Znalezione ptaki

Tematy ogólne związane z ptakami drapieżnymi
wszerad
pisklę
Posty: 5
Rejestracja: śr cze 24, 2009 7:41 pm

Znalezione ptaki

Post autor: wszerad »

Więc tak wypadły dwa ptaki i nie wiem co zrobić w okolicy masa kotów i chyba do jutra nie przeżyją. Przeniosłem je na w miarę bezpieczne miejsce ale znów mogą spaść. Zastanawiam się czy jeżeli nie zostaną zjedzone to czy rodzice będą je karmić ewentualnie jak się nimi zając . Nie wiem co to za gatunek ale wydaje mi się że z rodziny jastrzębiowatych. Mniejsze od gołębia dość sporo, już mniej więcej szybują.

Proszę o szybką odpowiedz.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

masz prywatna wiadomosc
wszerad
pisklę
Posty: 5
Rejestracja: śr cze 24, 2009 7:41 pm

Post autor: wszerad »

Zrobiłem im zdjęcia i przed chwilą nakarmiłem, dałem im 'tatara' za pomocą zapałki. Ten co jest tyłem obrócony, pazurami się rzucał na jedzenie:) Ogólnie się ciekawie zachowuje w stosunku do drugiego: broni się podnosząc jedną nogę i drapie i trudno go złapać ten drugi jest spokojniejszy i łatwo go było nakarmić. Będę kombinował podnośnik ale pogoda jest tragiczna leje i wala pioruny. W gnieździe są jeszcze inne bo słyszę jak co jakiś czas się wydzierają. Przypadkiem nie zostały może wyrzucone przez resztę? Kiedyś oglądałem film w którym pokazywali jak wyrzucał jeden drugiego aby mieć więcej pokarmu.
Obrazek
Obrazek
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

wszerad pisze:Zrobiłem im zdjęcia i przed chwilą nakarmiłem, dałem im 'tatara' za pomocą zapałki. Ten co jest tyłem obrócony, pazurami się rzucał na jedzenie:) Ogólnie się ciekawie zachowuje w stosunku do drugiego: broni się podnosząc jedną nogę i drapie i trudno go złapać ten drugi jest spokojniejszy i łatwo go było nakarmić. Będę kombinował podnośnik ale pogoda jest tragiczna leje i wala pioruny. W gnieździe są jeszcze inne bo słyszę jak co jakiś czas się wydzierają. Przypadkiem nie zostały może wyrzucone przez resztę? Kiedyś oglądałem film w którym pokazywali jak wyrzucał jeden drugiego aby mieć więcej pokarmu.
ptaki to pustułki. Jesli jestes w stanie je odłozyc "do gniazda" czyli zapewne na jakis gzyms to bedzie najlepiej. Jesli nie ptaki powinny trafic do wyspecjalizowanego osrodka gdzie po rehabilitacji zostana wypuszczone na wolnosc. Pamietaj ze ptaki te sa objete ochrona gatunkowa i nie wolno posiadac nawet ich pior a co dopiero calego ptaka.

Z tego co mi wiadomo to u pustulek nie ma takich zachowan jak wyrzucanie rodzenstwa przez reszte mlodych - film zapewne widziales o orlach gdzie takie rzeczy sie zdarzaja i a mlode ktore wykluje sie jako drugie jest rodzajem zabezpieczenia na wypadek smierci pierwszego w przeciagu kilku/kilkunastu pierwszych dni zycia. Pustulki czesto wlasnie w takim wieku jak na zdjeciach wypadaja z gniazd poniewaz cwicza juz skrzydla a np nagly silny podmuch wiatru jest je w stanie wydmuchnac

aha a ptaki jesli juz musisz lepiej trzymaj w jakims wiekszym kartonie a nie takich koszykach poniewaz poniszcza sobie piora
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Zwroc uwage ze piora nie sa w pelni wyrosniete, wczoraj jak gg to dales mi do zrozuienia (albo sam sobie to wmowilem) ze juz sa kompletnie opierzone, one jeszcze nie polataja, jak sie pogoda poprawi odstaw je tak jak ci mowilem stare na pewno przyleca skoro w gniezdzie jest reszta. Fajnie ze jedza (rozumiem, ze oba?). Teraz postaw je w sadzie na ''grzedzie'' i obserwuj.
wszerad
pisklę
Posty: 5
Rejestracja: śr cze 24, 2009 7:41 pm

Post autor: wszerad »

Obawiam się że powodem tego wypadku jest brak rodziców/rodzica. Siedzą na drzewie tak jak mi zalecił JoHn DuMbaR ale nie widziałem przy nich rodzica. Nawoływały widziałem nawet dorosłą pustułkę(w okolicy) ale chyba była to pojedyncza sztuka. Zastanawiam się czy nie opuściły gniazda w poszukiwaniu pożywienia i nie wiem już co robić. Leśniczy nie ma pojęcia co z tym fantem zrobić a na stronie znalazłem że centrum rehabilitacji jest w Włocławku czyli gdzieś w okolicach Iławy chyba. Dla mnie to druga strona polski więc nie ma jak ich podrzucić tak więc nie ma jakiegoś drugiego ośrodka? Ewentualnie jakiegoś doświadczonego Sokolnika gdzieś na Dolnym śląsku albo gdzieś przy autostradzie Wrocław-Kraków ( w sobotę będę jechać).
wszerad
pisklę
Posty: 5
Rejestracja: śr cze 24, 2009 7:41 pm

Post autor: wszerad »

W gnieździe jest jeszcze jeden kiedy zaczęły nawoływać poszedłem za trzecim głosem. Dobiega z drzewa najprawdopodobniej z gniazda. Powiedział bym że sprawa jest beznadziejna a sąsiad twierdzi że słyszy jeszcze jednego gdzieś w pobliżu tego ostatniego. Możliwe jest żeby rodzice tak porzuciły pisklęta? Mogę spróbować wejść na drzewo i sprawdzić czy są tam rodzice. To jedyne co mi się wydaje sensowne.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Witam
pod tym adresem znajdziesz adresy ośrodków rehabilitacji ptaków:
http://www.ptaki-polski.pl/azyle.php
wszerad
pisklę
Posty: 5
Rejestracja: śr cze 24, 2009 7:41 pm

Post autor: wszerad »

Całe szczęście pojawili się rodzice ogólnie sytuacja się opanowała a ja chyba za bardzo spanikowałem. Dzięki za pomoc.
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

Pelerin
żółtodziób
Posty: 42
Rejestracja: czw lut 05, 2009 6:05 pm
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: Pelerin »

Co wy na to koledzy i koleżanki?
Czy komuś nie zaginął czasem?

http://www.gdansk.lasy.gov.pl/rdlpgdans ... kowy-gosc/
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Pelerin pisze:Co wy na to koledzy i koleżanki?
Czy komuś nie zaginął czasem?

http://www.gdansk.lasy.gov.pl/rdlpgdans ... kowy-gosc/
pewnie znowu jakas hybryda niemcom z oblotu poszla - juz by byla 4tym ptakiem ktory konczy lot w tych okolicach
ODPOWIEDZ