Rejestracja: wt maja 26, 2009 6:02 pm

Post autor: Animal »

Maciek Dyjewski
Stalowa Wola
15 Lat
Narazie sie uczę I chętnie przyjmuje pomoc od starszych sokolników
Pozdrawiam.
Marcin79
pisklę
Posty: 2
Rejestracja: sob lis 08, 2008 11:45 am
Lokalizacja: Podbeskidzie

Post autor: Marcin79 »

Witam wszystkich.

Nazywam się Marcin, jestem z okolic Bielska-Białej dokładnie z Międzyrzecza. Sokolnictwem zainteresowałem się kilka lat temu, po obejrzeniu jakiegoś programu w telewizji o tej tematyce. Niestety do tej pory nie mogłem na to poświęcić czasu (praca poza domem) ale sytuacja się trochę zmieniła. Chcę zajmować się sokolnictwem, szukam sokolnika z okolic Bielska-Białej od którego mógłbym się czegoś nauczyć, jak nie ma nikogo w mojej okolicy mogę dojechać gdzieś dalej.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Czesc,

Mieszkasz rzut beretem odemnie, niestety przynajmniej do wrzesnia mnie nie bedzie na miejscu. Potem mozemy cos zorganizowac, mamy tu niezla ekipe na podbeskidziu. W razie czego pisz.

Z ktorego Miedzyrzecza jestes? tego kolo Zywca czy Jasienicy ?
Marcin79
pisklę
Posty: 2
Rejestracja: sob lis 08, 2008 11:45 am
Lokalizacja: Podbeskidzie

Post autor: Marcin79 »

Nisus pisze:Czesc,

Mieszkasz rzut beretem odemnie, niestety przynajmniej do wrzesnia mnie nie bedzie na miejscu. Potem mozemy cos zorganizowac, mamy tu niezla ekipe na podbeskidziu. W razie czego pisz.

Z ktorego Miedzyrzecza jestes? tego kolo Zywca czy Jasienicy ?
No to super bałem się że nikogo w pobliżu nie znajdę a tu cała ekipa, jestem z Międzyrzecza koło Jasienicy.
Odezwę się na pw.
Animal
stażysta
Posty: 161
Rejestracja: wt maja 26, 2009 6:02 pm

Post autor: Animal »

Zazdroszcze wam tej ekipy. :sad:
U mnie na podkarpaciu i w pobliżu tylko Iskra (którą pozdrawiam) a tak to cisza i pustki. Ahhh a mamy takie piękne tereny.
Raziellus
sympatyk
Posty: 22
Rejestracja: pt mar 10, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Sławno k/Słupska

Post autor: Raziellus »

Witam wszystkich

Andrzej Miłosz
25 lat
Sławno/Słupsk
Parę lat temu myśliwym zostałem żeby właśnie móc polować z drapolami, jednak niestety nam się trochę drogi rozeszły i dopiero teraz nadrabiam stracony czas ale za to z podwójną siłą dzięki pomocy kolegów ze Słupska i Warcina :mrgreen:

Pozdrawiam
Chwal Ćwik
Marley
sympatyk
Posty: 26
Rejestracja: pt wrz 25, 2009 3:42 pm
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: Marley »

Witam,

Nikodem Chmielewski
17 lat

Wolontariusz w Warcinie i mam nadzieje przyszłościowo sokolnik :P
Jak na razie się pilnie uczę;] i mogę czasem zadawać głupie pytanka;] ale w następny rok mam nadzieje skończyć kurs sokolniczy;]
ODPOWIEDZ